Reklama

Między nami

Spotkanie Rodzin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakub Karasiński z Warszawy

Dotąd jeździliśmy na Forum Młodych, pierwszy raz oba fora są razem, więc jesteśmy na obu. To świetny pomysł, że młodzi i rodziny są w jednym miejscu, dzięki temu dorośli widzą, jak młodzi się modlą, jak się cieszą, uczestnicząc w tym spotkaniu, a młodzi widzą rodziny, czerpią z tego, co wokół się dzieje, ale też przyglądają się temu, co ich czeka. Młodzi przyjeżdżają z różnych środowisk i być może nie mają rodzin, które są wierzące, razem się modlą, a tu widzą takie rodziny, mogą im się przyglądać.

Współodczuwanie – dobrze, że jest ten temat, bo w życiu często się o nim zapomina. A jeszcze jak się posłucha kogoś takiego jak ks. Leo Maasburg, który podróżował z Matką Teresą, napisał o niej książką, człowiek zaczyna się zastanawiać nad współodczuwaniem i pobudza go to do myślenia.

Ks. Piotr Mazurkiewicz

Takie wakacje z Bogiem, konferencje i rozmowy ściśle rekolekcyjne dla rodziców, a po południu jest czas dla rodzin, czas wakacyjnego wypoczynku, z założeniem, że to, czego brakuje współczesnej rodzinie, to ten czas, kiedy matka, ojciec i dzieci są razem. To jest także obszar nawrócenia – bycie razem, cieszenie się swoją obecnością nawzajem. Wiele kryzysów małżeńskich i rodzinnych wynika z tego, że wszyscy gdzieś pędzą, wcale z sobą nie rozmawiają, nie jedzą wspólnie posiłków. Podczas spotkań, to, co jest ściśle religijne i pobożnościowe, łączymy z uczeniem się, jak być dobrą rodziną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-07-22 12:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest o co walczyć!

„Błogosławiony oznacza szczęśliwy. Powiedzcie mi: czy naprawdę pragniecie szczęścia?” - Ojciec Święty Franciszek ma dar formułowania pytań wprost. Jego słowa są dynamiczne, wymagają od nas konkretnej odpowiedzi i radykalnego działania. Słowo Boże działa w podobny sposób - jest ciągle żywym, inspirującym dialogiem pytającego człowieka i odpowiadającego Boga

Tę relację Boga z człowiekiem chcieli oddać twórcy projektu „Cz@t ze Słowem”, który ruszył 1 grudnia 2013 jako jedna z kilku propozycji przygotowań duchowych do XXXI Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

W Jakubowie rozpoczęła się diecezjalna peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

2026-08-27 20:19

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Jakubów

Matka Boża Gietrzwałdzka

Peregrynacja obrazu

Karolina Krasowska

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w procesji został wniesiony do sanktuarium w Jakubowie

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w procesji został wniesiony do sanktuarium w Jakubowie

"Maryjo, prowadź nas do Jezusa!" - pod takim hasłem rozpoczęła się w diecezji peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Dziś cudowny wizerunek przybył do sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie.

Nawiedzenie wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w naszej diecezji rozpoczęło się 27 sierpnia w Jakubowie. O peregrynacji opowiada kustosz miejsca ks. kan. Stanisław Czerwiński:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję