W niedzielę 5 stycznia w kościele pw. Opatrzności Bożej Krasicach Msza św. o godz. 11. 00 sprawowana była w intencji Józefa Tyrasa w dniu jego 100. urodzin. "Niedzielę" zaprosiły na tę uroczystość
władze samorządowe i proboszcz parafii, ks. Grzegorz Dzierżanowski, który chciał, aby ta niezwykła uroczystość choć rodzinna, to jednak zaistniała w świadomości szerokiej rzeszy wiernych. To przecież
wielki Boży dar dożyć tak sędziwego wieku i wielka Boża łaska cieszyć się tym wespół z kochającą się rodziną.
Z powodu mroźnej zimy sam Jubilat nie mógł uczestniczyć w uroczystościach w kościele, więc ks. Dzierżanowski odprawił krótką Mszę św. specjalnie dla niego, w jego mieszkaniu. Józef Tyras z urodzenia częstochowianin
właściwie całe swe dorosłe życie spędził w Krasicach. Za jego życia miały miejsce dwie światowe wojny, "przetrzymał" niezliczoną ilość rządów, a starszy jest, aż trudno uwierzyć, również od... Niedzieli.
W swym długim życiu Józef Tyras zawsze pozostaje wierny Bogu i Ojczyźnie. W takim duchu wychował wraz z małżonką trójkę swoich dzieci. Od przeszło 30 lat jest Pan Józef wdowcem, a ze wspomnianej trójki
dzieci dziś żyje tylko jedna córka, pod której opieką się znajduje.
Troska i miłość, jakiej sędziwy Jubilat doświadcza na co dzień, pozwalają mu cieszyć się stosunkowo dobrym zdrowiem i nie zauważać, że właśnie upłynął cały wiek jego ziemskiej wędrówki. Tak sędziwy
wiek, jak w homilii wspomniał ks. Dzierżanowski, jest dowodem wielkiej miłości i łaski Bożej. Rodzina Józefa Tyrasa liczy niemal 50 osób. Na uroczystości pojawili się wszyscy. Było więc dziesięcioro wnucząt
wraz ze swymi rodzinami oraz dwadzieścioro prawnucząt! Przybyli bliżsi i dalsi krewni, a z życzeniami zapowiedzieli się na dzień następny przedstawiciele władz samorządowych gminy, powiatu i województwa.
Wielkim darem jest posiadanie tak wspaniałej rodziny. Nie jest on dany człowiekowi tak po prostu. Pracuje się na niego całe życie i zazwyczaj bez żadnej gwarancji na dobry efekt. Tym bardziej trzeba
dostrzegać i pokazywać tych, którzy potrafili to osiągnąć. Do nich należy z pewnością Józef Tyras, który oparł swe życie na miłości do Chrystusa i potrafił "zarazić" nią również najbliższych.
Życzymy Panu Józefowi, aby dobry Bóg jeszcze przez wiele lat błogosławił mu zdrowiem i miłością bliskich.
– Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim – mówił Prezydent Karol Nawrocki.
Jest taka opowieść Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego kardynała Stefan Wyszyńskiego. „Wrzesień 1939 roku. Okopy w pobliżu Dęblina. Bombowce nurkują, ziemia drży, ludzie uciekają. Kapłan spowiada żołnierza. A kilkadziesiąt metrów dalej rolnik sieje. Ksiądz podchodzi i pyta: „Człowieku, co ty robisz? Przecież to wojna!” A on odpowiada spokojnie: „Gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby. A kiedy wrzucę je w ziemię – zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.”
Mowa Piotra dochodzi do punktu kulminacyjnego w dzień Pięćdziesiątnicy. Pada zdanie: „Bóg uczynił Go Panem i Mesjaszem”. Nie chodzi o to, że Jezus dopiero teraz stał się kimś innym. Chodzi o Jego wywyższenie i publiczne objawienie po zmartwychwstaniu. Tytuł „Pan” (Kyrios) ma wielką wagę. W greckim przekładzie Pisma często zastępuje święte Imię Boga. Dlatego to zdanie odsłania wyjątkową godność Jezusa. „Mesjasz” (Christos) oznacza Pomazańca oczekiwanego z rodu Dawida. Piotr mówi do „całego domu Izraela”, bo sprawa Jezusa dotyczy całego ludu.
Od Niedzieli Palmowej po wielkanocne „Urbi et Orbi” Papież Leon XIV konsekwentnie prowadził Kościół ku jednemu wezwaniu: odłożyć broń, przerwać spiralę przemocy i pozwolić, by pokój Chrystusa przemienił ludzkie serca. W kolejnych celebracjach i wystąpieniach przypominał, że wojna uderza przede wszystkim w niewinnych, a prawdziwy pokój nie jest jedynie uciszeniem oręża, lecz rodzi się z miłości, dialogu i służby - przypomina Vatican News.
Już na początku Wielkiego Tygodnia Papież wskazał, że w wołaniu Ukrzyżowanego słychać „płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni” oraz „jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.