Reklama

W wolnej chwili

Carlo Acutis. Plan na życie

W świecie, w którym szybciej przesuwa się palcem po ekranie smartfona niż myśli, pojawia się ktoś, kto ma jasny plan na życie. Carlo Acutis. Nastolatek. Influencer. Mistyk.

[ TEMATY ]

film

bł. Carlo Acutis

Carl Acutis

RafaelKino/Mat.prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Film przedstawia losy grupy amerykańskich licealistów, którzy wyruszają do Włoch, by odwiedzić grób Carla. Jest jednak jeden trudny do spełnienia warunek udziału w pielgrzymce. Każdy z uczestników musi... zostawić swój smartfon w domu. Ta przygoda staje się doświadczeniem, które zmienia sposób ich myślenia i spojrzenia na życie.

Historia młodych pielgrzymów stała się pretekstem do postawienia ważnych pytań o to, jak wpływa na nas technologia, co dzieje się z człowiekiem w świecie nieustannego połączenia z internetem. W centrum tych rozważań obecny jest Carlo – nastolatek, który dostrzegał więcej niż całe pokolenie zatopione w ekranach i który miał odwagę żyć inaczej. Dziś Carlo Acutis staje się jednym z najszybciej zyskujących popularność świętych. Jego świadectwo porusza serca młodych, a on nie tylko inspiruje, lecz także staje się duchowym przewodnikiem pokolenia żyjącego w cyfrowym świecie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Premiera filmu „Carlo Acutis. Plan na życie” już 6 czerwca 2025 roku w kinach w całej Polsce.

W filmie występują rodzice Carla, przyjaciele oraz ci, którzy doświadczyli duchowej przemiany dzięki jego świadectwu. Głos zabierają również znane postacie Kościoła katolickiego i eksperci od nowych technologii, proponując młodym – za Carlem Acutisem – konkretny model życia w świecie cyfrowym: świadomy, wolny i pełen.

CARLO ACUTIS. BOŻY INFLUENCER

„Wszyscy rodzimy się jako oryginały, ale umieramy jako kopie” – powtarzał bł. Carlo Acutis, nazywany dzisiaj „Bożym influencerem”.

Podziel się cytatem

Reklama

Był niezwykłym dzieckiem. Od urodzenia wyróżniał się błyskotliwością, wrażliwością i niespotykaną u dzieci duchowością. Kiedy miał 4 lata, przyśnił mu się zmarły dziadek i poprosił wnuka o modlitwę, która pozwoliłaby mu opuścić czyściec. Od tej pory mały Carlo zaczął się interesować tematami religijnymi. Mama Carla, jak sama wspomina, była wówczas z dala od Boga i Kościoła. Na tematy religijne Carlo rozmawiał ze swoją opiekunką posiadającą polskie korzenie.

Ona również nauczyła go modlitwy i zaszczepiła w nim miłość do Maryi. W wieku 7 lat Carlo przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej. Od tej pory codziennie uczestniczył we Mszy Świętej, podkreślając, że „Eucharystia jest autostradą do nieba”. Zawsze uśmiechnięty, koleżeński i niezwykle wrażliwy zwłaszcza na krzywdę, ubóstwo i cierpienie. Pomagał przez udział w licznych dziełach wolontariatu wobec ubogich i chorych. Swoje pieniądze przeznaczał na jedzenie dla bezdomnych i potrzebujących. Często pracował w przytułku dla bezdomnych. Jego rówieśnicy wspominają go jako przyjaciela na dobre i złe.

Był nastolatkiem pełnym energii i życia. Miał wiele zainteresowań, jak gra na saksofonie, sport, fotografia, gry wideo. Był również pasjonatem programowania i internetu. Chciał, aby w sieci znajdowały się treści opowiadające o Bogu, przede wszystkim o największym darze, czyli Eucharystii. Przez kilka lat zbierał materiały do swojej znanej już na całym świecie wystawy multimedialnej (to 146 pieczołowicie przygotowanych tablic w formie online lub w wersji do druku) o cudach eucharystycznych na świecie. To poszukiwanie było dowodem na to, że Carlo czuł żywą obecność Boga w świecie, zwłaszcza ukrytego w hostii, i chciał się dzielić ze wszystkimi tą pewnością.

