Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Ziemia zroszona krwią bohaterów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W 75. rocznicę bitwy pod Oleszycami 17 września br. na Horaju odbyła się religijno-patriotyczność uroczystość. Nazwę bitwy wprowadził dr Rudolf Geschopf, kronikarz niemieckiej 45. Dywizji Piechoty, która walczyła 14-16 września 1939 r. z wojskami 21. Dywizji Piechoty Górskiej, dowodzonej przez gen. bryg. Józefa Kustronia na terenie dzisiejszych gmin: Oleszyce i Stary Dzików. W tej nierównej walce poległ w boju na przysiółku Koziejówka k. Ułazowa ten bohaterski dowódca. Przy drodze z Oleszyc do Starego Dzikowa, na Horaju, gdzie 15 września 1939 r. stacjonował sztab 21 DPG, Nadleśnictwo Oleszyce w 1983 r. zrobiło zajazd turystyczny i postawiło dębowy pomnik poświęcony gen. J. Kustroniowi. Od tamtego czasu co roku odbywają się tu uroczystości patriotyczno-religijne organizowane przez Urząd Miasta i Gminy wraz z parafiami w Oleszycach i Starych Oleszycach. Od 2002 r. Szkoła Podstawowa w Starych Oleszycach nosi imię gen. Józefa Kustronia i aktywnie włącza się w organizację tej uroczystości. Tegoroczne obchody 75. rocznicy śmierci gen. Kustronia rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną przez proboszcza parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Oleszycach ks. kan. Józefa Dudka. W homilii ks. Dudek przypomniał, że potrzeba nam wartości nieprzemijających. Pragniemy, by zwyciężała miłość, prawda, dobro, piękno. – O tych wartościach za mało myślimy, wybierjąc zło, kłamstwo, nienawiść, brzydotę. Dając – otrzymujemy, wybaczając – zyskujemy przebaczenie, a umierając – rodzimy się do wiecznego życia. Tego uczy nas gen. Kustroń, syn ziemi lwowskiej, beskidzkiej, lubaczowskiej. Tragiczne jest, gdy żyjemy dla siebie. Gen. Kustroń żył dla Polski. Od 75 lat jest wzorem dla młodych ludzi – argumentował ks. J. Dudek.

– Patriotą dzisiaj jest ten, kto kultywuje pamięć o naszej historii, kulturze, tradycji, religii, dla którego Ojczyzna jest najważniejsza, dba o jej rozwój gospodarczy i kulturalny, ma dobrą opinię i prezentuje postawą obywatelską, dobrze jest odbierany przez innych ludzi – mówił burmistrz Oleszyc Andrzej Gryniewicz. O bitwach wrześniowych 1939 r. i napaści Sowietów na Polskę opowiadał prezes Koła Miejsko-Gminnego Związku Kombatantów RP i Więźniów Politycznych kpt. Józef Rokosz. Starosta lubaczowski Józef Michalik podziękował nauczycielom za dobrą pracę wychowawczą wokół patronów szkół. Zachęcał historyków do dalszych poszukiwań wiedzy o regionie. Kpt. Marek Włodarczyk odczytał apel poległych; jeszcze raz odżyły nazwiska i imiona, którzy walczyli na Ziemi Lubaczowskiej. Kompania honorowa, wystawiona przez 21. Brygadę Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, oddała salwy honorowe. Oprawę muzyczną uroczystości sprawowała orkiestra 21. Brygady Strzelców Podhalańskich im. gen. bryg. Mieczysława Spiechowicza pod dyrekcją mł. chor. Adriana Sadowskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kilka dni wcześniej rocznica śmierci gen. Józefa Kustronia była obchodzona w Zespole Szkół w Lubaczowie. Imię tego dowódcy 21. Dywizji Piechoty Górskiej szkoła nosi od 1968 r., kiedy była jeszcze Zasadniczą Szkołą Zawodową.

Reklama

Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. O patronie ks. Biskup mówił, że „jest wzorem prawdziwego Polaka, katolika, żołnierza i patrioty. Był nasz bohater indywidualnością nieprzeciętną, miał poczucie honoru i godności osobistej. Był człowiekiem szlachetnym, o silnym charakterze, niezłomnej woli, opanowany, obowiązkowy, pilny, dokładny, sumienny w każdej pracy, wymagający, sprawiedliwy, ambitny i towarzyski”. – Te przymioty jego osobowości i charakteru doceniali jego przełożeni – mówił. – Dziś niech mają te cnoty przed oczyma i w sercu uczniowie Zespołu Szkół w Lubaczowie, którego gen. Kustroń jest patronem oraz strzelców. Niech będą dla nich mocnym fundamentem, na którym będą budować swoje człowieczeństwo oraz teraźniejszość i przyszłość Ojczyzny. Niech ten szlachetny Polak uczy młodzież jak Ojczyźnie służyć, bronić jej, gdy zajdzie taka potrzeba. Niech o te piękne cnoty, którymi jaśniał nasz bohater stara się każdy z nas. Tacy bohaterowie mogą pomóc dzisiejszemu pokoleniu przywrócić równowagę ducha, głębię wiary i gorący patriotyzm. Dziś Polska potrzebuje czytelnego świadectwa wiary swoich synów i córek. Bo tylko w oparciu o ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa, zdrowych ideowo, pracowitych, szanujących siebie i innych można budować teraźniejszość i przyszłość kraju.

Podczas Eucharystii bp Mariusz Leszczyński poświęcił sztandar Jednostki Strzeleckiej 2033 „Strzelec” im. gen. Józefa Kustronia, działającej przy ZS w Lubaczowie. Szczególnym gościem tegorocznych uroczystości była wnuczka Generała, Ewa Kustroń de Ramos. – Dla mnie to wielkie przeżycie być tutaj z wami w 75. rocznicę śmierci mojego dziadka. Wczoraj jechaliśmy wraz uczniami z Nowego Sącza szlakiem ostatniej walki Generała. To niesamowite wrażenie, w te dni wrześniowe być w tym lesie, w którym walczył mój dziadek, gdzie był ranny i zginął. Dla niego największym obowiązkiem była Ojczyzna. Jego śmierć daje owoce, jest drogowskazem dla innych. Jestem wzruszona, że mój dziadek jest dla nich przykładem, jak do końca stać przy ideale i wypełnić obowiązek. W tym miejscu, na tej ziemi lubaczowskiej, tak żywa jest pamięć o Generale. Za to bardzo dziękuję. Mieszkam w Wenezueli. Tam dużo cierpienia, młodzi są torturowani, giną za wolność. Chciałabym, by tutaj nie było takiego cierpienia, byście mogli uczyć się i pracować w wolnej Polsce – powiedziała wzruszona wnuczka gen. J. Kustronia.

Przed wejściem do budynku szkoły bp Mariusz Leszczyński poświęcił obelisk upamiętniający 75. rocznicę śmierci gen. J. Kustronia. Strzelcy przeprowadzili apel poległych. Delegacje złożyły przy obelisku kwiaty. Uroczystość zakończyła defilada pododdziałów jednostek „Strzelca” szkoły i z Podkarpacia.

2014-10-09 08:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie ma solidarności bez miłości

Gdybyśmy dziś, po wielu latach, mieli wskazać osobę, która najpełniej ucieleśniała w sobie idee Solidarności, z pewnością byłby to ks. Jerzy Popiełuszko

Kiedy w sierpniu 1980 r. rozpoczął się strajk solidarnościowy w Hucie Warszawa, jedną z pierwszych spraw, którymi zajęli się robotnicy, było znalezienie kapłana, który odprawiłby dla nich Mszę św. w zakładzie pracy. W ten sposób pojawił się tam ks. Jerzy Popiełuszko. Tak wspominał później tamte chwile: „Tego dnia i tej Mszy św. nie zapomnę do końca życia. Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty, śpiewał? Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy, przy bramie, przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi – uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie, i oklaski. Myślałem, że Ktoś Ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramę. Tak sobie wtedy pomyślałem – oklaski dla Kościoła, który przez trzydzieści parę lat wytrwale pukał do fabrycznych bram. Niepotrzebne były moje obawy – wszystko było przygotowane: i ołtarz na środku placu fabrycznego, i krzyż, który potem został wkopany przy wejściu, przetrwał ciężkie dni i stoi do dzisiaj otoczony ciągle świeżymi kwiatami, i nawet prowizoryczny konfesjonał. Znaleźli się też lektorzy. Trzeba było słyszeć te męskie głosy, które niejednokrotnie przemawiały niewyszukanymi słówkami, a teraz z namaszczeniem czytały święte teksty. A potem z tysięcy ust wyrwało się jak grzmot: «Bogu niech będą dzięki!». Okazało się, że potrafią też śpiewać, o wiele lepiej niż w świątyniach. Przedtem była jeszcze spowiedź. Siedziałem na krześle, plecami niemal opierając się o jakieś żelastwa, a te twarde chłopy w usmarowanych kombinezonach klękały na asfalcie zrudziałym od smarów i rdzy”.
CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek pozdrowił pielgrzymów na Placu św. Piotra

„Dobrej niedzieli dla wszystkich. Bardzo dziękuję” - powiedział Ojciec Święty, który niespodziewanie pojawił się na koniec Mszy św. sprawowanej z okazji Jubileuszu Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia.

Po zakończeniu Mszy św. odczytano komunikat w różnych językach: „Jego Świątobliwość Papież Franciszek serdecznie pozdrawia wszystkich, którzy wzięli udział w tej celebracji, dziękując im z całego serca za modlitwy wznoszone do Boga w intencji jego zdrowia. Życzy, aby pielgrzymka jubileuszowa przyniosła obfite owoce. Udziela im apostolskiego błogosławieństwa, obejmując nim również bliskich, chorych i cierpiących, a także wszystkich wiernych, którzy dzisiaj się zgromadzili”.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

2025-04-06 15:07

[ TEMATY ]

sanktuarium Otyń

Wielkopostne czuwanie kobiet

Karolina Krasowska

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję