Jezus powiedział do tłumów:
„Królestwo niebieskie podobne jest do sieci zarzuconej w morze, która zebrała ryby wszelkiego rodzaju. A gdy ją napełniono, wyciągnęli ją na brzeg, usiedli, a dobrą zebrali do naczyń, a złą wyrzucili. Tak będzie na końcu świata: wyjdą aniołowie i odłączą złych od sprawiedliwych, i wrzucą ich do pieca płonącego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Zapytał ich Jezus: „Zrozumieliście to wszystko?”. Odpowiedzieli Mu: „Tak, Panie”. Wtedy rzekł im: „Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, jest podobny do gospodarza, który wydobywa ze swego skarbca rzeczy nowe i stare”. A gdy Jezus ukończył te przypowieści, przeszedł stamtąd.
Rozważanie
Obraz zostaje w sercu na dłużej a ponadto lepiej niesie w sobie ducha i odsłania rzeczywistość niewidzialną dla ludzkiego oka, a czasem i dla rozumu. Stąd, w przypowieści da się wyrazić więcej. Obraz żyje zaś swoim życiem, w tedy gdy jest obserwator i odbiorca. To jakby ikona, przez którą można zajrzeć do środka rzeczywistości Boga, i zrozumieć istotę oraz cel powołania. Wszystkich zyskać dla Królestwa Bożego. Sieci, różnego rodzaju ryby i połów przez rybaków. Ciekawe, czy uczniowie zrozumieli, że będą rybakami ludzi dla Królestwa. Trzeba być dobrym, by ostatecznie nie zostać odrzuconym. Jakim jestem uczniem?
Owoc słowa
Pomodlę się słowami: Aniele Boży stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój…
Niedzielna Ewangelia jest bardzo plastyczna. Z łatwością możemy wyobrazić sobie człowieka głuchoniemego, który zostaje przyprowadzony do Jezusa, by Ten go uzdrowił. Myślę, że każdy z nas powinien w tym człowieku zobaczyć siebie. To już nie głuchoniemy anonimowy człowiek zostaje przyprowadzony do Jezusa, ale każdy z nas staje przed Nim i czeka na to, co będzie się działo.
W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.
„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.
O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.