Reklama

Niedziela Sandomierska

Napisał biografię Matki Bożej

Niedziela sandomierska 48/2014, str. 8

[ TEMATY ]

książka

Alicja Trześniowska

Paweł F. Nowakowski podczas spotkania z czytelnikami

Paweł F. Nowakowski podczas spotkania z czytelnikami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Listopadowe spotkanie Klubu Inteligencji Katolickiej w Sandomierzu połączone było z promocją książki „Maryja. Biografia Matki Bożej”, autorstwa Pawła F. Nowakowskiego, wydanej przez Wydawnictwo „Znak”. Książka ta, to opowieść o życiu niezwykłej kobiety, która doświadczyła radości Zwiastowania, bólu śmierci własnego Dziecka, a w końcu chwały Wniebowzięcia. To historia najlepszej Nauczycielki wiary, która na każdym kroku mówiła Bogu „tak” – jak napisali recenzenci.

Aby zgłębić niezwykłe losy Maryi z Nazaretu, której Pan Bóg powierzył najważniejszą misję w historii świata, odpowiedzieć, dlaczego została Matką Zbawiciela i wszystkich wierzących, ukazać codzienne życie Świętej Rodziny, a także kult Maryjny, jaki rozpoczął się w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i trwa do dziś, pokazać, jak Matkę Bożą postrzegają różne kultury, religie i narodowości, Autor odwiedził Ziemię Świętą, wczytał się w karty Nowego Testamentu, wgłębił w apokryfy pierwszych wieków chrześcijaństwa, które zawierają informacje i tradycje na temat Maryi, sięgnął do polemik pogańskich, żydowskich, a nawet do Koranu, z uwagą śledził dyskusje teologiczne i dokumenty kościelne. Książka o Matce Bożej spotkała się z żywym zainteresowaniem zebranych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Organizatorem spotkania był ks. Wiesław Wilk, opiekun duchowy sandomierskiego KIK-u, we współpracy z Piotrem Ławrowskim z Muzeum Okręgowego w Sandomierzu.

Spotkania KIK-u odbywają się od ponad 20 lat i mają na celu m. in. szerzenie kultury chrześcijańskiej oraz propagowanie twórczości inspirowanej wiarą chrześcijańską.

Paweł F. Nowakowski to historyk, teolog, adiunkt w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie. Współpracował z TVP Historia, jest także autorem i współautorem przewodników po Santiago de Compostela i Kioto.

2014-11-27 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W świecie legend

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 27

[ TEMATY ]

książka

Materiał prasowy

Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej

Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej

Ukazała się książka pełna emocji, zapachów, zdarzeń i miejsc, które jeśli raz człowiek zobaczy i poczuje, już nigdy nie opuszczą jego wyobraźni.

Są takie książki, które czyta się jak podróż – niespieszną, pełną ukrytych zakamarków i nieoczywistych bohaterów. Są książki, które brzmią szczękiem oręża, gwarem miast, zamków i dworów, które pachną mgłą, paprociami i poranną rosą. Taka jest właśnie publikacja Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej. Znajdziemy w niej legendy zakorzenione głęboko w lokalnej tradycji: opowieści o cudach i kapliczkach, zbójnikach kryjących się w lasach, śmiałkach szukających skarbów, świętych źródłach, zapadłych wioskach, miejskim gwarze i dworskim życiu oraz o tych, którzy – jak to bywa w legendach – kochali zbyt mocno, cierpieli zbyt dotkliwie lub odważyli się zrobić coś, czego nikt przed nimi nie próbował.Książka jest dobrze napisana. Autor nie próbuje udawać kronikarza czy bajarza, który snując opowieść przy ognisku, za każdym razem dodaje do niej kolejny niestworzony element. Zamiast tego Zenon Gierała wiernie opowiada ludowe legendy, starając się nie popaść w baśniową przesadę. Książka jest świadomym literackim zapisem pamięci przodków, która przez pokolenia kształtowała sposób myślenia i patrzenia na świat mieszkańców ziem rozciągających się od Pogórza po Bieszczady.Publikacja Zenona Gierały jest nie tylko zbiorem opowieści, ale także zapisem pejzażu kulturowego, który w wielu miejscach zanika. Legendy stają się tu rodzajem lokalnego genotypu: pozwalają zrozumieć, jak myśleli ludzie żyjący w cieniu połonin, skąd brały się ich lęki, nadzieje i ich duchowość. Dla wielu czytelników książka Od Pogórza po Bieszczady to fascynujący wgląd w świat, w którym czas płynie inaczej, a przyroda wciąż ma coś do powiedzenia.
CZYTAJ DALEJ

Zabił go bezdomny, któremu pomagał. Jest zgoda na proces beatyfikacyjny włoskiego księdza

2026-03-23 17:10

[ TEMATY ]

proces beatyfikacyjny

osoba bezdomna

włoski kapłan

BP Archidiecezji Krakowskiej

Stolica Apostolska wyraziła zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego 51-letni ks. Roberto Malgesiniego. Został on zamordowany 15 września 2020 roku w Como przez osobę bezdomną, której niósł codzienne wsparcie. Do zdarzenia doszło nieopodal kościoła św. Rocha, przy którym ten włoski kapłan pomagał licznym w tej dzielnicy migrantom, bezdomnym i osobom z marginesu. W czasie pogrzebu nazwano go „męczennikiem miłosierdzia” i „duszpasterzem ostatnich”. Tunezyjski imigrant, który dokonał zbrodni, został skazany na 25 lat więzienia.

Wiadomość o tym, że Stolica Apostolska wyraziła zgodę na otwarcie procesu beatyfikacyjnego ks. Malgesiniego, przekazał ordynariusz diecezji Como, podczas wielkopostnych rekolekcji dla młodzieży. W ich ramach ulicami miasta przeszła modlitewna procesja z pochodniami, podczas której wspominano tych, którzy oddali swe życie za Chrystusa. Szła w niej również Caterina Malgesini, siostra zamordowanego kapłana. Po ogłoszeniu decyzji Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych wśród młodzieży rozległy się długie brawa.
CZYTAJ DALEJ

Głos dzwonów czy „hałas”? Trwa awantura o bicie dzwonów

2026-03-23 17:53

[ TEMATY ]

spór

dzwon

Archiwum parafii

Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla nas wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę.

Sprawa jest niezwykle drażliwa dla lokalnej społeczności. Proboszcz bazyliki mniejszej, ks. Piotr Konieczny przyznaje, że parafia w Hałcnowie podjęła już konkretne kroki, by wyjść naprzeciw żądaniom urzędników. Oprócz tego, że dwa z czterech dzwonów zostały całkowicie wyłączone, to czas bicia pozostałych skrócono z minuty do zaledwie 45 sekund. W praktyce, ze względu na bezwładność mechanizmu, który musi nabrać rozpędu, realny czas słyszalnego dźwięku jest jeszcze krótszy. Duchowny podkreśla, że dzwony biją wyłącznie przed nabożeństwami – głównie w niedziele, a w dni powszednie odbywają się tylko dwie msze – poranna o godz. 6:30 i wieczorna o godz. 18:15. Ograniczenia w zakresie bicia dzwonów już wiele miesięcy temu wprowadzono także przy ceremoniach pogrzebowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję