Reklama

Niedziela Lubelska

Modlitwa zapisana stopami...

Już 36. raz pątnicy Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, pokonując trasę 320 km, 14 sierpnia przywędrowali przed Tron Pani Jasnogórskiej, by zawierzyć Jej swoje intencje. Blisko 2,5 tys. osób – w tym 47 księży, 29 kleryków i 18 sióstr zakonnych – w 19 grupach pielgrzymowało do tego samego celu, jakim jest Jasna Góra

Niedziela lubelska 34/2014, str. 1-3

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku doświadczyliśmy bardzo konkretnego znaku biblijnego. Dwie grupy, które szły najdalej na nocleg w Waśniowie, spotkała potężna burza. Te grupy szły ulicą, wzdłuż której zaledwie kilka metrów dalej, biegła granica potężnej burzy i intensywnej ulewy, która ani razu nie weszła na ich drogę. Widząc ścianę deszczu, doszli na kwatery suchą nogą, jak Mojżesz w Piśmie Świętym – opowiada ks. Mirosław Ładniak, główny przewodnik pielgrzymki.

Cuda w intencjach

Reklama

O tym, że cuda na pielgrzymce się zdarzają, przekonał się już niejeden pielgrzym. Każdy z nich przecież niesie ze sobą inne intencje – prośby czy podziękowania, które składa przed Ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej. Na Jasnej Górze pielgrzymi od lat doświadczają wielu łask. – Modlitwa połączona z wysiłkiem w drodze ma wielką moc i skuteczność, jeżeli chodzi o osobiste doświadczenie nawracania siebie. I ja to wiem, ponieważ ilość łask, których doznałem dzięki temu, że na pielgrzymce przedstawiałem swoje intencje Panu Bogu, jest niesamowita. Pan Bóg działa cuda na pielgrzymce – podkreśla ks. Ładniak. – Jestem uzależniony od pielgrzymki i mam nadzieję, że z tego uzależnienia szybko się nie wyleczę. Nie wyobrażam sobie sierpnia bez pielgrzymowania. Od 33 lat chodzę z Lublina, nieprzerwanie tym samym szlakiem. Pan Bóg daje łaskę, że ani razu nie przerwałem drogi, nawet kiedy miałem różne perypetie – mówi. Bez intencji pielgrzymka nie miałaby sensu. Przekonał się o tym kleryk V roku Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie: – Intencje dają siłę do kroczenia czy w deszczu, czy w upale, bo mam cel, do którego idę. A tym celem jest Jasna Góra – mówi kl. Krzysztof Szlanta. – Przede wszystkim to są rekolekcje przeżywane w drodze, gdzie najpiękniejszą modlitwą jest ta zapisywana stopami na rozgrzanym asfalcie, w której zapisywaniu pomaga intencja, z jaką się idzie – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymka w statystykach

Reklama

Najstarszy uczestnik tegorocznej pielgrzymki miał 82 lata, a najmłodszy zaledwie 6 miesięcy. Pielgrzymom, wędrującym przez 12 dni, od 3 do 14 sierpnia, przyświecało hasło: „W blasku świętości”, nawiązujące do kanonizacji Jana Pawła II. Szli w podziękowaniu za świętego Papieża Polaka. Drugą intencją wspólnoty pielgrzymkowej była modlitwa za młodzież, aby nie przespać czasu, jaki daje Kościół i jak najlepiej przygotować się do Światowych Dni Młodzieży. Te dwie główne intencje nakreślały rys duchowości pielgrzymki. Przewodnikiem duchowym był św. Jan Paweł II, stąd hymnem pielgrzymkowym stała się ulubiona pieśń Papieża „Barka”. Tradycyjnie w drodze były głoszone konferencje. Ich autorem był ks. Przemysław „Kawa” Kawecki SDB, który wskazując różnych bohaterów (nie tylko świętych), mówił, jak odkryć własną drogę do świętości. Nowością na szlaku było rozważanie fragmentów Ewangelii według św. Marka w najnowszym tłumaczeniu ks. prof. Mirosława Wróbla. – Codziennie – rano i wieczorem – czytaliśmy fragmenty tej Ewangelii, aż w końcu przeczytaliśmy całą. To propozycja, abyśmy zachęcili się na nowo do czytania Biblii. Czytali ją w domu i rozkochiwali się w niej – mówi ks. Ładniak. Cechą charakterystyczną lubelskiej pielgrzymki jest duża liczba osób, które podejmują Duchową Adopcję Dziecka Poczętego. W tym roku przystąpiło do niej 550 nowych uczestników. W końcowym etapie drogi pielgrzymkowej 12 sierpnia w Dąbrowie za Koniecpolem zmęczeni pątnicy posilili się wojskową grochówką, którą częstował nasz Tygodnik Katolicki „Niedziela”. Z tej możliwości skorzystało ok. 1400 pielgrzymów.

W alejach pod krzyżem

Witając utrudzonych pielgrzymów na wałach jasnogórskich, abp Stanisław Budzik tłumaczył, dlaczego w tym roku witał ich na końcu kolumny pielgrzymkowej, a nie jak zwykle na początku. – Zawsze przybywałem na Jasną Górę jako pierwszy, dziś jako ostatni, dlatego że zatrzymałem się przy krzyżu, który jest na początku Alei Najświętszej Maryi Panny, tuż przy figurze Jana Pawła II, aby wszystkie grupy przeprowadzić pod krzyżem. Krzyż, pochylony w formie trójkąta i opierający się ramieniem o ziemię, jest bramą dla pielgrzymów (...). Taki był zamysł arcybiskupa seniora Stanisława Nowaka, który ten krzyż postawił. Kiedyś mi to wszystko wyjaśnił. Przeprowadził mnie pod tym krzyżem i powiedział, żeby pielgrzymów zawsze prowadzić nie obok krzyża, ale pod nim – mówił. Przygotowując się do wspólnej Eucharystii na placu przed Szczytem Jasnogórskim, Ksiądz Arcybiskup mówił: – Niech to spotkanie i Eucharystia, którą będziemy odprawiać, spojrzenie w oczy Ikony Jasnogórskiej, będą dla nas ważnym momentem, abyśmy także wędrowali „w blasku świętości”, abyśmy wzięli sobie do serca testament naszego wielkiego świętego Rodaka, który nas zachęcał do podwójnej odwagi.

Wspólna modlitwa

Reklama

14 sierpnia o godz. 13 plac przed Szczytem Jasnogórskim wypełnił się zarówno pątnikami, którzy z różnych części Polski w tym dniu przyszli na Jasną Górę, oraz rodzinami, które przyjechały, by wspólnie uczestniczyć w uroczystościach. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który w homilii nawiązał do Ewangelii, mówiącej o powołaniu człowieka: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili” (J 15, 16). Ksiądz Kardynał odniósł się do owoców powołań, jakim są święci – Jan Paweł II i patron dnia Maksymilian Maria Kolbe. Zwrócił się także do pielgrzymów, którzy przynieśli swoje owoce pielgrzymowania do duchowej stolicy Polski. – Pierwszym owocem jest to, że przypomnieliście sobie i innym, że ludzkie życie jest pielgrzymowaniem przez lata, miesiące, aż do chwili, kiedy staniemy przed Panem po zakończeniu naszego życia na ziemi. Owocem pielgrzymowania jest głębsze otwarcie waszych serc na miłość Chrystusa. Owocem jest także to, co potrafiliście przemodlić i przemyśleć w czasie pielgrzymowania, tych wszystkich spraw, na które nieraz w ciągu roku nie ma czasu albo jest go ciągle za mało. Przemyśleć relację do Chrystusa i rodziny – podkreślił Ksiądz Kardynał.

Aby szybko nie zapomnieć

Podsumowując tegoroczną pielgrzymkę ks. Mirosław Ładniak zaproponował kolegom księżom, żeby po powrocie do domu zrobić spotkania pielgrzymkowe raz w miesiącu w różnych regionach archidiecezji w celu promowania ruchu pielgrzymkowego. – To musi być wydarzenie, o którym będzie głośno w danym sektorze diecezji, tak aby o tej pielgrzymce cały rok się mówiło, a ludzie coraz bardziej się do niej przekonywali – podkreślił główny przewodnik pielgrzymki.

* * *

Uczestnicy o pielgrzymce:

s. Jadwiga CFSF (grupa 4.):
– Przez pielgrzymkę cały czas mogę odkrywać nowe pokłady mojego serca, to co tam jest jeszcze do zrobienia dobrego i naprawienia złego, również jakieś remonty do dokonania. Wybrałyśmy się z siostrami na pielgrzymkę, żeby być bliżej młodzieży i z młodzieżą.

kl. Krzysztof Szlanta (V rok MSD w Lublinie, grupa 6.):
– Pielgrzymka to dla mnie piękny czas spotykania nowych ludzi. Co roku idą w grupie nowe twarze i każdy coś wnosi do tej wspólnoty. Pielgrzymka, intencje i rekolekcje to elementy istotowe pielgrzymki. Sensem pielgrzymki jest intencja własna i tych ludzi, których intencje się niesie. One dają siłę do kroczenia czy w deszczu, czy w upale, bo mam cel, do którego idę.

Reklama

Jadwiga Ząbek (54 lata, grupa 2.):
– Każda pielgrzymka jest zawsze inna. Duchowo jesteśmy bardziej wzmocnieni niż byliśmy do tej pory. Kilka osób z naszej grupy dało świadectwo, zwłaszcza na tym ostatnim odcinku, czy podjęło po raz pierwszy Duchową Adopcję Dziecka Poczętego. Ja też długo się wahałam, czy wziąć to dziecko w opiekę, ale pomyślałam, że nadszedł właściwy czas. Także chyba u każdego pielgrzyma znajdzie się owoc, który albo jest teraz, albo pojawia się później.

Ryszard Gronowski (64 lata, grupa 1.):
– Arcybiskup senior Bolesław Pylak nazwał mnie żelaznym pielgrzymem. Przyszedłem już 38. raz i chciałabym za to podziękować. Modlę się o to, żebym mógł tutaj przyjść za rok po raz 39. Pielgrzymka jest dla mnie radością ducha. W każdym pacierzu proszę o łaskę pielgrzymowania. Teraz, kiedy jestem już u Maryi, czuję się jak w niebie. Mam też swoje intencje – za syna, biskupów, kapłanów, archidiecezję lubelską, duchowieństwo i pielgrzymów.

Patrycja Głuszak (grupa 9.):
– W lubelskiej pielgrzymce idę 2. raz. Bardzo się cieszę, że mogę iść z grupą akademicką. Specyfika tej grupy polega na tym, że mamy dosyć sporo różnych rozważań, które są prowadzone w oparciu o duchowość ignacjańską. W moim przypadku pogłębiła się w jakiś sposób relacja z Panem Bogiem. Wędruję głównie z intencjami dziękczynnymi, bo w tym roku skończyłam studia i chciałabym powierzyć moją przyszłość Panu Bogu; także za rodzinę.

s. Anafrida Biro z Tanzanii (Siostry Białe, grupa 9.):
– Wędruję już 3. raz. Nasuwa mi się taka refleksja, że z roku na rok dostrzegam bogactwo pielgrzymki – duchowe i społeczne. To jest bardzo ważne, żeby modlić się za innych i za siebie oraz pogłębić relacje z Bogiem. Droga była dla mnie trudna tym razem, ale udało mi się. Intencje, jakie niosę, to podziękowania Bogu za to, co otrzymałam w tym roku, ale też za wiarę Polaków.

2014-08-21 13:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Idziemy na Jasną Górę, bo gdzie jest Maryja i Jej Syn, tam jest życie!

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2021

Karol Porwich/Niedziela

„Idziemy na Jasną Górę, bo jesteśmy przekonani, że tu jest życie. Tu, gdzie jest Maryja i Jej Syn, jest życie” – mówił bp Szymon Stułkowski na zakończenie 87. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Poznański biskup pomocniczy przewodniczył Mszy św. sprawowanej w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Tegoroczna poznańska pielgrzymka na Jasną Górę, z powodu trwającej pandemii, ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa, odbyła się w formie sztafety grup pielgrzymkowych, bez noclegów. Uczestnicy pokonali uśrednioną trasę grup opalenickich i poznańskich.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan z Dukli wzorem pokory i cierpliwości

Niedziela świdnicka 28/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Jan z Dukli

Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia

Św. Jan z Dukli

Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela.pl jednym z najbardziej angażujących mediów katolickich w Polsce

2026-07-08 12:04

[ TEMATY ]

niedziela.pl

w Polsce

najbardziej angażujący

meida katolickie

Karol Porwich/Niedziela

Niedziela.pl była jednym z najbardziej angażujących mediów katolickich w Polsce w pierwszym półroczu 2026 roku - podał Instytut Monitorowania Mediów. To kolejny sukces naszego portalu, który miesiąc w miesiąc notuje rekordowe wyniki - dzięki naszym czytelnikom.

Badanie przeprowadzone zostało w pierwszym półroczu 2026 roku. W tym okresie profil @tkniedziela osiągnął na Facebooku 1,2 mln reakcji (polubienie, komentarz i udostępnienie) i zajął trzecie miejsce wśród mediów katolickich w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję