Gdy podjęta przez Bolesława Krzywoustego próba chrystianizacji Pomorza skończyła się niepowodzeniem, książę skierował prośbę do Ottona, biskupa Bambergu, by podjął się tego zadania. Urodzony około 1060 r. we Frankonii (obecnie część Bawarii) Otto był już wtedy osobą znaną. Osobistą pobożność łączył z doskonałym zmysłem politycznym i talentem organizacyjnym. Dzięki tym cechom przyjęta przez bp. Ottona misja zakończyła się sukcesem. Chrześcijaństwo zapuściło korzenie na Pomorzu Zachodnim. Otto zmarł 30 czerwca 1139 r. i 50 lat później został kanonizowany przez papieża Klemensa III.
Święty Otton z Bambergu, biskup, jest obok Najświętszej Maryi Matki Kościoła drugim patronem archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Dzień 28 czerwca jest w Kościele na Pomorzu Zachodnim świętowaniem jubileuszu ustanowienia diecezji na tych terenach. W związku z 880. rocznicą pierwszej misji św. Ottona Kuria Biskupia w Szczecinie na zlecenie abp. Zygmunta Kamińskiego wydała specjalny medal pamiątkowy zw. Orderem św. Ottona, który zaprojektowała p. Danuta Belke. Metropolita Szczecińsko-Kamieński wręcza go osobom zasłużonym dla Kościoła na Pomorzu Zachodnim.
Takim medalem została odznaczona Zofia Plater-Zyberk, która od początku powstania diecezji była zaangażowana w Duszpasterstwo Rodzin i Poradnictwo Rodzinne. Uroczystość wręczenia orderu odbyła się na zakończenie Mszy św. sprawowanej z okazji jubileuszu 43-lecia ustanowienia diecezji, w niedzielę 28 czerwca w bazylice św. Jakuba Apostoła, gdzie m.in. znajdują się relikwie świętego patrona diecezji. O wygłoszenie laudacji poproszono Krystynę Piotrowską-Szymalę, sprawującą aktualnie funkcję archidiecezjalnego doradcy życia rodzinnego. Po Eucharystii były gratulacje, uściski, kwiaty od dzieci Zofii, przedstawicieli Poradnictwa Rodzinnego i zaproszonych gości oraz ogromna radość i wzruszenie uhonorowanej.
W Pałacu Prezydenckim odbyła się dziś uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych i nominacji oficerskich żołnierzom antykomunistycznego podziemia. Podczas uroczystości Prezydent RP Andrzej Duda podkreślał, że „Żołnierze Niezłomni, stali po stronie wolnej Polski” i stanowią fundament silnej, suwerennej i niepodległej Polski”. Podczas uroczystości wręczone zostały także dwa awanse generalskie. W uroczystościach wziął udział biskup polowy Józef Guzdek.
- Mogę mówić dzisiaj o wielkiej dumie, jaką jest możliwość kontynuowania drogi, opowiadania i honorowania prawdziwej polskiej historii i prawdziwych bohaterów, drogi, którą wytyczył pan prezydent profesor Lech Kaczyński - powiedział Andrzej Duda.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Ewangeliczne Błogosławieństwa to styl życia, który w pewien sposób odzwierciedla pierwotny plan Boga wobec człowieka - stwierdza komentując fragment Ewangelii Mt 5,1-12a czytany w IV Niedzielę Zwykłą, roku A (1 lutego 2026 r.) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.
W minioną niedzielę (Mt 4,12-23) widzieliśmy, że Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność w ziemi zranionej, pogranicza. W tej zranionej krainie Jego słowa są jak światło, a nawet jak wielka światłość, ta sama wielka światłość, którą zapowiadał prorok Izajasz, dając nadzieję tym, którzy żyli w krainie ciemności i śmierci (Iz 8,23-9,1).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.