Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Obozowa Męka Pańska

10 listopada krzyż – znak triumfu życia nad śmiercią pojawił się za drutami KL Birkenau. Wszedł w przestrzeń ludzkiej hekatomby w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, w którym uczestniczyło ponad 3 tys. wiernych

Niedziela bielsko-żywiecka 47/2014, str. 4

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

obozy

MR

Droga Krzyżowa za drutami obozowymi ma swój głęboki wydźwięk

Droga Krzyżowa za drutami obozowymi ma swój głęboki wydźwięk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kościele katolickim 2. niedzielę listopada obchodzimy jako dzień solidarności z Kościołem prześladowanym. W tym roku ten dzień zbiegł się z naszą tradycją obozowej Drogi Krzyżowej. Możemy zatem poszerzyć nasze postrzeganie tego dnia. Najpierw chcemy objąć spojrzeniem tragiczną historię sprzed 70 lat. Ale jeszcze więcej chcemy objąć pamięcią umęczonych i prześladowanych wszystkich religii, kultur narodów – stwierdził na początku nabożeństwa ks. Józef Święcicki, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Oświęcimiu-Brzezince.

Reklama

Idąc wśród obozowych baraków wierni wsłuchiwali się we fragmenty przemówienia, jakie w tym miejscu wygłosili św. Jan Paweł II i jego następca, Benedykt XVI. „To miejsce było zbudowane na zaprzeczeniu wiary, wiary w Boga i wiary w człowieka, i na radykalnym podeptaniu już nie tylko miłości, ale wszelkich oznak człowieczeństwa” – cytowano słowa Ojca Świętego. Na całej trasie wybrzmiewały kolejne dziesiątki Różańca oraz teksty modlitw za wstawiennictwem męczenników tej ziemi, św. Teresy Benedykty od Krzyża i św. Maksymiliana Marii Kolbego. – Tym, którzy upadli, załamali się, zdradzili, stracili ufność w wiarę i miłosierdzie Twoje, przebacz! – padały zdania przywołujące obozową rzeczywistość. – Bólem rozpaczy cierpiały ich serca za utraconymi dziećmi. Tymi bitymi, utopionymi, zagazowanymi, nienarodzonymi. Matko Bolesna, te niewyobrażalne cierpienia matek wzięłaś na spotkanie z Synem dźwigającym krzyż.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Uczestnicząc po raz kolejny w tej Drodze Krzyżowej myślę sobie, czy ktoś z nich kiedykolwiek myślał, przeżywając tą gehennę obozową, że przyjdzie taki czas, że na tym miejscu kaźni ktoś będzie się modlił. Ta Droga Krzyżowa ma dwa wymiary – modlić się za ofiary tych obozów, a z drugiej modlitwa o pokój, aby to, co tu miało miejsce, nigdy się nie powtórzyło – tłumaczy o. Piotr, franciszkanin z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

Po nabożeństwie, w kościele parafialnym w Brzeszczach odprawiono Mszę św., w której obok licznie reprezentowanych osób duchownych modlili się świeccy uczestnicy Drogi Krzyżowej.

– Wracamy ze zjazdu Rycerstwa Niepokalanej Polski Południowej z Harmęży. Ponieważ zdarzyła się taka okazja żeby tu być, wracając postanowiliśmy uczestniczyć w tej Drodze Krzyżowej i ofiarować modlitwę za tych, którzy zginęli tutaj męczeńską śmiercią wraz ze św. Maksymilianem, naszym patronem – mówi Elżbieta Nestorowicz z Opola.

2014-11-20 13:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Widziałem, jak ojciec Kolbe stawał się świętym

Niedziela Ogólnopolska 36/2015, str. 18-19

[ TEMATY ]

historia

obozy

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

o. Maksymilian Kolbe

o. Maksymilian Kolbe

Nie zapomnijcie o Auschwitz. Pamiętajcie o tym strasznym miejscu, ale przede wszystkim o ludziach, którzy w tak silny i w tak brutalny sposób zostali z nim związani. Moja pamięć jest wspomnieniem tragedii setek tysięcy ludzi, ale i pojedynczych przykładów heroicznych postaw, które w tym strasznym miejscu były czymś niezwykłym. Przykładem jest o. Maksymilian Kolbe, którego twarzy nie zapomnę nigdy – mówi Stanisław Szpunar, więzień pierwszego transportu obozu KL Auschwitz

Stanisław Szpunar to rzeszowianin urodzony w 1923 r., jeden z nielicznych żyjących więźniów pierwszego transportu do KL Auschwitz. 1 maja 1940 r. został aresztowany przez Niemców. Więziony był w Rzeszowie i Tarnowie, skąd w połowie czerwca wywieziono go do piekła na ziemi. – Dostałem nr 133 i zaczęło się nieludzkie życie, które odcisnęło piętno nie tylko na moim ciele, ale przede wszystkim na mojej duszy...
CZYTAJ DALEJ

MŚ 2026 - Słoweniec Vincić sędzią głównym finału. Co z Polakiem Szymonem Marciniakiem?

2026-07-17 06:09

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/RONALD WITTEK

Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.

46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
CZYTAJ DALEJ

Kolbuszowa: Ksiądz, który ratuje... jerzyki

2026-07-17 21:08

[ TEMATY ]

ksiądz

zrzut ekranu/"PnŚ"

Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.

Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Proboszcz założył kilkanaście budek lęgowych, aby ratować i wspierać jerzyki. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję