Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że najważniejsi stali się ludzie czyniący zło. A im bardziej to zło spektakularne, tym więcej dla niego miejsca na pierwszych stronach gazet i w głównych wydaniach dzienników telewizyjnych, nie mówiąc już o Internecie, gdzie informacje można na bieżąco aktualizować.
O tym, że zło jest bardziej krzykliwe, a nawet łudząco atrakcyjne, wiadomo właściwie od zawsze. Zdumiewające jest tylko, jak bardzo ludzie chcą o nim słuchać i czytać. W konsekwencji codzienne wiadomości są tak przesycone tym tematem, że trudno się potem dziwić, jak bardzo świat zaczyna się wydawać przerażający, niebezpieczny i pozbawiony nadziei. Ale jak mogłoby być inaczej, skoro człowiek powoli staje się tym, czym się karmi? A dostanie tej strawy w nadmiarze, byle rosła oglądalność.
Tymczasem dobro istnieje i ma się całkiem dobrze. I wcale nie jesteśmy pozbawieni dostępu do informacji o nim. Wystarczy się ich trochę bardziej stanowczo domagać. W końcu każdy ma jakiś wpływ na słupki oglądalności.
Europa stała się miejscem konfrontacji cywilizacji. Po zamachu terrorystycznym w Nicei na stronie tzw. Państwa Islamskiego została pokazana płonąca wieża Eiffla. To wyraźna pogróżka. Zamachu w Nicei dokonał imigrant pochodzący z tunezyjskiej rodziny muzułmańskiej. W tej sytuacji nawet nieistotne jest, czy zamachowiec działał jako szaleniec czy żołnierz samozwańczego Państwa Islamskiego. Europa sama zgotowała sobie ten los, wpuszczając terrorystów. A gubi ją ślepa poprawność polityczna, zgodnie z którą niewskazane jest, aby unijni politycy mówili o zagrożeniu islamizacją; pozwala się na budowanie meczetów, gdzie imamowie nawołują do dżihadu, co oznacza również działania zbrojne, podejmowane w celu terytorialnego rozszerzania panowania islamu. Muzułmanie dążą do tego, by ich religia, także w Europie, była religią panującą i decydującą o kształcie obowiązujących regulacji prawnych. A Europa oprócz wiary straciła zmysł samozachowawczy. Brakuje zdecydowanej kontroli różnych ekstremalnych muzułmańskich środowisk. W dodatku zamach w Nicei został przeprowadzony w czasie obowiązującego jeszcze we Francji stanu wyjątkowego, wprowadzonego po poprzednich zamachach, w listopadzie 2015 r. Francuskie służby, nawet podniesione w stan wyjątkowej czujności, okazały się nieskuteczne – na nicejską promenadę udało się wtargnąć ciężarówce taranującej ludzi. Dzisiaj Europa wydaje się bezradna wobec aktów terroru.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Na niespełna miesiąc przed wizytą Leona XIV we Francji coraz więcej wiadomo o środkach bezpieczeństwa, które zostaną zastosowane podczas jego podróży. Papież odwiedzi kilka miast od 25 do 28 września. W związku z przewidywanymi wielotysięcznymi, a w niektórych miejscach nawet kilkusettysięcznymi zgromadzeniami francuskie służby przygotowują jedną z największych operacji zabezpieczających tej jesieni.
Jak wynika z informacji ujawnionych w połowie sierpnia na podstawie telegramu Generalnej Dyrekcji Policji Krajowej, na zabezpieczenie etapów wizyty w Lourdes i Metz skierowanych zostanie prawie 850 dodatkowych funkcjonariuszy. W działaniach uczestniczyć będzie także jednostka antyterrorystyczna RAID, zespoły z psami wyszkolonymi m.in. do wykrywania materiałów wybuchowych oraz policjanci w cywilu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.