Reklama

Wiadomości

Porządki w torebce

Leczenie jedzeniem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesienią i zimą, kiedy wszędzie czają się infekcje, warto pomyśleć o poprawieniu odporności. Można do tego wykorzystać jedzenie. Odpowiednio dobrana dieta pomoże nawet zwalczyć choroby.

Największymi sprzymierzeńcami w walce z mikrobami są czosnek i cebula. Najlepiej przemycać je w surówkach i sałatkach. Czosnek można dodawać do różnych sosów, np. winegret, ale też choćby do twarożku ze śmietaną. Smak potraw poprawiają zioła, więc można wykorzystać te, które pomogą nam w kłopotach zdrowotnych. Kanapka z masłem i czosnkiem to istna bomba antybakteryjna. Ostry smak czosnku złagodzi żółty ser, a specyficznego zapachu z ust unikniemy, jeśli popijemy kanapkę ciepłym mlekiem. Na kaszel – ale też na wzmocnienie – świetny jest syrop z cebuli i miodu. Wiele osób uważa, że odporność organizmu to w dużej mierze kwestia zdrowych jelit. W walce z zarazkami wspomagają nas więc „dobre” bakterie, a także błonnik, w którym te bakterie mogą się namnażać. Pożyteczne bakterie znajdziemy w domowym chlebie upieczonym na zakwasie i kwaśnym mleku (np. jogurcie, kefirze), a błonnik – w kaszach (im mniej przetworzone, tym lepiej), pełnoziarnistej mące i warzywach. Taka dieta jest szczególnie potrzebna po antybiotykoterapii. W sezonie chorobowym wiele osób profilaktycznie przyjmuje witaminy i mikroelementy w tabletkach. Problem w tym, że te preparaty to najczęściej syntetyczne substancje stworzone na wzór prawdziwych. Działają znacznie słabiej i gorzej się wchłaniają niż naturalne. Lepsze efekty osiągniemy, jedząc codziennie przynajmniej jeden owoc i jedną porcję warzyw. Kiedy zabraknie nam pomysłów na surówki, możemy pogryzać między posiłkami marchewkę, kalarepę, białą kapustę albo zrobić w blenderze koktajl warzywny, tzw. smoothie. Jeśli nie mamy ekologicznych warzyw, możemy pozbyć się znacznej części nawozów z jarzyn, wkładając je po obraniu na 10 min do zimnej wody.

Chińczycy wierzą, że podatność na choroby wzmaga wychładzanie żołądka. Jest to z grubsza zgodne z naszą, północnoeuropejską medycyną ludową. Lepiej więc unikać w sezonie chorobowym zimnych napojów, wyjmować jedzenie z lodówki pół godziny przed posiłkiem i popijać je ciepłą herbatą (może być ziołowa). Jeśli do czarnej herbaty dodamy imbir, cytrynę i miód, powstanie bardzo rozgrzewający napój. Warto też jeść zupy – nie tylko dlatego, że rozgrzewają, ale też dlatego, że mają sporo witamin. Smacznego leczenia!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-10-29 07:56

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sałatka ryżowa z tuńczykiem

Siostra Samuella, honoratka, gotuje w Dworku św. Antoniego w Olsztynie k. Częstochowy. Jest to dom rekolekcyjno-wypoczynkowy, przepięknie położony na Szlaku Orlich Gniazd. Można tu przyjechać na rekolekcje, kilkudniowy wypoczynek lub wpaść tylko na niedzielny obiad. Siostry serdecznie zapraszają.
CZYTAJ DALEJ

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa

2026-08-22 11:31

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy pielgrzymki

Uczestnicy pielgrzymki

W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.

Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
CZYTAJ DALEJ

Czy wiara dzieci to tylko puste formułki? Jak pomóc najmłodszym w świecie przebodźcowania i kryzysu relacji

2026-08-22 21:15

[ TEMATY ]

dzieci

rozmowa

UPJPII

Karol Szewczyk

Współczesny świat stawia przed dziećmi i ich rodzicami wyzwania, z którymi nie mierzyło się żadne wcześniejsze pokolenie. Powszechne szum informacyjny, przebodźcowanie, ciągły pośpiech oraz osamotnienie sprawiają, że najmłodsi coraz trudniej odnajdują spokój, wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa i stałe punkty odniesienia.

Problemy te dotykają również sfery duchowej. Często zastanawiamy się, dlaczego tradycyjne metody katechezy i przekazu wiary przestają trafiać do serc najmłodszych. Dlaczego dzieci szybko nudzą się w kościele, a modlitwa staje się dla nich jedynie przykrym, odklepanym z pamięci obowiązkiem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję