Wielkopostnik to pomysł „z życia wzięty” Elżbiety Woźniak-Łojczuk, wielodzietnej mamy, tworzony od 5 lat z potrzeby serca oraz w trosce o rozwój duchowy najmłodszych. – Chcemy, aby całe rodziny mogły z pomocą Wielkopostnika przeżywać Wielki Post duchowo, wzrastając w czynieniu dobra i przygotowując serca na Niedzielę Zmartwychwstania – mówi autorka.
Reklama
Publikacja ma formę kalendarza obejmującego okres od Środy Popielcowej do Poniedziałku Wielkanocnego. Każdego dnia znajdziemy tam dar serca, czyli zadanie dla dzieci i rodziców, ciekawostkę wielkopostną, licznik, który pokazuje jak upływa czas Wielkiego Postu i oczywiście datę z liturgicznymi świętami. Każde wydanie przygotowywane jest od nowa, zgodnie z aktualnym rokiem liturgicznym. – Wielkopostnik zmienia się co roku – czekają na nas nowe wyzwania, nowe treści, ze względu na kalendarz liturgiczny wspominamy innych świętych. Zmieniamy też szatę graficzną, w tym roku Wielkopostnik jest stylizowany „na ludowo” – wyjaśnia Elżbieta Woźniak-Łojczuk. Tegorocznej edycji towarzyszy kolejna nowość – specjalna pocztówka do kolorowania. Dzieci kolorują ją od Środy Popielcowej aż do Niedzieli Palmowej. W Wielkim Tygodniu zaproszone są, by wspólnie z rodzicami wysłać ją do bliskich. – Jest też takie zadanie w Wielkopostniku, aby odpowiednio wcześniej zakupić znaczek, a następnie wysłać pocztówki do naszych najbliższych, tak, żeby dotarły na święta. W tym roku chcieliśmy przez pocztówki wrócić do tradycji pozdrowień, które kiedyś wysyłano i pokazać dzieciakom, że własnoręcznie pokolorowana kartka może stać się pięknym gestem pamięci i miłości – podkreśla autorka Wielkopostnika.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Marzy jej się, by Wielki Post był w rodzinach czasem wspólnej drogi – rozmowy, modlitwy i małych kroków ku dobru. – Ważna jest tu autentyczność nas dorosłych. Dzieci muszą widzieć, że dla nas rodziców jest to czas szczególny w roku liturgicznym, że akcentujemy go w domu zarówno wizualnie, np. stawiając Wielkopostnik na stole i przy nim świecę, ale też duchowo choćby wybierając się wspólnie na Drogę Krzyżową. Ważne jest także pewne wyciszenie i rozmowa z dziećmi o Wielkim Poście, jak będziemy go przeżywać – tłumaczy Elżbieta Woźniak Łojczuk.
Jak tłumaczy, dla dzieci to nie jest „łatwy” okres liturgiczny: – Trochę się go boimy, trochę nie wiemy, jak rozmawiać o nim z dziećmi. Wiadomo, że w Wielkim Poście treści są trudniejsze niż w Adwencie, ale zależy nam, by ta zaduma, rozmawianie o rzeczach ostatecznych, prowadziły ku Niedzieli Zmartwychwstania. Zaduma, która będzie nas motywować, by stawać się lepszym.
Podkreśla, że Wielki Post ma aż 40 dni, więc jest dużo czasu, by zmieniać nasze serca, zmieniać relacje w rodzinie i robić wiele dobra: – W tym mogą pomóc zadania Wielkopostnika. Nie stawiamy na wielkie, wymagające zadanie, ale na to, by w małych rzeczach codziennych być wiernym. Zapraszamy całe rodziny – nie tylko dzieci – do wspólnej refleksji, do wspólnego czynienia dobra. Wielkopostnik ma łączyć rodziny i pomagać wpleść w codzienność wielkopostne treści.
Ten wyjątkowy kalendarz można kupić m.in. we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej, a także w dystrybucji online. Więcej szczegółów na stronie www.wielkopostnik.pl.