Reklama

Jego codzienność została przerwana przez chorobę, która bardzo szybko doprowadziła do śmierci. Carlo cały czas po diagnozie spędził w heroicznej postawie, bez narzekania. Swoje cierpienia ofiarował za papieża i Kościół. Zmarł 12 października 2006 roku. Zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany na cmentarzu w Asyżu. Proces beatyfikacyjny chłopca rozpoczął się w 2013 roku.

10 października 2020 roku Carlo został błogosławionym Kościoła katolickiego. Jego wspomnienie liturgiczne ustanowiono na 12 października.

Podziel się cytatem

W maju 2024 roku papież Franciszek zatwierdził drugi cud przypisywany wstawiennictwu, Carla, co otworzyło drogę do jego kanonizacji. Oczekuje się, że ceremonia ogłoszenia go świętym odbędzie się w najbliższych miesiącach, prawdopodobnie jeszcze w 2025 roku. Carlo stanie się wówczas pierwszym świętym, który dorastał w erze internetu i w tak głęboki sposób potrafił połączyć nowoczesne technologie z wiarą.

CUD KANONIZACYJNY BŁ. CARLA ACUTISA

Drogę do kanonizacji otworzył cud uzdrowienia Valerii Valverde, dwudziestojednoletniej studentki z Kostaryki, która uległa poważnemu wypadkowi rowerowemu. W lipcu 2022 roku młoda kobieta doznała rozległego urazu czaszki i mózgu. Lekarze określili jej stan jako krytyczny i dawali niewielkie szanse na przeżycie. Matka Valerii udała się do Asyżu, gdzie modliła się przy grobie bł. Carla, prosząc o jego wstawiennictwo. W tym samym czasie stan dziewczyny w niewytłumaczalny sposób się poprawił. Po kilku dniach Valeria zaczęła samodzielnie oddychać i w krótkim czasie odzyskała pełną sprawność. Lekarze potwierdzili, że jej uzdrowienie było niewytłumaczalne z punktu widzenia nauk medycznych. 23 maja 2024 roku papież Franciszek zatwierdził dekret uznający to wydarzenie za cud wymagany do kanonizacji.

Fragment książki Plan na życie według Carla Acutisa

2025-05-14 09:02

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To on wybrał mnie

Niedziela Ogólnopolska 36/2025, str. 12-13

[ TEMATY ]

bł. Carlo Acutis

Carl Acutis

św. Carlo Acutis

Zdjęcia: archiwum prywatne Beaty Sperczyńskiej

Beata Anna Sperczyńska z małym Carlem

Beata Anna Sperczyńska z małym Carlem

W wielu wywiadach mama ogłaszanego dziś świętego – Antonia Salzano Acutis podkreślała, że bardzo ważny wpływ na katolickie wychowanie jej dziecka miała polska niania. Jako pierwsi w Polsce publikujemy wywiad z Beatą Anną Sperczyńską – nianią Carla Acutisa.

Krzysztof Tadej: Kiedy poznała Pani Carla Acutisa? Jak wyglądało Wasze pierwsze spotkanie?
CZYTAJ DALEJ

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Zgierz pielgrzymuje na Jasną Górę. „Pozwólmy Bogu się odnaleźć”

2026-08-20 09:27

[ TEMATY ]

Zgierz

archidiecezja łódzka

Bp Zbigniew Wołkowicz

Łukasz Głowacki

Na szlak wyruszyła 33. Piesza Pielgrzymka Zgierska

Na szlak wyruszyła 33. Piesza Pielgrzymka Zgierska

W środę 19 sierpnia z Zgierza wyruszyła XXXIII Piesza Pielgrzymka Zgierska na Jasną Górę. W tegorocznej pielgrzymce uczestniczy 210 osób. Pątnicy rozpoczęli swoją drogę Mszą św. o godz. 7 w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Eucharystii przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, który po Mszy św. przez cały dzień towarzyszył pielgrzymom na trasie.

W homilii bp Wołkowicz zwrócił uwagę, że pielgrzymka może stać się czasem szczególnego spotkania z Bogiem. Nawiązując do Ewangelii o robotnikach w winnicy, mówił o Bogu, który nieustannie wychodzi do człowieka i zaprasza go, by pozwolił Mu działać w swoim życiu. - Otwórzmy swoje serce, pozwólmy gospodarzowi naszego życia się odnaleźć i pozwólmy, żeby On nas najął, czyli posłał do swojej winnicy - zachęcał biskup. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję