Reklama

Radosny opłatek

Wyjątkowo familiarny charakter miało tegoroczne spotkanie wigilijne kapłanów diecezji warszawsko-praskiej z biskupami Kazimierzem Romaniukiem i Stanisławem Kędziorą. Do wytworzenia takiej atmosfery w znacznej mierze przyczynił się ks. prałat Edward Żmijewski, który w imieniu wszystkich księży składał życzenia świąteczne Biskupom, nie pomijając żadnego z nich. Wystąpienie było wielokrotnie przerywane brawami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prałat Żmijewski stwierdził na wstępie, że troska Biskupa Ordynariusza o duchowe i materialne potrzeby diecezji czyni z niej jedną z najlepiej zorganizowanych i zadbanych jednostek administracyjnych na mapie Kościoła w
Polsce. Jako owoce wspomnianej troski przytoczył upiększanie katedry, szeroką działalność placówek Caritas, funkcjonowanie seminarium duchownego, działalność naukową kapłanów, erygowanie nowych parafii i liczne w minionym roku poświęcenia kościołów.
- Jakże więc nie dziękować Ojcu Świętemu za to - mówił ks. prałat Żmijewski - że widząc tak wielką pracę Waszej Ekscelencji i roztropne kierowanie naszym lokalnym Kościołem, wyraził swoją wolę, aby Ksiądz Biskup dalej przewodził naszej diecezji. Tę wiadomość z radością przyjęliśmy i my i nasi wierni. Takiej decyzji oczekiwaliśmy i za nią jesteśmy Ojcu Świętemu wdzięczni.
- Prosimy Boga - kontynuował proboszcz z Rembertowa - aby zachował nam Księdza Biskupa w zdrowiu, siłach i szczególnej opiece na długie lata. Ma przecież jeszcze Ksiądz Biskup kopalnię pomysłów duszpasterskich, rozpoczęte prace naukowe i nie dokończone książki. Trzeba odwiedzić jeszcze wiele nowych parafii, a i tych okrzepłych nie zapominać, ugruntować się w przyjaźni z kapłanami, przygotować wyróżnienia dla tych, którzy na to zasłużyli i tego oczekują: będą wówczas zdrowsi i ofiarniejsi w pracy - mówił ks. Żmijewski wywołując nieskrywany entuzjazm wszystkich księży obecnych w kurialnej kaplicy.
Na specjalne podkreślenie zasługuje fakt, że ks. prałat Żmijewski nie zapomniał w życzeniach bożonarodzeniowych o zawsze cichym i dobrodusznym bp. Stanisławie Kędziorze. Mówił do niego: - Księże biskupie Stanisławie, jesteś kochany przez wszystkich, zwłaszcza przez naszych wiernych. Gdziekolwiek się pojawiasz, cieszą się i okazują Ci wdzięczność. Ta nasza miłość i modlitwa za Ciebie wzmogły się jeszcze bardziej, gdy zostałeś doświadczony krzyżem. Pozwól, że będziemy Ci pomagać w jego dźwiganiu.
Biskup Ordynariusz zaczął swoje wystąpienie od wyjaśnienia powodu uroczystego stroju, przywdzianego na to spotkanie dla podkreślenia jubileuszowej - dziesiątej - Wigilii w diecezji warszawsko-praskiej. Aby krótkiej tradycji stało się zadość, przywołał na myśl zdanie bp. Choromańskiego z lat pięćdziesiątych: "Księża, jest źle a będzie jeszcze gorzej", co bynajmniej nie stało się początkiem jeremiady, ale spojrzenia na przeszłość z wdzięcznością, za łaski, którymi - jak stwierdził Biskup - Pan Bóg nas rozpieszcza. Ze względu na szczegółowe przedstawienie ubiegłorocznych osiągnięć przez ks. Żmijewskiego, Biskup Ordynariusz skupił się na informacjach o zaskakująco szybkich postępach w wystroju katedry, coraz lepszym funkcjonowaniu seminarium duchownego i na planach utworzenia wiosną nowych ośrodków duszpasterskich.
Jak zwykle sporo emocji wzbudziło tradycyjne gwiazdkowe mianowanie nowych członków kapituły i obdarowanie kilku proboszczów przywilejem noszenia rokiety i mantoletu. Tego ostatniego zaszczytu dostąpili w Wigilię Bożego Narodzenia: ks. Andrzej Dusza - proboszcz par. św. Michała Archanioła w Nowym Dworze Mazowieckim, ks. Marek Doszko - proboszcz par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Falenicy i ks. Jerzy Chyła - proboszcz par. św. Jana Chrzciciela w Cegłowie. Nowymi kanonikami Kapituły Katedralnej, zwanymi u nas potocznie prałatami, zostali: ks. Adam Krukowski - proboszcz parafii katedralnej św. Floriana, ks. Eugeniusz Bączyk - proboszcz parafii Najczystszego Serca Maryi na Grochowie i ks. Romuald Kamiński - kanclerz kurii biskupiej.
W spotkaniu wzięło udział ponad stu księży diecezjalnych i zakonnych pracujących na terenie diecezji. Dla wielu wigilijne południe było jeszcze czasem dyżurów w konfesjonałach. Inni nie mogli dotrzeć z odległych wiosek ze względu na panujący tego dnia siarczysty mróz. Pod adresem zgromadzonych w kaplicy kurialnej bp Kazimierz Romaniuk skierował życzenia, by przez święta Bożego Narodzenia proboszczowie postarali się być lepsi dla wikariuszy, wikariusze dla proboszczów, a wszyscy razem lepsi dla wiernych i bardziej posłuszni Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję