Zwykle jest tak, że tragiczne wiadomości docierają do nas za pośrednictwem mediów i zajmują nas tylko na jakiś krótki czas, nim pochłonie nas codzienność. Zdarza się jednak, że z jakiś względów (dotyczą kogoś bliskiego, miejsca nam znanego) ich ciężar gatunkowy bardziej nas dotyka. Początek listopada spędziłam w Paryżu, wyjechałam stamtąd 10 listopada wieczorem, trzy dni przed zamachami terrorystycznymi, w których tak wiele niewinnych ludzi poniosło śmierć. Być może niektórych z nich mijałam na ulicy, zwiedzając piękną stolicę Francji...
Przed nami pierwsza niedziela Adwentu, czasu oczekiwania na przyjście Pana. A skoro oczekujemy, to wydaje nam się, że ciągle mamy czas na wiele spraw dotyczących naszego tu teraz (każdy z nas wie, co chciałby zmienić w swoim życiu, jakie relacje naprawić, co mu doskwiera i boli, jakie ma niespełnione marzenia), z którymi zbyt często nic nie robimy. Tymczasem tego czasu możemy nie mieć... Moim marzeniem był Paryż. Spełnionym, jak się okazało, niemal w ostatnim momencie.
Żyjemy w czasie wyjątkowo błogosławionym dla Polski. Jest to jednocześnie czas próby polskich sumień. W Ojczyźnie św. Jana Pawła II właśnie pojawiła się realna szansa na całkowitą prawną obronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Debata w Sejmie nad dwoma obywatelskimi projektami w sprawie życia nienarodzonych dzieci, która odbywała się w dniach 22-23 września 2016 r., wskazuje, że wreszcie jest wola polityczna na poprawę obowiązującego prawa. W polskim parlamencie było ostatnio sporo spektakularnych wydarzeń, np. brawami na stojąco nagrodzono słowa posłanki, która jako matka dziecka z wadą genetyczną w swoim sejmowym wystąpieniu zapewniła, że opieka nad dzieckiem z zespołem Downa nie może być rozpatrywana w kategoriach cierpienia czy krzyża, bo to jest wielka miłość na co dzień. Tymczasem dotąd w Polsce uśmiercano co trzecie dziecko z rozpoznaniem tej choroby. Teraz, gdy polskim parlamentarzystom uda się ocalić nienarodzonego, Polska może stanąć na czele państw wyznaczających nowe, wyższe standardy praw człowieka.
Liturgia Męki Pańskiej pod przewodnictwem Leona XIV
O Jezusie, „Słudze Pańskim”, który będąc posłusznym Ojcu i idąc drogą krzyża przerwał logikę zła – mówił o. Roberto Pasolini w homilii pod czas liturgii Męki Pańskiej w Watykanie, której przewodniczył Leon XIV. Kaznodzieja wskazał, że także my możemy zatrzymywać krąg zła, jeśli nie będziemy palcem wskazywać wroga, ani nie odwzajemniać doznanej krzywdy, ale przyjąć „partyturę krzyża”.
Kaznodzieja Domu Papieskiego o. Roberto Pasolini odniósł się w homilii do pieśni Sługi Pańskiego, rozważanych w liturgii Wielkiego Tygodnia. To teksty poetyckie, w których prorok Izajasz nakreślił postać tajemniczego Sługi, przez którego Bóg zbawia świat od zła i grzechu, a tradycja chrześcijańska ujrzała w nim Chrystusa.
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w 11. Nocnym Misterium Krzyża w Gdańsku. Uroczysta procesja pokutna, która w piątek wieczorem wyruszyła spod Bastionu św. Gertrudy około północy, dotarła do Bazyliki Mariackiej.
Wydarzenie, inspirowane XIV-wieczną andaluzyjską tradycją Semana Santa, miało surowy i ascetyczny charakter. Centralnym punktem pochodu był sześciometrowy, pusty krzyż, niesiony przez zakapturzonych mężczyzn.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.