Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Ten sam, lecz nie taki sam

Niedziela Ogólnopolska 16/2015, str. 31

Manoppello, Oblicze Jezusa/fot. Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziewięcioletnia Kasia była rezolutną i bardzo praktyczną dziewczynką. Kiedy w czasie przygotowań do I Komunii św. omawialiśmy spotkania Apostołów ze Zmartwychwstałym, śmiało zapytała: „Proszę księdza, gdy Pan Jezus przyszedł do uczniów mimo drzwi zamkniętych, potem jadł z nimi rybę, a potem wyszedł – mimo drzwi zamkniętych – to ryba została na ścianie czy nie?”.

W tym prostolinijnym i budzącym uśmiech pytaniu dziecka jest pewna słuszna intuicja. Jezusowe ciało po zmartwychwstaniu odznaczało się pewną ciągłością w stosunku do ciała ziemskiego, ale jednocześnie było inne. To samo, lecz nie takie samo. Pewnie tu tkwi tajemnica, dlaczego podczas objawień Zmartwychwstałego niektórzy mieli kłopot z rozpoznaniem Go. Maria Magdalena myślała, że to ogrodnik, uczniowie wędrujący do Emaus czekali na znak łamania chleba, a Piotrowi łowiącemu w łodzi ryby Jan musiał wyjaśnić: „To jest Pan!”, wskazując na postać na brzegu jeziora.

Trudności w rozpoznaniu Zmartwychwstałego były jedną z przyczyn, dla których niemiecki teolog Rudolf Bultmann uznał, że Jezus historyczny jest kimś innym niż Chrystus, w którego wierzymy. Stwierdził, że pierwotna wspólnota chrześcijan puściła wodze fantazji, wymyślając wiele opowieści o Jezusie. Tezie takiej sprzeciwili się sami uczniowie wykładającego we Wrocławiu w latach 1916-20 biblisty. W ciągu kilku lat wypracowali wiele kryteriów, dzięki którym dylemat „Jezus historii – Chrystus wiary” okazuje się tworem sceptycznego umysłu, niemającym rzeczywistego zakotwiczenia w tekstach Ewangelii. Bultmann wraz ze swoim dylematem przeszedł do historii, a Chrystus wciąż ożywia wiarę milionów...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-04-14 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Magdalena Młochowska i Izabela Marcewicz-Jendrysik nowymi wiceprezydentami miasta

2026-07-15 11:00

[ TEMATY ]

Warszawa

PAP/Piotr Nowak

Magdalena Młochowska (L) i Izabela Marcewicz-Jendrysik (C) oraz prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski

Magdalena Młochowska (L) i Izabela Marcewicz-Jendrysik (C) oraz prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski

Dzisiaj przechodzimy do kolejnego etapu. Moją propozycję objęcia stanowisk wiceprezydentów Warszawy przyjęły Magdalena Młochowska i Izabela Marcewicz-Jendrysik – poinformował w środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Magdalena Młochowska w 2012 r. została podsekretarzem stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Odpowiadała za kwestie samorządu terytorialnego. W 2016 r. objęła funkcję pełnomocniczki prezydenta Warszawy do spraw rozwiązywania problemów lokatorów. Kierowała też Biurem Polityki Lokalowej, a w 2021 r. została koordynatorką ds. zielonej Warszawy.
CZYTAJ DALEJ

Jezus wyznaje Ojca jako Pana nieba oraz ziemi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol wiary na boisku

2026-07-15 20:06

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/ALBERT PENA

Ivan Barton

Ivan Barton

Sędzia Ivan Barton zakończył swoją przygodę z MŚ 2026, ale cały świat zapamięta go nie tylko z prowadzenia meczów Mundialu, ale i... z krzyża dołączonego do jego gwizdka.

Wśród hałasu, presji i globalnych reflektorów, sędzia pokazał światu cichy symbol swojej wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję