Reklama

Almanach Aspektów

Skończony początek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Egzamin

Egzamin za trzy dni
a głowa pusta.
Spieszyć się -
lecz dokąd?
"Kochać ludzi"
szepcze Ks. Twardowski
i odchodzi na palcach
by nie przeszkadzać w nauce.
Oglądam obrazki
bo litery zbyt trudne.
Cisza.
Tylko zegarek
pilny jak mrówka
lecz i on
w końcu
zasypia.

W drodze

Siedzę w pociągu
tyłem do kierunku jazdy.
Patrząc przed siebie -
patrzę wstecz.
Za plecami
przyszłość.
Słyszę głos:
Dokąd jedziesz?
Odwracam się i widzę.

Przed siebie.

Fragment

z rękawem w atramencie
z posępną miną pyta:
Co będzie?

Kawałkiem jestem
niewidocznym wątkiem
całością niecałą

skończonym
początkiem.

Credo

Gdy wiara moja
jak ogień płonie -
wierz ze mną.

Gdy wątpię
kiedy świat mój tonie -
wierz za mnie.

Gdy padam
podaj mi Twe dłonie -
i wierz we mnie.

Anna Tomczyk, urodziła się w Polsce, ale od 20 lat mieszka w Niemczech. Ukończyła romanistykę i anglistykę w Stuttgarcie. Obecnie pisze doktorat z literatury angielskiej. Poezję pisze zarówno w języku polskim, jak i niemieckim.

Cóż można powiedzieć o Autorce, mając przed sobą jej cztery wiersze? Czy aby nasz sąd nie będzie zbyt pobieżny i nie narazimy się na zarzut dyletanctwa? Pokuśmy się jednak o uchwycenie kilku wyznaczników tej poezji. Zauważmy, jak często Autorka zadaje pytania: "dokąd?", "co będzie?". Do głosu dochodzi więc swego rodzaju niepokój, który w zderzeniu z paradoksami rzeczywistości (czy nie jest paradoksalne, że siedząc w pociągu tyłem do kierunku jazdy, jedziemy jednak przed siebie?) każe pytać o kierunek jazdy lub o cel naszego pośpiechu. Niepokój jednak w tych wierszach nie dominuje, gdyż podmiot liryczny znajduje odpowiedzi na swoje wątpliwości. I jeszcze jedno: od pozostałych wierszy zdecydowanie odróżnia się Credo. Podmiot liryczny w pełni świadomie wyznaje swoją wiarę, raz płonącą jak ogień, innym razem wątpiącą, wreszcie upadającą. Ta wiara nie jest jednak pozbawiona Boskiego Ty, które wierzy w nas i potrafi podźwignąć człowieka z jego upadku. Cóż można jeszcze dodać? Niech ten krótki tekst pozostanie "skończonym początkiem", a resztę Czytelnik dopowie sobie sam.

Rafał Ż.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Salezjański zakonnik zginął w katastrofie lotniczej w Ekwadorze

2026-01-29 13:16

[ TEMATY ]

zakon

Adobe Stock

W katastrofie lotniczej w Ekwadorze zginął katolicki misjonarz udający się do pracy wśród rdzennych społeczności Amazonii. Salezjanin, ks. Enio Esteves zginął 26 stycznia wraz z pilotem i wolontariuszem, poinformowała rzymska agencja prasowa Fides. Według doniesień mediów, do eksplozji małego samolotu doszło w chwili lądowania.

Pochodzący z Timoru Wschodniego misjonarz mieszkał w Ekwadorze od 2009 roku i pełnił posługę w różnych parafiach, ostatnio w Wasakentsa. Salezjanie uhonorowali go jako oddanego kapłana, który poświęcił swoje życie pracy wśród rdzennych ludów Shuar i Achuar. Pogrzeb odbył się 28 stycznia w miejscowości Macas. Ekwadorska prowincja zgromadzenia salezjanów złożyła kondolencje rodzinie zmarłego i podziękowała misjonarzowi za jego niestrudzoną posługę, szczególnie na rzecz rdzennej ludności.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: Błogosławieństwa odzwierciedleniem pierwotnego planu Boga

2026-01-30 18:49

[ TEMATY ]

kard. Pizzaballa

@Vatican Media

Kard. Pizzaballa

Kard. Pizzaballa

Ewangeliczne Błogosławieństwa to styl życia, który w pewien sposób odzwierciedla pierwotny plan Boga wobec człowieka - stwierdza komentując fragment Ewangelii Mt 5,1-12a czytany w IV Niedzielę Zwykłą, roku A (1 lutego 2026 r.) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

W minioną niedzielę (Mt 4,12-23) widzieliśmy, że Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność w ziemi zranionej, pogranicza. W tej zranionej krainie Jego słowa są jak światło, a nawet jak wielka światłość, ta sama wielka światłość, którą zapowiadał prorok Izajasz, dając nadzieję tym, którzy żyli w krainie ciemności i śmierci (Iz 8,23-9,1).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję