Dopiero na początku maja 2015 r. do naszych polityków dotarło, że obywatele pragnęliby, aby ich czasem słuchać, i zapałali wielką miłością do referendów, mimo że wcześniej niektórzy zachęcali, żeby na nie – patrz referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy – nie chodzić. Teraz już mamy zapowiedziane jedno referendum, a jest prawdopodobne, bo kolejne wybory za pasem, że zaraz będą następne. Mieliśmy już być drugą Japonią, drugą Irlandią, a – przynajmniej pod względem liczby referendów – możemy stać się drugą Szwajcarią.
Ćwiczenia
Andrzej Olechowski, swego czasu jeden z „trzech tenorów”, tłumacząc, dlaczego wcześniej – mimo że obywatele podpisali się pod pewnym projektem – referendum się nie odbyło, tłumaczył, że zbieranie podpisów było jedynie ćwiczeniem aktywu partyjnego, czyli było na niby. Można by zatem stwierdzić, że ta zdolność się przyda, bo nauka nie idzie w las. Równie prawdopodobne jest jednak, że sytuacja sprzed lat się powtórzy, bo jak mówi inne powiedzenie – ciągnie wilka do lasu.
Głos zabrał też Aleksander Kwaśniewski, który poparł jednego z kandydatów. Trochę nam trudno zrozumieć sens tego poparcia, bo nie od dziś wiadomo, że Kwaśniewski jedyne poparcie ma wśród elektoratu filipińskiego.
Miłość do JOW-a
Uratować nas mogą jedynie JOW-y. To słowo jest hitem u polskich polityków, którzy odmieniają je przez wszystkie przypadki, bo okazało się, że podoba się ono dużej grupie młodych. Ale się narobiło!
W zakładzie karnym dla kobiet Chorrillos w Limie osadzone w ramach resocjalizacji wykonują z aksamitu lalki przed-stawiające Papieża Leona XIV. Powstają tam też różańce, naszyjniki i inne przedmioty przeznaczone do sprzedaży poza murami więzienia. Wszystko to jest też przygotowaniem do podróży apostolskiej Leona do Urugwaju, Argentyny i Peru, która odbędzie się od 6 do 17 listopada.
„To bardzo piękny sposób, by poczuć się częścią zbliżającej się wizyty Jego Świątobliwości w Peru” – mówi Silvia Alayo, sekretarz wykonawcza Komisji ds. Działalności Społecznej Peruwiańskiej Konferencji Biskupów, opisując inicjatywę w zakładzie karnym Chorrillos w Limie. Realizowana jest w ramach programu „Produktywne więzienia”. Angażuje krajowy system więzienny i sektor prywatny, a jej głównym celem jest reintegracja społeczna i resocjalizacja więźniów poprzez pracę.
Marcin Jarzembowski/Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Bp Krzysztof Włodarczyk
Bp Krzysztof Włodarczyk stanowczo staje w obronie ks. Damiana Pawlikowskiego – swojego sekretarza i proboszcza – w odpowiedzi na krzywdzące oskarżenia sformułowane podczas niedawnej transmisji w mediach społecznościowych. „Jako najbliższy współpracownik księdza Damiana Pawlikowskiego, proszę o modlitwę w jego intencji” – apeluje bp Włodarczyk.
- Nie brakuje takich grobów na polskiej ziemi, które kryją w sobie prochy ludzi dla narodu opatrznościowych, takich, których pamięć pomaga nam być sobą, pomaga pozostać Polakami – mówił podczas Apelu 2 listopada przeor o. Grzegorz Prus w 70. rocznicę pielgrzymki Prymasa Stefana Wyszyńskiego na Jasną Górę po uwolnieniu z więzienia. Prymas Tysiąclecia przebywał w częstochowskim sanktuarium z dziękczynną modlitwą 2-3 listopada 1956 r. po trzyletnim internowaniu przez władze komunistyczne.
- Kard. Stefan Wyszyński był tym, który pobudzał do wielkiej troski i odpowiedzialności za ojczyznę, do miłości, do wielkich czynów dla dobra kraju, dla ojczystej ziemi – powiedział jasnogórski przeor i przywołał słowa Prymasa skierowane do wiernych po Mszy św. sprawowanej w Bazylice 2 listopada 70 lat temu. Wówczas kard. Wyszyński w swoim przemówieniu mówił o budowaniu życia społecznego na prawdziwych fundamentach. - Trzeba poznać człowieka i trzeba być wobec niego sprawiedliwym. Katastrofa grzechu pierworodnego nie pozbawiła go miłości. Zapewne była to katastrofa, bo my na sobie dobrze czujemy, że chociaż pragniemy prawdy, często brodzimy w kłamstwie. Chociaż szukamy wolności, tak często jesteśmy niewolnikami, zwłaszcza samych siebie. A gdy pragniemy sprawiedliwości, umiemy być niesprawiedliwi i wbrew pragnieniu miłowania nienawidzimy - wybrzmiały słowa bł. kard. Wyszyńskiego. I dalej o. Prus cytował słowa Prymasa:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.