Reklama

Refleksje proboszcza

Walentynki

Niedziela zamojsko-lubaczowska 6/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Walentine... Walentynki - to słowo stało się popularne i znane ostatnio również u nas, w Polsce. Imię Walenty zarówno w formie męskiej jak również żeńskiej było w przeszłości częste w naszym kraju. Podobno Józef Chełmoński w pracowni malując sceny rodzajowe, miał zwyczaj rozmawiać z postaciami na obrazach dla urozmaicenia czasu pracy. Wielu postaciom nadawał imię Walenty. Widocznie na jego rodzinnym Mazowszu imię to było często spotykane.
Kim był patron 14 lutego?
Żył w III w. przed Chrystusem. Działał w Rzymie. Był kapłanem katolickim o dobrotliwym sercu, ale też płomiennej wierze. W czasie prześladowań za cesarza Klaudiusza II zwrócono na niego baczną uwagę. Według hagiografów sam cesarz wezwał go, aby odwieść od wiary. Św. Walenty przemawiał z takim zapałem, że wielu obecnych przyznawało mu rację. Inni z zawiści domagali się wyroku śmierci. Cesarz oddał świętego kapłana sędziemu Asteriuszowi. Miał on córkę, która była ociemniała. Bohaterski kapłan uzdrowił nieszczęśliwą dziewczynę. Cud ten stał się przyczyną nawrócenia Asteriusza i jego rodziny. Wrogowie chrześcijaństwa wyjednali u innego sędziego wyrok śmierci przez ścięcie. Wyrok miał być wykonany właśnie 14 lutego ok. 279 r.
Inni hagiografowie przypisują św. Walentemu inny cud - uzdrowienie chłopca cierpiącego na padaczkę. Wiele obrazów św. Walentego przedstawia właśnie ten cud. Święty kapłan znany jest jako patron od tej choroby, jak również innych chorób związanych z układem nerwowym. Warto pamiętać że ten święty jest patronem archidiecezji przemyskiej. W Polsce często uciekano się do wstawiennictwa św. Walentego, gdy rodzinę nawiedziła padaczka czy inna choroba nerwowa. Wśród Polaków właśnie padaczka zwana jest chorobą św. Walentego. W wielu starszych kościołach były ołtarze poświęcone Męczennikowi, przy których nieszczęśliwi prosili o cud i ulgę w cierpieniu. W kościele w Grabowcu znajduje się w bocznym ołtarzu obraz Świętego pędzla znanego malarza Wł. Czachórskiego. Świadczy to o tym, jak żywy był w tym czasie jego kult.
W krajach anglosaskich jak np. w Wielkiej Brytanii czy USA, Święty ten wziął w swój patronat zakochanych. Zwyczaj ten rozpowszechnił się na inne kraje, dotarł również do Polski. Co stało się impulsem, że Święty ma w swej opiece ludzi zakochanych trudno dociec. Tradycją tego dnia jest obdarowywanie się młodych drobnymi prezentami.
Miłość, zafascynowanie się wzajemne młodych to rzecz wielka i ważna. Jest ośrodkiem życia małżeńskiego i rodzinnego, motorem napędzającym działania człowieka zmierzające do dobra drugiego. Taka miłość ma wystarczyć nie na rok czy kilka lat, ona ma kształtować życie przez kilkadziesiąt lat. Dobrze się stało, że taka miłość jest oddana w opiekę św. Walentemu. On dobrotliwego serca, ratujący ludzi w potrzebie dopilnuje, aby w sercach ludzi młodych, przygotowujących się do życia dorosłego zagościła ta prawdziwa, wielka miłość.
W obchodzie Walentynek uczestniczą też dzieci i młodzież. Ileż to kartek walentynkowych krąży między nimi w tym dniu. Trudno mówić u nich o prawdziwej miłości, o prawdziwym zakochaniu. Życzenia walentynkowe są wśród nich raczej wyrazem koleżeństwa, może też zafascynowania młodzieńczego sobą. Oby nie były one wyrazem ośmieszenia tego wzniosłego uczucia towarzyszącego człowiekowi od początku.
Niech dzień św. Walentego przyniesie wiele radości, niech ten patron wspiera nas w potrzebach doczesności zarówno młodzież, jak też ludzi starszych, a miłość między ludźmi niech zawsze będzie piękna i czysta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież o ochronie małoletnich: to nie zadanie opcjonalne, ale element misji Kościoła

2026-03-16 12:26

[ TEMATY ]

Ochrona małoletnich

Leon XIV

Vatican Media

Zapobieganie wykorzystywaniu to nie zadanie opcjonalne, ale konstytutywny wymiar misji Kościoła - przypomniał Leon XIV na audiencji dla Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. Podkreślił, że każdy krok na tej drodze jest krokiem ku Chrystusowi i ku Kościołowi bardziej ewangelicznemu i autentycznemu.

Ojciec Święty przyznał, że zapobieganie wykorzystywaniu to służba wymagająca, cicha i uciążliwa, ale niezbędna dla życia Kościoła i budowania prawdziwej kultury troski. Papież Franciszek świadomie zaliczył Komisję do instytucji Kurii Rzymskiej, „aby przypomnieć całemu Kościołowi, że zapobieganie nadużyciom nie jest zadaniem opcjonalnym, ale konstytutywnym wymiarem misji Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jak łatwo zauważyć czyjąś niecierpliwość, pychę, zaniedbanie. Jak trudno uznać: to ja zawiniłem, to ja potrzebuję zmiany. Pycha podsuwa usprawiedliwienia, pokora otwiera oczy.
CZYTAJ DALEJ

Na królewskim dworze Jezusa

2026-03-16 20:15

Archiwum prywatne

Rekolekcje "Dzieci Króla"

Rekolekcje Dzieci Króla

Modlitwa, radość, zabawa i opowieść o królewskim dworze – tak wyglądały rekolekcje „Dzieci Króla”, które już po raz czwarty odbyły się w parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu.

Rekolekcje przeprowadziła wspólnota Cor Patris. Dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej mogły w ich trakcie spotkać Jezusa i odkryć Go jako swojego Pana i Przyjaciela. – Rekolekcje trwały od sobotniego ranka do niedzielnego południa. Program był pełen radości i niespodzianek. Dzieci pracowały w mniejszych grupach, którymi opiekowali się animatorzy, dzięki czemu każde z nich mogło aktywnie uczestniczyć w zajęciach i poczuć się częścią wspólnoty. Na początku były trochę onieśmielone, ale dość szybko zaczęły wykonywać zadania i wykazywały dużo radości. Celem tych rekolekcji było spotkanie Jezusa i odkrycie w Nim swojego Pana i Króla. Rekolekcje miały formę opowieści o dworze królewskim, były przygotowane różne scenki i obrazy. Dzieci usłyszały przez to dobrą Nowinę, że Jezus za nich umarł, że jest Panem i Zbawicielem i że może być ich najlepszym Przyjacielem – mówi Katarzyna Gawełko, lider wspólnoty Cor Patris i podkreśla, że był to wyjątkowy czas, który pomógł najmłodszym jeszcze głębiej przygotować serca na spotkanie z Panem Jezusem w Eucharystii. A działo się to poprzez modlitwę, wspólną zabawę oraz budowanie relacji we wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję