Reklama

Niedziela Świdnicka

Odnowiona monstrancja

Niedziela świdnicka 15/2015, str. 6

[ TEMATY ]

monstrancja

Ryszard Wyszyński

Monstrancja z bazyliki strzegomskiej

Monstrancja z bazyliki
strzegomskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do bazyliki strzegomskiej tuż przed Świętami Wielkanocnymi powróciła z renowacji barokowa monstrancja, którą mieszkańcy miasta mają okazję oglądać zawsze w największe święta oraz podczas procesji Bożego Ciała.

Jest to najcenniejszy przedmiot sakralny bazyliki strzegomskiej, które liczy sobie bez mała 300 lat. Renowacji monstrancji dokonała krakowska Pracownia Brązownicza „Sacrum” Roberta Honzy. Z uzyskanego efektu jest bardzo zadowolony proboszcz i kustosz bazyliki ks. prał. Marek Babuśka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Każdy cenny przedmiot kultu religijnego wykonany w srebrze – nawet jeśli nie ma widocznych uszkodzeń – wymaga po jakimś czasie oceny stanu zachowania i dokładnego odnowienia, a zwłaszcza zabytkowego dzieła sztuki, jakim jest niewątpliwie nasza monstrancja – podkreśla Ksiądz Proboszcz.

Szczegółowo też wyjaśnia, że została zrobiona przez dawnych mistrzów starą techniką wykuwania w srebrnej blasze i ma wiele misternie wykonanych detali, na które trzeba bardzo uważać podczas jej używania. Dodajmy, że monstrancja została ozdobiona przed wiekami około 100 kamieniami naturalnymi – głównie cyrkoniami i rubinami oraz koralem. Przy okazji prac renowacyjnych bardziej wyraziście ujawniły się wygrawerowane na niej napisy. Wiemy z nich, że monstrancja powstała w 1739 r., a jej fundatorem był Johnn Graff von Götzen, komandor von Striegau. W niewidocznym dla oka miejscu, pod podstawą monstrancji, odnotowano też daty dwóch wcześniejszych odnowień, które przechodziła w 1837 i 1850 r. Renowacje są przeprowadzane średnio co sto lat. Po tegorocznej zabytkowa strzegomska monstrancja znów będzie zachwycała pełnią swego piękna i blasku nadanego jej przez dawnych mistrzów.

Monstrancję można było obejrzeć w bazylice strzegomskiej w Święta Wielkanocne, bo w niej właśnie wystawiony został Najświętszy Sakrament w Bożym Grobie. Na co dzień w parafii jest wykorzystywana inna monstrancja. To dlatego, żeby nie narażać cennego zabytku zbyt częstym używaniem i by mógł on służyć jeszcze długo następnym pokoleniom.

2015-04-09 11:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Monstrancja z wrocławskiej katedry

Wielkim skarbem wrocławskiej katedry jest piękna monstrancja, zwana słoneczną, z fundacji biskupa Sebastiana von Rostocka, zarządzającego diecezją w latach 1664-1671. – Monstrancja wykonana ze srebra przez wrocławskiego złotnika Jakuba Hedelhofera w 1672 r. jest bogato złocona złotem z biskupiej kopalni w Zuckmantel (Zlote Hory) i ozdobiona drogimi kamieniami oraz kolorową emalią. Dziekan kapituły katedralnej książę Ferdynand Leopold von Holstein (+ 1702 r.) ofiarował diamentowy krzyżyk, który umieszczono na zwieńczeniu jej górnej części, czyli tzw. glorii. Tenże dziekan ufundował również katedrze piękne srebrne tabernakulum – tłumaczy historyk ks. prof. Józef Pater. Fundator monstrancji bp Sebastian Rostock wspominany jest w historii archidiecezji jako ten, który wprowadził ożywienie religijne po zniszczeniach wojny trzydziestoletniej i kontrreformacji, kiedy to rządców na biskupim tronie ustanawiał cesarz austriacki. Byli to arcyksiążęta austriaccy, nie posiadający odpowiedniego wieku ani święceń kapłańskich: Leopold I Wilhelm Habsburg (1656-1662), który tylko raz gościł we Wrocławiu i Karol Józef Habsburg (1663-1664), czternastoletni syn cesarza Ferdynanda III. Ich rządy uniemożliwiały właściwą pracę duszpasterską, a odrodzony na Śląsku katolicyzm nazywano „katolicyzmem cesarskim”. Biskup Rostock, opierając się na pomocy jezuitów i kapucynów, gorliwych na polu kaznodziejskim, misyjnym i liturgicznym, kładł wielki nacisk na rozwój m.in. kultu eucharystycznego, czego wymownym wyrazem jest właśnie fundacja monstrancji, podnoszącej prestiż nabożeństw katedralnych. Rozwój kultu eucharystycznego kontynuował jego następca, kard. Fryderyk Hessen Darmstadt (1671-1682), nawrócony w 1637 r. na katolicyzm, który wskrzesił po długich latach procesje Bożego Ciała i założył bractwo Najświętszego Sakramentu. Monstrancja „słoneczna” używana była i nadal jest używana w czasie katedralnej procesji Bożego Ciała. Podczas 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który miał miejsce w 1997 r. we Wrocławiu, służyła podczas nabożeństwa w katedrze, któremu przewodniczył św. Jan Paweł II. Ciekawym nawiązaniem do pracy mistrza Hedelhofera jest monstrancja z kościoła św. Mikołaja w Brzegu. Podczas jej niedawnej konserwacji odczytano znak złotniczy, tzw. puncę miejską, stosowaną ok. 1690 r. w Świdnicy oraz monogram mistrza Johanna Scholtza ze znanej rodziny złotników wrocławskich. Wykonana prawdopodobnie dla innego kościoła jest zdobiona m.in. postacią św. Bartłomieja, patrona dynastii Piastów śląskich.
CZYTAJ DALEJ

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo

2026-01-14 18:56

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję