Reklama

Niedziela Małopolska

Problemy ze spowiedzią

Nie zawsze doceniamy łaskę spowiedzi. Niekiedy ten sakrament miłosierdzia traktowany jest – paradoksalnie – jak „zło konieczne”. Dlatego w tym tygodniu rozmawiamy o kłopotach ze spowiedzią. Na nasze pytania odpowiada o. Piotr Hensel, podprzeor klasztoru karmelitów bosych na Glogera w Krakowie

Niedziela małopolska 12/2015, str. 5

[ TEMATY ]

wywiad

spowiedź

Paweł Matyjewicz

O. Piotr Hensel OCD

O. Piotr Hensel OCD

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA KONIK-KORN: – Kiedy spowiedź jest nieważna?

Reklama

O. PIOTR HENSEL OCD: – Spowiedź jest nieważna przede wszystkim wtedy, gdy nie ma żalu za grzechy. Warunkiem każdej spowiedzi jest żal – doskonały (ze względu na miłość Boga) lub niedoskonały (np. z lęku przed potępieniem). To oczywiście zakłada szczere wyznanie wszystkich grzechów ciężkich, jakie się pamięta. Nie można zatem przemycać grzechów tak, żeby się kapłan nie zorientował, o jaki grzech chodzi. I choć osoba, która tak robi, często otrzymuje rozgrzeszenie, to w błąd wprowadza nie kapłana, lecz siebie, i z pewnością takie wyznanie nie owocuje nawróceniem i istnieje poważna wątpliwość co do ważności takiej spowiedzi. Dobra spowiedź polega na tym, żeby wypowiedzieć swój grzech przed Bogiem, nazwać go i wzbudzić w sobie mocne postanowienie poprawy.
Św. Ojciec Pio, zapytany o to, co jest najważniejsze w spowiedzi, odpowiedział: szczerość. Kiedy dopytywano go o to, co jeszcze jest ważne, on odpowiadał: jeszcze więcej szczerości. Gdy brakuje szczerości, trudno mówić o prawdziwym żalu. My, kapłani, często obserwujemy, że penitenci traktują spowiedź jak smutny obowiązek, który należy odhaczyć i mieć tzw. święty spokój. Również przed różnymi wydarzeniami, gdy np. potrzebne jest zaświadczenie o odbytej spowiedzi przed ślubem czy chrztem, penitenci podchodzą do tego sakramentu jak do spraw załatwianych w urzędzie. Zdobycie takiego papierka nie jest jednak równoznaczne z prawdziwym nawróceniem. Dlatego im więcej z naszej strony jest troski i przygotowania się do spowiedzi, tym więcej ona przyniesie owoców w naszym życiu, nawet jeśli nasz żal za grzechy jest niedoskonały.

– W jakich sytuacjach kapłan nie może udzielić rozgrzeszenia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Najczęściej są to sytuacje, kiedy ktoś nie chce uznać konsekwencji swoich wyborów życiowych, gdy brak jest żalu za grzechy bądź wypływającego z niego postanowienia poprawy. Niewiele się o tym mówi, ale każdy spowiednik bardzo przeżywa taką sytuację. Wówczas trzeba delikatnie wytłumaczyć, dlaczego udzielenie rozgrzeszenia nie jest możliwe i zachęcić do przemyślenia jeszcze raz swoich wyborów, decyzji życiowych czy konkretnych czynów tak, by w miarę możliwości przygotować taką osobę do spełnienia tych dwóch warunków, o których wspomniałem. Są również sytuacje, w których kapłan nie może udzielić rozgrzeszenia ze względu na fakt, iż penitent pozostaje w karach kościelnych. Sposób postępowania szczegółowo wyjaśnia nam Kodeks Prawa Kanonicznego, a spowiednik odpowiednio wyjaśni sytuację i wskaże drogę wyjścia z kar.

– Czy można przerwać rozpoczętą spowiedź?

Reklama

– Zdarzają się takie sytuacje, gdy można przerwać spowiedź. Może to zrobić zarówno spowiednik, jak i penitent. Nieraz zdarza się, że do konfesjonału podchodzi osoba pod wpływem alkoholu, wiadomo, że świadomość takiej osoby jest ograniczona. Spowiednik więc kulturalnie przerywa taką spowiedź. Z drugiej strony może się zdarzyć taka sytuacja, że penitent nie ma pewności, czy np. spowiednik dobrze go słyszy, bądź gdy postawa spowiednika (to co robi, to co mówi) zdecydowanie wykracza poza sakramentalną spowiedź. Trzeba dojrzałości i osobistej odpowiedzialności z obu stron kratek konfesjonału za ten sakrament uzdrowienia. Nieraz przerwanie spowiedzi może być dobrym rozwiązaniem.

– Czasem mamy problem z rozeznaniem, czy coś, co odczuwamy jako grzech, naprawdę nim jest.

– Często mylimy poczucie winy z wyrzutami sumienia. Nasze stany psychiczne definiujemy jako grzech lub nie. Dlatego, by stwierdzić, co naprawdę jest grzechem, a co nim nie jest, potrzeba dobrego rachunku sumienia. Nieraz odczuwamy ciężar grzechów, które dotykają naszej emocjonalności, a już nad brakiem przebaczenia czy brakiem troski o relacje w rodzinie przechodzimy do porządku dziennego. Dobry rachunek sumienia zakłada spojrzenie na swoje życie w perspektywie naszej odpowiedzi na Bożą łaskę. Tu nie chodzi o bilans zysków i strat czy o chłodną kalkulację, lecz po prostu o nasze dobre życie. Nie wystarczy zatem zaprzęgnąć do pracy rozum i pamięć. Trzeba jeszcze odnieść się do serca, stanąć w Bożej obecności i poprosić o światło Ducha Świętego. Modlitwa, a rachunek sumienia jest modlitwą, to przecież nie tylko nieustanna praca rozumu, to przede wszystkim – o czym przypomina nasza karmelitańska święta Matka Teresa od Jezusa – czas kochania Boga. Trzeba zatem traktować swoje życie jak modlitwę, a modlitwę jak życie.

– W sakramencie spowiedzi odsłaniamy nasze najgłębsze sprawy. Przez to nieraz łatwo zostać zranionym przez spowiednika...

– Spowiedź jest bardzo intymnym czasem, wymagającym niezwykłej delikatności spowiednika. Jednak zarówno kapłan, jak i penitent są ludźmi z ich wadami i zaletami. Zwłaszcza przed świętami, kiedy wydłużają się kolejki do konfesjonałów, warto mieć to na uwadze. Spowiedź to trudna posługa, wymagająca panowania nad sobą i wielkiej cierpliwości. Popatrzmy wyrozumiale także na spowiedników i – jeśli to tylko możliwe – nie zostawiajmy spowiedzi świątecznej na ostatnią chwilę. Jako penitent doskonale rozumiem, że każda spowiedź kosztuje i łatwo odłożyć ją na koniec, ale pamiętajmy, że w tym sakramencie stajemy w centrum wydarzeń paschalnych – to jest Wielki Piątek i zawołanie Chrystusa z krzyża: „Ojcze, przebacz im…”, które odnosi się do każdego z nas. Tu chodzi o nasze życie, dlatego z jednakową wrażliwością traktujmy zdrowie ciała i duszy, a nawet – bardziej niż proporcjonalnie – starajmy się o naszą duszę, bo ta przecież jest nieśmiertelna.

2015-03-19 11:26

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spowiedź wieczorową porą

Niedziela małopolska 8/2015, str. 1, 5

[ TEMATY ]

spowiedź

Marcin Konik-Korn

Rozpoczął się Wielki Post. Jak co roku wielu z nas podjęło jakieś postanowienia, aby poprzez poskromienie ciała wzrastać duchowo, a przede wszystkim, by w ten sposób zbliżać się do cierpiącego Pana Jezusa. Niektórzy podpowiadają, by swoje wyrzeczenia ofiarowywać w konkretnych intencjach – pokoju na świecie, w intencji prześladowanych chrześcijan czy za powierzone naszej modlitwie osoby i sprawy. To sprecyzowanie intencji może pomóc w walce z pokusą odstąpienia od obranego postanowienia. Jakże łatwo niekiedy uwierzyć, że nasza nieposłodzona herbata czy rezygnacja z kostki czekolady nic nie zmieni! Pokusy bywają nieraz nader łatwe do logicznego wytłumaczenia. Dlatego do walki z nimi potrzebne jest czyste serce. Aby o nie zadbać, potrzeba nam higieny duchowej – częstej spowiedzi – wszak w sakramencie pokuty i pojednania spotykamy samego Jezusa, który chce nas wyposażyć w oręż do walki ze złem.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: Zachodni Brzeg stał się ziemią bezprawia

2026-08-27 10:21

[ TEMATY ]

Zachodni Brzeg

kard. Pierbattista Pizzaballa

Vatican Media

Przemoc osadników wobec Palestyńczyków narasta, a sytuacja na Zachodnim Brzegu coraz bardziej wymyka się spod kontroli – ostrzegł kard. Pierbattista Pizzaballa podczas Meetingu w Rimini. Jak informuje Vatican News, łaciński patriarcha Jerozolimy wezwał Zachód do większego zaangażowania dyplomatycznego i podkreślił, że rozwiązanie dwupaństwowe pozostaje jedyną drogą do uznania praw zarówno Izraelczyków, jak i Palestyńczyków.

Kard. Pizzaballa ocenił, że Zachodni Brzeg jest dziś „ziemią bezprawia”. Jak wskazał, napięcie między osadnikami a ludnością palestyńską stale rośnie, a to, co się dzieje, pozostaje „bez żadnego hamulca z punktu widzenia bezpieczeństwa i legalności”.
CZYTAJ DALEJ

O. Farrell: Uczmy się od Moniki świętej dobroci

2026-08-27 19:30

[ TEMATY ]

Msza św.

wspomnienie

św. Monika

@Vatican Media

Msza św. w kościele św. Augustyna w Rzymie we wspomnienie św. Moniki

Msza św. w kościele św. Augustyna w Rzymie we wspomnienie św. Moniki

Obyśmy byli narzędziami pokoju Chrystusa w naszym świecie – powiedział o. Joseph Farrell, przeor generalny Zakonu Świętego Augustyna, w homilii podczas Mszy św. w liturgiczne wspomnienie św. Moniki. Jak informuje Vatican News, przeor mówił, byśmy jak ona zostali zapamiętani słowami „Święta Dobroć”.

W przypadającą dziś uroczystość św. Moniki, matki św. Augustyna, w poświęconej mu rzymskiej bazylice na Polu Marsowym, o. Farrell podkreślił, że św. Augustyna i jego matkę łączyła bardzo silna więź.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję