Reklama

Wiara

Nie tylko Całun

Dzięki badaniom nad Sudarionem z Oviedo możemy wytłumaczyć, co widać na Całunie Turyńskim - powiedział dr Jorge Manuel Rodriguez Almenar podczas wykładu w Domu Arcybiskupów Warszawskich

Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 20

[ TEMATY ]

relikwie

całun turyński

Wojciech Łączyński

Prof. Jorge Manuel Rodriguez Almenar podczas pobytu w Warszawie – drugi od lewej. Przemawia Grzegorz Górny

Prof. Jorge Manuel Rodriguez Almenar
podczas pobytu w Warszawie – drugi od lewej.
Przemawia Grzegorz Górny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Naukowiec jest wykładowcą prawa na Uniwersytecie w Walencji oraz prezesem Hiszpańskiego Centrum Syndologii. - CES to stowarzyszenie kulturalne, którego celem jest badanie relikwii Chrystusowych wyłącznie z punktu widzenia nauki - wyjaśnił dr Jorge Manuel Rodriguez Almenar, który przyjechał do Polski, aby wziąć udział w prezentacji nowej książki Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia „Tajemnica Graala. Śledztwo w sprawie Świętego Kielicha”.

Wieloaspektowe analizy prowadzone przez centrum koncentrują się na płótnie pogrzebowym Jezusa z Grobu Jerozolimskiego (Sudarion) oraz na Kielichu Pańskim z Ostatniej Wieczerzy (św. Graal). Obie relikwie znajdują się w Hiszpanii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W trakcie wykładu dr Almenar opowiedział, jak relikwie trafiły na Półwysep Iberyjski oraz gdzie przez wieki były przechowywane. Największe jednak zainteresowanie wśród słuchających wzbudziły wyniki badań naukowych oraz sposób ich prowadzenia.

CES zaangażował do badań wybitnych ekspertów z kilku krajów. - Zaczynali oni swoją pracę od „zera”, czyli bez żadnych sądów wyjściowych - podkreślił prezes centrum. W przypadku Graala badanie skupiło się m.in. na analizach archeologicznych, jubilerskich oraz kwerendzie historycznych zapisów. - Obecny stan naszej wiedzy pozwala stwierdzić, że jeśli na świecie jest św. Graal, to jest nim kielich, który znajduje się w katedrze w Walencji - mówił naukowiec.

Reklama

Do zespołu badającego Sudarion poza specjalistami od starożytności weszli także eksperci z takich dziedzin, jak: hematologia, biologia, kryminalistyka, palinologia, obrazowanie trójwymiarowe itd.

Płótno pogrzebowe badano w ultrafiolecie i za pomocą mikroskopów elektronowych. Dzięki temu naukowcy potrafią powiedzieć, jak powstały każde zgięcie materiału i każda plamka na Sudarionie. - Na płótnie jest krew AB. Jest ona zmieszana z płynem płucnym, co jest charakterystyczne dla osób umierających na krzyżu - powiedział dr Rodriguez Almenar i podkreślił: - Taka sama grupa krwi jest na Całunie oraz w większości cudów eucharystycznych.

Podobieństw między Całunem i Sudarionem jest tak dużo, że naukowcy porównujący oba obiekty doszli do wniosku, że na pewno została w nie owinięta ta sama osoba. - Plamy krwi są znacząco podobne. Na Całunie możemy też odnaleźć ślady po węźle, którym zakończony był Sudarion - powiedział dr Almenar i dodał: - Warto też zwrócić uwagę, że nie znamy żadnego ukrzyżowanego poza Chrystusem, któremu nałożono by koronę cierniową. Podobieństwo plam krwi w tym zakresie jest bardzo znaczące.

Wyniki badań, do których doszli naukowcy, prezes CES przedstawił osobiście Benedyktowi XVI. - Ówczesny papież zachęcił nas do ich kontynuowania, bo, jak stwierdził, „umacniają one naszą wiarę” - powiedział dr Almenar.

2014-12-02 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męczennicy z Peru w przemyskim konwencie

Niedziela przemyska 12/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

relikwie

Paweł Bugira

Relikwie w procesji niosą o. Paweł Solecki i o. Tadeusz Pobiedziński

Relikwie w procesji niosą o. Paweł Solecki i o. Tadeusz Pobiedziński

Kościół franciszkanów w Przemyślu od 6 marca posiada relikwie męczenników z Pariacoto: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka. Dwaj franciszkanie zginęli w Peru przed 25 laty, kiedy głosząc pokój i dobro, zostali zastrzeleni przez terrorystów komunistycznej organizacji Świetlisty Szlak

Beatyfikacja o. Zbigniewa i o. Michała miała miejsce 5 grudnia w Chimbote w Peru. Do tego wydarzenia przemyska parafia franciszkanów przygotowywała się w ubiegłym roku poprzez dziewięciomiesięczną nowennę. – Myślę, że dzisiejszy dzień daje nam szczególną okazję do dziękczynienia Bogu za ten dar – powiedział na początku Mszy św. o. Paweł Solecki OFMConv., gwardian klasztoru.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Korea Południowa: powstał chór i orkiestra ŚDM

Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) 2027 w Seulu, stolicy Korei Południowej nabierają tempa. W sobotę wieczorem w kaplicy katedry Myeongdong podczas uroczystej Mszy św. oficjalnie powołano do życia chór i orkiestrę ŚDM, które mają w przyszłości pełnić rolę „muzycznego ministerstwa”, jednocząc w modlitwie pielgrzymów z całego świata.

Arcybiskup Seulu Peter Chung przewodniczył uroczystości wraz z księżmi z komitetu organizacyjnego. W kazaniu powitał nowo wybranych członków, którzy przybyli z całego kraju - od stolicy po południową wyspę Czedżu (Jeju). Wiek muzyków waha się od nastolatków do młodych dorosłych w wieku około trzydziestu lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję