Reklama

Niedziela Sandomierska

Ślady Świętego

Oto nadeszła kolejna Niedziela Papieska. Rodzi się więc okazja, by opisać na naszych łamach kilka nowych śladów świętego Polaka pozostawionych na sandomierskiej ziemi. Śladów, które On osobiście pozostawił u nas, ale także śladów, które my tworzymy prosząc, by św. Jan Paweł II orędował za nami u Boga

Niedziela sandomierska 41/2015, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Ks. Adam Stachowicz

Ekspozycja w szkole w Pysznicy dotycząca św. Jana Pawła II. To nie jedyna inicjatywa w naszej diecezji poświęcona życiu i działalności świętego Papieża

Ekspozycja w szkole w Pysznicy
dotycząca św. Jana Pawła II.
To nie jedyna inicjatywa w naszej
diecezji poświęcona życiu
i działalności świętego Papieża
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Nieprzeliczone tłumy uczestniczyły 12 czerwca 1999 r. w sandomierskim spotkaniu z Janem Pawłem II. Wielu z nas pamięta ten upalny dzień. Na ogromnym, pomalowanym na biało ołtarzu Ojciec Święty celebrował Mszę św. Na biel, która biła z nadwiślańskiej skarpy trudno było nawet patrzeć, ale i tak wszyscy wytężali wzrok.

Papieska celebra

Ten ołtarz został nam w pamięci. Zaraz po tym jak w diecezji dowiedzieliśmy się o wizycie wielkiego Gościa, bp Wacław Świerzawski rozpisał konkurs na projekt ołtarza. Zwycięskim projektantem okazał się Wincenty Kućma z Krakowa. Niewiele osób jednak wie, że spośród wielu prac, które zostały nadesłane z całej Polski był też bardzo wysoko oceniony projekt, który wykonał Władysław Szponar z Pysznicy. Mieszkańcy Pysznicy są tak dumni z tego faktu, że makietę ołtarza,wykonaną przez p. Szponara, dołączyli do ekspozycji muzealnej w Izbie Pamięci, która mieści się w Zespole Szkół im św. Jana Pawła II w Pysznicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rodzinny akcent

Reklama

Skoro został przypomniany Zespół Szkół im. św. Jana Pawła II w Pysznicy, to może warto choć krótko spojrzeć na tę placówkę. Szkoła przynależy do Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II i bardzo czynnie w niej uczestniczy. Jest to jedna z pierwszych szkół noszących zaszczytne imię wielkiego Rodaka. Uchwała Rady Gminy w Pysznicy datuje się na dzień 25 lutego 1999 r. Co ciekawe i z dumą się o tym mówi, tablicę upamiętniającą nadanie szkole imienia poświęcił sam Ojciec Święty podczas wizyty apostolskiej w Sandomierzu 12 czerwca 1999 r. Władysław Szponar, dyrektor szkoły, wspomina: – Noszenie tego imienia jest nieustanną nobilitacją do jeszcze pełniejszej pracy przy budowaniu fundamentów pod przyszłe życie powierzonych nam pokoleń. Jest to misja szkoły, której przesłanie stale wdrażamy w koncepcję pracy dydaktyczno-wychowawczej szkoły podstawowej i gimnazjum. Podjęliśmy się zadania integracji szkół noszących imię Papieża Polaka w diecezji sandomierskiej, organizując międzywojewódzkie Przeglądy Twórczości Dzieci i Młodzieży. Z dumą mogę również powiedzieć, że wydajemy tomiki antologii i poezji – łącznie 18 tomów. Jest to poezja oraz twórczość plastyczna dzieci i młodzieży. Zebranych jest wiele wierszy pisanych pod natchnieniem chwili. Tomiki te są pokłosiem organizowanego przez nas Przeglądu. Posiada on formułę otwartą dla wszystkich rodzajów szkół. Corocznie odpowiada na niego ok. 40 placówek. Oczywiście tematyka prac dotyczy naszego Patrona.

Może nawet pierwsi na świecie

Zatrzymajmy się również przy dwóch parafiach dedykowanych Świętemu. Jedna z nich mieści się w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Raptem w trzy tygodnie po beatyfikacji, czyli 21 maja 2011 r., świątynia dedykowana św. Janowi Pawłowi II została konsekrowana przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza. Jej budowa zaczęła się w 2007 r., parafia zaś została erygowana już w roku 1984 i była wydzielona z parafii św. Michała Archanioła. Jest to pierwsza parafia w naszej diecezji nosząca imię świętego Papieża, a niewykluczone, że pierwsza, czy jedna z pierwszych na świecie konsekrowana zaraz po wyniesieniu Jana Pawła II na ołtarze. Wchodząc do świątyni wiernych wita Papież z ogromnego pomnika. Święty ma wyciągnięte ręce w geście błogosławieństwa. Jak zaznacza proboszcz parafii ks. Dariusz Kowalski, tytuł świątyni i pomnik to nie jedyne akcenty w tej parafii świadczące o duchowej obecności Patrona. – Parafia posiada relikwie krwi umieszczone w bocznym ołtarzu. Na terenie parafii znajduje się też Szkoła Podstawowa nr 12, której uczniowie kształcą się w duchu nauki wielkiego Polaka. Każdego 2. i 16. dnia miesiąca modlimy się podczas nabożeństwa za pośrednictwem naszego Patrona. A uroczystość odpustowa, ze względu na sandomierską katedrę, została przeniesiona na 25 października – wylicza Ksiądz Proboszcz.

Symbol wielkiej wiary

„Ogarniam sercem zwłaszcza Stalową Wolę – miasto symbol wielkiej wiary ludzi pracy, którzy z godną podziwu ofiarnością i odwagą wznosili swoją świątynię, pomimo trudności i gróźb ze strony ówczesnych władz komunistycznych. Miałem radość poświęcić ten kościół” – wołał w Sandomierzu Jan Paweł II. Mówił o wierze ludzi tam mieszkających i z trudem wznoszących obecną bazylikę konkatedralną, kościół Matki Bożej Królowej Polski. O tej świątyni i papieskich pamiątkach mogliśmy przeczytać w „Niedzieli Sandomierskiej” (27 kwietnia 2014). Dziś odkryjmy inny ślad Świętego w tym mieście.

Obecnie parafia św. Jana Pawła II, pierwotnie nazywana parafią akademicką, została erygowana 5 marca 2009 r. Po beatyfikacji Jana Pawła II decyzją bp. Krzysztofa Nitkiewicza od 1 czerwca 2011 r. otrzymała nazwę parafii bł. Jana Pawła II. W świątyni widać ślady Papieża Polaka. Przy marmurowym ołtarzu oraz ambonie, które znajdują się w kaplicy, Mszę św. sprawował Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r. na pl. Józefa Piłsudskiego w Warszawie beatyfikując 108 Męczenników II wojny światowej. Wydarzenie to upamiętniają liczne fotografie rozmieszczone wewnątrz świątyni. Ks. Mariusz Kozłowski, proboszcz parafii, opowiada: – Marmurowa mensa ołtarzowa oraz ambona znajduje się obecnie w kaplicy naszej parafii dzięki staraniom bp. Edwarda Frankowskiego oraz wsparciu Fundacji Uniwersyteckiej w Stalowej Woli. Na prawym i lewem boku ołtarza umieszczono herb papieża Jana Pawła II oraz logo i hasło Papieskiej Pielgrzymki do Polski w 1999 r. „Bóg jest miłością”. Od 16 października 2011 r. cieszymy się także obecnością relikwii krwi Papieża. Posiadamy również reprint (przedruk) ksiąg kondolencyjnych wyłożonych na KUL-u po śmierci Papieża. Łącznie to 4 tomy oprawione w skórę. Co czwartek prowadzimy adorację eucharystyczną zakończoną indywidualnym błogosławieństwem i Apelem Jasnogórskim. Nabożeństwo kończy się ucałowaniem relikwii, a wcześniej odczytywanych jest kilka wpisów z księgi kondolencyjnej – wylicza Ksiądz Proboszcz.

2015-10-08 09:42

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rosarium Virginis Mariae

O różańcu świętym

Do Biskupów
do Kapłanów i Diakonów,
do Zakonników i Zakonnic
oraz wszystkich Wiernych

1.Różaniec Najświętszej Maryi Panny (Rosarium Virginis Mariae), który pod tchnieniem Ducha Bożego rozwinął się stopniowo w drugim tysiącleciu, to modlitwa umiłowana przez licznych świętych, a Urząd Nauczycielski Kościoła często do niej zachęca. W swej prostocie i głębi pozostaje ona również w obecnym trzecim tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości. Jest ona dobrze osadzona w duchowości chrześcijaństwa, które - po dwóch tysiącach lat - nic nie straciło ze swej pierwotnej świeżości i czuje, że Duch Boży pobudza je do «wypłynięcia na głębię» (Duc in altum), by opowiadać światu, a nawet ´wołać´ o Chrystusie jako Panu i Zbawicielu, jako «drodze, prawdzie i życiu» (J 14, 6), jako «celu historii ludzkiej, punkcie, ku któremu zwracają się pragnienia historii i cywilizacji».1 Różaniec bowiem, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym. W powściągliwości swych elementów skupia w sobie głębię całego przesłania ewangelicznego, którego jest jakby streszczeniem.2 W nim odbija się echem modlitwa Maryi, Jej nieustanne Magnificat za dzieło odkupieńcze Wcielenia, rozpoczęte w Jej dziewiczym łonie. Przez różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości. Za pośrednictwem różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją niejako wprost z rąk Matki Odkupiciela. Papieże a różaniec 2. Wielkie znaczenie tej modlitwy podkreślali liczni moi Poprzednicy. Szczególne zasługi miał w tym względzie Leon XIII, który 1 września 1883 roku ogłosił Encyklikę Supremi apostolatus officio;3 tą uroczystą wypowiedzią zapoczątkował serię wielu innych, które poświęcił tej modlitwie, wskazując ją jako skuteczne narzędzie duchowe wobec bolączek społeczeństwa. Wśród Papieży nowszych czasów, którzy wyróżnili się w promowaniu różańca, pragnę wspomnieć bł. JanaXXIII4 i przede wszystkim Pawła VI, który w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus podkreślił, zgodnie z inspiracją Soboru Watykańskiego II, ewangeliczny charakter różańca i jego ukierunkowanie chrystologiczne. Ja sam również nie pomijałem okazji, by zachęcać do częstego odmawiania różańca. Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym. Przypomniała mi o tym z mocą moja niedawna podróż do Polski, a przede wszystkim odwiedziny Sanktuarium w Kalwarii. Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy. Dwadzieścia cztery lata temu, 29października 1978 roku, zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce: różaniec «to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. [...] Można powiedzieć, że różaniec staje się jakby modlitewnym komentarzem do ostatniego rozdziału Konstytucji Vaticanum II Lumen gentium, mówiącego o przedziwnej obecności Bogarodzicy w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez -można by powiedzieć - Serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim».5 Tymi słowami, drodzy Bracia i Siostry, wprowadzałem pierwszy rok mego pontyfikatu w codzienny rytm różańca. Dziś, na początku dwudziestego piątego roku posługi jako Następca Piotra, pragnę uczynić to samo. Ileż łask otrzymałem w tych latach od Najświętszej Dziewicy poprzez różaniec. Magnificat anima mea Dominum! Pragnę wznosić dziękczynienie Panu słowami Jego Najświętszej Matki, pod której opiekę złożyłem moją posługę Piotrową: Totus tuus! Październik 2002 - październik 2003: Rok Różańca 3. Dlatego, po rozważaniach podjętych w Liście apostolskim Novo millennio ineunte, w którym wezwałem Lud Boży, by po doświadczeniach jubileuszowych «na nowo rozpoczynać od Chrystusa»,6 odczuwam potrzebę rozwinięcia refleksji o różańcu, dając tamtemu Listowi apostolskiemu niejako maryjne ukoronowanie, by zachęcić do kontemplowania oblicza Chrystusa w towarzystwie i w szkole Jego Najświętszej Matki. Odmawiać różaniec bowiem to nic innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa. By bardziej uwydatnić tę zachętę, korzystając z okazji zbliżającej się sto dwudziestej rocznicy ogłoszenia wspomnianej Encykliki Leona XIII, pragnę, by tę modlitwę przez cały rok w szczególny sposób proponowano i ukazywano jej wartość w różnych wspólnotach chrześcijańskich. Ogłaszam zatem okres od tegorocznego października do października roku 2003 Rokiem Różańca. Powierzam to wskazanie duszpasterskie inicjatywie poszczególnych wspólnot kościelnych. Nie chcę, by było ono przeszkodą dla planów duszpasterskich Kościołów partykularnych, ale raczej niech służy ich dopełnieniu i ugruntowaniu. Ufam, że zostanie przyjęte wspaniałomyślnie i z gotowością. Kiedy odkrywa się pełne znaczenie różańca, prowadzi on do samego serca życia chrześcijańskiego i daje powszednią a owocną sposobność duchową i pedagogiczną do osobistej kontemplacji, formacji Ludu Bożego i nowej ewangelizacji. Chętnie to zalecam, z radością wspominając jeszcze inną rocznicę: 40 lat od rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II (11 października 1962), «wielkiej łaski» jaką Kościół naszych czasów otrzymał od Ducha Bożego.7 Zastrzeżenia wysuwane względem różańca 4. Na celowość takiej inicjatywy wskazują różnorakie refleksje. Pierwsza dotyczy pilnej potrzeby stawienia czoła pewnemu kryzysowi tej modlitwy, której w obecnym kontekście historycznym i teologicznym zagraża niesłuszne pomniejszanie jej wartości i dlatego rzadko się ją proponuje młodym pokoleniom. Niektórzy sądzą, że nieuniknioną konsekwencją centralnego miejsca liturgii, słusznie podkreślonego przez Sobór Watykański II, jest zmniejszenie znaczenia różańca. W rzeczywistości, jak wyjaśnił Paweł VI, modlitwa ta nie tylko nie przeciwstawia się liturgii, ale jest dla niej oparciem, gdyż dobrze do niej wprowadza i stanowi jej echo, pozwalając przeżywać ją w pełni wewnętrznego uczestnictwa i zbierać jej owoce w życiu codziennym. Być może są jeszcze tacy, którzy żywią obawę, że różaniec może okazać się mało ekumeniczny ze względu na swój wyraźnie maryjny charakter. W rzeczywistości przynależy on do najczystszej perspektywy kultu Matki Bożej, wskazanej przez Sobór: kultu skierowanego ku chrystologicznemu centrum wiary chrześcijańskiej, tak «że gdy czci doznaje Matka, to i Syn [...] zostaje poznany, ukochany i wielbiony w sposób należyty».8 Różaniec na nowo odkryty we właściwy sposób jest pomocą, a bynajmniej nie przeszkodą dla ekumenizmu! Życie kontemplacyjne 5. Jednak najważniejszym motywem, by zachęcić z mocą do odmawiania różańca, jest fakt, że stanowi on bardzo wartościowy środek, sprzyjający podejmowaniu we wspólnocie wiernych tego wysiłku kontemplacji chrześcijańskiego misterium, który wskazałem w Liście apostolskim Novo millennio ineunte jako prawdziwą ´pedagogikę świętości´, której podłożem powinno być «Chrześcijaństwo wyróżniające się przede wszystkim sztuką modlitwy».9 Kiedy we współczesnej kulturze, mimo tak licznych sprzeczności, pojawia się nowa potrzeba duchowości, pobudzana również przez wpływ innych religii, bardziej niż kiedykolwiek przynagla wezwanie, by nasze wspólnoty chrześcijańskie stały się «prawdziwymi szkołami modlitwy».10 Różaniec należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji kontemplacji chrześcijańskiej. Rozwinięty na Zachodzie, jest modlitwą typowo medytacyjną i odpowiada poniekąd «modlitwie serca» czy «modlitwie Jezusowej», która wyrosła na glebie chrześcijańskiego Wschodu. Modlitwa o pokój i za rodzinę 6. Pewne okoliczności historyczne sprawiają, że to przypomnienie o modlitwie różańcowej nabiera szczególnej aktualności. Pierwszą z nich jest pilna potrzeba wołania do Boga o dar pokoju. Różaniec nieraz wskazywali moi Poprzednicy i ja sam jako modlitwę o pokój. Na początku tysiąclecia, które rozpoczęło się przejmującymi grozą scenami zamachu z 11 września i w którym pojawiają się codziennie w tylu częściach świata nowe obrazy krwi i przemocy, ponowne odkrycie różańca oznacza zagłębienie się w kontemplowanie tajemnicy Tego, który «jest naszym pokojem», gdyż «obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość» (Ef 2, 14). Odmawiając zatem różaniec, nie można nie czuć się wyraźnie zobowiązanym do służby sprawie pokoju, ze szczególnym odniesieniem do ziemi Jezusa, nadal tak oświadczanej, a tak bardzo drogiej sercu chrześcijan. Równie pilna potrzeba wysiłków i modlitwy wyłania się w innym punkcie krytycznym naszych czasów, jakim jest rodzina, komórka społeczeństwa coraz bardziej zagrożona na płaszczyźnie ideologicznej i praktycznej siłami godzącymi w jej jedność, które budzą obawy o przyszłość tej podstawowej i niezbywalnej instytucji, a wraz z nią o losy całego społeczeństwa. Powrót do różańca w rodzinach chrześcijańskich ma być, w ramach szerzej zakrojonego duszpasterstwa rodzin, skuteczną pomocą, by zapobiec zgubnym następstwom tego kryzysu znamiennego dla naszej epoki. «Oto Matka twoja!»(J 19, 27) 7. Wiele oznak wskazuje, jak bardzo Najświętsza Maryja Panna, której umierający Odkupiciel powierzył w osobie umiłowanego ucznia wszystkie dzieci Kościoła - «Niewiasto, oto syn Twój!» (J 19, 26) - chce również dzisiaj, właśnie przez tę modlitwę, dać wyraz swej macierzyńskiej trosce. W dziewiętnastym i dwudziestym stuleciu Matka Chrystusowa w różnorakich okolicznościach dawała odczuć w jakiś sposób swoją obecność i usłyszeć swój głos, by zachęcić Lud Boży do tej formy modlitwy kontemplacyjnej. W szczególności, ze względu na głęboki wpływ, jaki wywierają one na życie chrześcijan, i na autorytatywne uznanie przez Kościół, pragnę przypomnieć objawienia z Lourdes i z Fatimy;11 związane z nimi sanktuaria są celem licznych pielgrzymów, szukających pociechy i nadziei. Śladami świadków 8. Nie sposób wymienić niezliczoną rzeszę świętych, którzy znaleźli w różańcu autentyczną drogę uświęcenia. Wystarczy wspomnieć św. Ludwika Marię Grignion de Montforta, autora cennego dzieła o różańcu,12 a bliżej naszych czasów Ojca Pio z Pietrelciny, którego dane mi było niedawno kanonizować. Szczególny zaś charyzmat, jako prawdziwy apostoł różańca, miał bł. Bartłomiej Longo. Jego droga świętości oparta była na natchnieniu, jakie usłyszał w głębi serca: «Kto szerzy różaniec, ten jest ocalony!».13 Na tej podstawie czuł się powołany do zbudowania w Pompei świątyni pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej na tle ruin starożytnego miasta, do którego zaledwie zdążyła dotrzeć nauka chrześcijańska, zanim zostało pochłonięte w 79 roku przez erupcję Wezuwiusza, a które po wiekach wyłoniło się ze swych prochów, dając świadectwo o światłach i cieniach cywilizacji klasycznej. Przez całe swoje dzieło, a zwłaszcza przez «Piętnaście Sobót», bł. Bartłomiej Longo rozwinął chrystologicznego i kontemplacyjnego ducha różańca, znajdując mocną zachętę i oparcie u Leona XIII, «Papieża różańca». I. Kontemplować Chrystusa z Maryją
CZYTAJ DALEJ

Jak będzie przebiegać wizyta Papieża w Urugwaju, najbardziej zsekularyzowanym kraju Ameryki Południowej?

2026-11-03 06:45

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

Urugwaj będzie pierwszym etapem papieskiej pielgrzymki do Ameryki Południowej. Na religijnej mapie tego kontynentu, gdzie wiara chrześcijańska mocno obecna jest w życiu społecznym i kulturze, kraj ten wyróżnia się najwyższym poziomem sekularyzacji. „Przybycie Papieża do naszej ojczyzny stanowi okazję do odnowienia dialogu między Kościołem a społeczeństwem, zwłaszcza z młodym pokoleniem” – uważa Néstor da Costa, socjolog religii na Katolickim Uniwersytecie w Montevideo.

Podróż apostolska Leona XIV jest trzecią papieską wizytą w tym kraju, po dwóch pielgrzymkach Jana Pawła II w 1987 i 1988 roku. Urugwajski socjolog jest przekonany, że obecność Ojca Świętego i jego nauczanie ponownie postawią kwestie Boga i roli wiary w centrum debaty publicznej.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Karol Nawrocki: pełną odpowiedzialność za wszystkie nielegalne działania ponosi premier Tusk

Po godz. 15 we wtorek w Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w której uczestniczy prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, szefowie MON i MSZ, dowódcy wojskowi oraz liderzy klubów i kół parlamentarnych. 

Rada ma się zająć bieżącą, ogólną sytuacją bezpieczeństwa Polski, kwestią budowy w Polsce stałej bazy wojsk USA, a także - na co wskazywali w ostatnich dniach przedstawiciele Kancelarii Prezydenta - sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję