Reklama

Niedziela Małopolska

Ich świadectwo wędrowania

Prawie 2 tys. osób, członków parafialnych róż różańcowych, uczestniczyło w VI Pielgrzymce Żywego Różańca Archidiecezji Krakowskiej. Hasłem pielgrzymki, która odbyła się 3 października, w przeddzień rozpoczęcia synodu biskupów w Rzymie, były słowa: „Różaniec umacnia rodzinę”

Niedziela małopolska 42/2015, str. 5

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Maria Fortuna-Sudor

Pielgrzymi modlili się w intencji rodzin

Pielgrzymi modlili się w intencji rodzin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie modlących się codziennie na różańcu rozpoczęło się przy relikwiach św. Jana Pawła II w sanktuarium na Białych Morzach. – Przywołując Ducha Świętego, nasza pielgrzymka róż różańcowych wpisuje się w to wołanie Ducha, który odnawia ziemię, odnawia ludzkie serca, odnawia nasze życie, odnawia rodziny, odnawia wszystko – mówił, witając zebranych w sanktuarium św. Jana Pawła II, ks. dr Stanisław Szczepaniec. Moderator Żywego Różańca Archidiecezji Krakowskiej zauważył, że każda pielgrzymka ma swój specyficzny klimat, który tworzą jej uczestnicy. I dodał: – Dziś gromadzą się tutaj ci, którzy trzymają w ręku różaniec i codziennie sami zbliżają się do Boga oraz wypraszają Jego błogosławieństwo dla świata.

Na Drodze miłosierdzia

W wydarzeniu uczestniczyła również grupa wolontariuszy ŚDM Kraków 2016. Jak podkreślali, przybyli do sanktuarium, aby wspólnie przeżyć pielgrzymkę i ubogacić się postawą umiłowania modlitwy różańcowej, czym charakteryzują się członkowie róż różańcowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W ramach spotkania pielgrzymi uczestniczyli w nabożeństwie Drogi miłosierdzia, które stanowi propozycję na zbliżający się Rok Miłosierdzia. Jak wyjaśniał ks. Stanisław Szczepaniec, to nabożeństwo w sposób szczególny skupia uwagę na objawieniach tajemnic miłosierdzia. Podkreślił, że takiej modlitewnej zadumy doświadczają od dawna wszyscy odmawiający Różaniec. – Najpełniej tę refleksję nad życiem Jezusa przeżywa Kościół w roku liturgicznym. Kto odmawia Różaniec, uczy się przeżywać rok liturgiczny, kto przeżywa rok liturgiczny, ma więcej światła dla pięknego przeżywania Różańca – powiedział ks. Stanisław.

Nabożeństwo zostało odprawione w drodze, jaką pielgrzymi przeszli z sanktuarium św. Jana Pawła II do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przy kolejnych stacjach modlili się, rozważając tajemnice Pana i polecali Jego miłosierdziu sprawy Kościoła i świata. Przy I stacji modlili się w intencji ŚDM, przy II – o powołania, w III – o pokój na świecie i za uchodźców, a w IV – za rodziny i rozpoczynający się synod biskupów w Rzymie.

Z myślą o rodzinie

Zatrzymując się przy IV stacji, ks. Szczepaniec zauważył: – Różne walki toczyły się w historii ludzkości, ale nigdy jeszcze nie walczono tak zaciekle z rodziną jako rodziną. Z naturalnym rozumieniem płci i małżeństwa, z mądrym wychowaniem dzieci i ukazywaniem ideałów młodzieży. Moderator Żywego Różańca Archidiecezji Krakowskiej podkreślił jednak, że równocześnie mnożą się dobre inicjatywy, które gromadzą ludzi na modlitwie i motywują do różnorakich działań umacniających małżonków i rodzinę.

Reklama

Po zakończeniu Drogi miłosierdzia pielgrzymi udali się do łagiewnickiego sanktuarium, gdzie powitał ich bp Jan Zając. Wspólnie z uczestniczącymi w pielgrzymce duszpasterzami Kustosz honorowy sanktuarium odprawił Eucharystię. – Modlitwa różańcowa to wasza codzienność, to oddech waszego życia, to coś, bez czego nie umiecie żyć, ale to także sztuka, której nieustannie się uczycie – mówił do zebranych w czasie homilii bp Jan Zając. Hierarcha zauważył: – Śmiem powiedzieć, że dzisiaj Jezus Miłosierny okazuje radość. Radość, że ma przy sobie tych, którzy usłyszeli jego wołanie – módlcie się i nigdy nie ustawajcie!

Wdzięczność za świadectwo

Na zakończenie pielgrzymki bp Jan Zając wręczył zelatorom pełniącym w swych parafiach tę funkcję 50 lat i dłużej listy dziękczynne od metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza. – Dziękujemy nie tylko zelatorom, ale wszystkim członkom żywych róż, bo to wam, siostry i bracia, należy się wdzięczność za dobre świadectwo wędrowania przez życie z Bogiem, modlitwą i z postawą służby – mówił bp Jan Zając.

Poproszony o podsumowanie pielgrzymki tuż po jej zakończeniu, ks. Stanisław Szczepaniec wyznał: – Najpierw chciałbym podziękować Panu Bogu za obecność tych pielgrzymów, za to, żeśmy się wszyscy umocnili, bo właśnie temu służy pielgrzymka, żebyśmy nie wypuścili różańca z ręki, żebyśmy w tym odmawianiu byli jeszcze bliżej Pana Jezusa. I aby to było jeszcze bardziej skuteczne i piękne.

2015-10-15 12:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsi poszli do Matki

2 lipca z Otynia wyruszyła pierwsza spośród pieszych pielgrzymek z naszej diecezji do Częstochowy. Była to 31. Ogólnopolska Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników na Jasną Górę. Hasło tegorocznego pielgrzymowania brzmiało: „Z Matką do Syna”

Spakowali kilka bluzek i spodni, wrzucili do swoich toreb płaszcz przeciwdeszczowy z nadzieją, że nie będą musieli go użyć, nałożyli buty z grubą podeszwą i stawili się o 6 rano w sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju. Tam Mszą św. sprawowaną przez bp. Pawła Sochę rozpoczęli swoje rekolekcje w drodze uczestnicy pielgrzymki rolników. – To oderwanie się od rzeczywistości jest potrzebne człowiekowi. I jeśli ktoś chce, to naprawdę może na tym czasie skorzystać duchowo i nie tylko, bo to nowe doświadczenie, nowi, wspaniali ludzie – opowiada Marcin Pilichowski z Raculi, który z Otynia na Jasną Górę wyruszył po raz szósty. – Warto iść, choć czasami trzeba stawić czoło różnym trudnościom, ale cel jest szczytny, mam intencje różne, na każdy dzień coś innego: za rodzinę, znajomych, o pracę – mówił. Z Marcinem po raz pierwszy na pielgrzymkę poszła siostra. – W zeszłym roku, odprowadzając brata, zobaczyłam, że jest tu świetna atmosfera, i zdecydowałam, że następnym razem pójdę, bo dlaczego by nie postawić sobie takiego wyzwania i spełnić jakiś cel – mówiła Agnieszka. W pielgrzymce wyszło w sumie blisko sto osób, połowa pochodzi z terenów wiejskich, choć samych rolników było niewielu. Niektórzy przyjechali tu z Gorzowa, ze Szprotawy, a nawet z Nowego Jorku. – Mieszkam w Staten Island i przyjechałem na wakacje do cioci, to ona namówiła mnie na tę pielgrzymkę – opowiadał dwunastoletni Jason Szumczyk, który od ośmiu lat w sierpniu pielgrzymuje wraz z rodzicami do Amerykańskiej Częstochowy w Pensylwanii. – Nie boję się zmęczenia i pęcherzy, mam dobre buty – dodał. Pątnikom przewodził duszpasterz rolników ks. Paweł Mydłowski. – Chcemy, aby Matka nas prowadziła do Syna, w myśl tegorocznego hasła roku duszpasterskiego: „Wierzę w Syna Bożego”. Modlimy się szczególnie za rolników, o dobre plony, zachowanie tych plonów, ale też we wszystkich intencjach, które są nam powierzone – mówił ks. Paweł. Bp Paweł Socha zachęcał pielgrzymów do modlitwy także za diecezję i wskazywał, że pielgrzymowanie to tak naprawdę nauka życia. – Pielgrzymka to jest z jednej strony pokuta, bo trzeba iść, choć nogi bolą i czasem pojawiają się pęcherze, ale najbardziej jest owocna przez to, że ludzie faktycznie uczą się wzajemnej miłości, zrozumienia, przebaczenia różnych słabości i uczą się Ewangelii. Cały czas ona jest głoszona, bo codziennie są konferencje i modlitwy – wyjaśniał. – W tym czasie można bardzo wiele przeżyć, spotkania są w kościołach, pielgrzym wchodzi zmęczony, modli się, czasem przyśpi trochę w ławce, ale wszystko to jest zespolone z obecnością Boga. Człowiek się uczy iść z Bogiem. Pielgrzymowanie to jest szkoła życia. Trzeba się uczyć żyć razem z Bogiem na co dzień. My żyjemy z Bogiem tylko od święta, jak mówimy pacierz, natomiast jak się pielgrzymuje, to się człowiek uczy, że całe życie jest drogą razem z Bogiem – dodał.
CZYTAJ DALEJ

Boże Prawo

2026-02-10 14:28

Niedziela Ogólnopolska 7/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Dzisiejsza Liturgia Słowa nie jest jedynie zestawem moralnych pouczeń czy archaicznych przepisów prawnych. To zaproszenie skierowane do każdego z nas, by wejść w przestrzeń intymnej relacji ze Stwórcą, która przekracza ramy zwykłego obowiązku.
CZYTAJ DALEJ

Ferie z historią

2026-02-16 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży. W jednym z pomieszczeń prezentowana była komiksowa wystawa poświęcona bitwie o Pabianice z września 1939 r. 

Zwiedzający mogli się dowiedzieć, jak zareagowali Polacy na wypowiedzenie przez Adolfa Hitlera II Rzeczypospolitej paktu o nieagresji, a także poznać historię 15. Pułku Piechoty „Wilków”. Na odwiedzających czekały również gry planszowe m.in.: „Miś Wojtek”, „303”, „ORP Orzeł”, „Bitwa Warszawska”. Dużym zainteresowaniem cieszyła się gra planszowa „Reglamentacja”. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję