Reklama

Niedziela Lubelska

Duchowa bomba

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie klerycy z Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie zostali poproszeni o rozdawanie Komunii św. Na Mszy św. w sanktuarium św. Jana Pawła II wielu z nich miało szansę z bliska obserwować papieża Franciszka. Co z tych przeżyć pozostało w ich serach i pamięci? Z klerykiem Piotrem Kanakiem rozmawia Anna Artymiak

Niedziela lubelska 33/2016, str. 4

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Archiwum P. Kanaka

Abp Stanisław Budzik i Piotr Kanak na krakowskich Błoniach

Abp Stanisław Budzik i Piotr Kanak na krakowskich Błoniach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANNA ARTYMIAK: – Jakie było spotkanie z papieżem Franciszkiem?

PIOTR KANAK: – To było przeżycie niesamowite. Dla wielu z nas był to jedyny moment, by zobaczyć tak blisko człowieka, którego znamy z ekranów; zobaczyliśmy, że jest jednym z nas. Niesamowite jest zobaczyć papieża, jak się zachowuje; jego spokój, jego przeszywający – w sensie pozytywnym – wzrok i mistycyzm.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-08-11 10:02

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 33/2016 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Ryś: spieszmy się pomnażać dary ŚDM

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

ŚDM w Krakowie

ŚDM

Bartkiewicz / Episkopat.pl

Światowe Dni Młodzieży przyniosły młodym Polakom doświadczenie wiary i powszechności Kościoła – powiedział 25 października w Bielsku-Białej bp Grzegorz Ryś. Biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej był autorem kolejnej katechezy dla dorosłych w bazylice hałcnowskiej.

We workowym wykładzie pt. „Co zrobić, żeby Słowo nie pozostało bezowocne?”, poświęconym owocom Światowych Dni Młodzieży w Krakowie 2016, bp Ryś porównał doświadczenie lipcowego wydarzenia do otrzymanych talentów z przypowieści ewangelicznej. Na pytanie jak zachować takie doświadczenie – niezwykły dar – duchowny odpowiedział, wskazując na czytanie z Ewangelii św. Mateusza.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Radomska pielgrzymka na Jasną Górę - najliczniejszą w Polsce

2026-08-27 10:57

[ TEMATY ]

Radom

pielgrzymki

Agata Kowalska/Niedziela

Pielgrzymka Diecezji Radomskiej była najliczniejszą pieszą pielgrzymką, jaka dotarła w tym roku na Jasną Górę. Pątniczy trud podjęło 9215 osób. - Dziękuję wszystkim, którzy podjęli w tym roku pątniczy trud, aby wyrazić w ten sposób swoją wiarę, dając też wielkie świadectwo wobec osób, które spotykali na trasie pielgrzymki - skomentował bp Marek Solarczyk, który również pielgrzymował do Częstochowy.

Biskup radomski zaznaczył, że nie chodzi tu głównie o liczby czy ustanawianie rekordów, lecz pokazanie wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów, którzy nie obawiali się podjęcia pątniczego trudu. - To był czas pięknego przeżywania wiary we wspólnocie. Wierzę, że ten czas jest nadal przeżywany w konkretnych wspólnotach parafialnych, czy rodzinach - podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję