Film „Papież Franciszek. Człowiek, który zmienia świat”, zaprezentowano w Domu Arcybiskupów Warszawskich, a gościem kard. Kazimierza Nycza w czasie prezentacji była m.in. współproducent filmu Magdalena Wolińska-Riedi, prywatnie żona watykańskiego gwardzisty i jedyna Polka z obywatelstwem państwa watykańskiego.
Wykorzystano w nim przede wszystkim zdjęcia i wypowiedzi Polaków hierarchów, księży i świeckich związanych z Watykanem, z pierwszych sześciu miesięcy pontyfikatu, ale także wcześniejsze, archiwalne, materiały, pokazujące życie i posługę kard. Bergoglio. 40-minutowy film przygotowano w siedmiu wersjach językowych. Wkrótce rozpocznie się jego dystrybucja na DVD.
Chcieliśmy pokazać osobowość i charakter papieża Franciszka. I to się chyba udało mówiła Magdalena Wolińska-Riedi. Papież, jak wynika z jej relacji, jest bardzo medialny, a swoim niekonwencjonalnym zachowaniem, mocną osobowością, otwartością i swoistym charyzmatem, od początku pontyfikatu zadziwia świat. Co miesiąc mógłby powstawać nowy film o Franciszku, bo Papież jest wyjątkowo aktywny. Poza tym, nieustannie łamie konwenanse, ujmując tym wiernych, a swoją ochronę wprowadzając w zakłopotanie.
O charyzmacie Franciszka mówił kard. Kazimierz Nycz. Jego zdaniem między obecnym Papieżem, a bł. Janem Pawłem II istnieje duże podobieństwo w sposobie sprawowania urzędu. Dotyczy to przede wszystkim osobistego charyzmatu, którym był obdarzony bł. Jan Paweł II i jest obdarzony Franciszek powiedział.
Jak ocenił, także niespodziewany wybór Jorge Bergoglio na papieża przypominał nieco powołanie na Stolicę Piotrową Karola Wojtyły. Wtedy też wynik konklawe był zaskakujący dla wszystkich stwierdził. Ale po kilku miesiącach było wiadomo, dlaczego Duch Święty sprawił, że dokonano takiego wyboru.
To bez wątpienia najgłośniejszy film początku 2022 r. Jak z wolna staje się to normą, premiera miała miejsce nie w kinach, ale na jednej z platform streamingowych. Dowiedziałem się o nim „z drugiej ręki” i zachęcony opiniami postanowiłem go obejrzeć. Obejrzałem – na raty – z zainteresowaniem. Szczególnie początek przypomniał mi czytaną przed trzema dekadami głośną książkę Neila Postmana, zmarłego przed prawie 20 laty medioznawcy, krytyka kultury, socjologa z Nowego Jorku – Amusing Ourselves to Death, co w polskim tłumaczeniu brzmi: „Zabawić się na śmierć”. Postman proroczo postawił w niej tezę, że wszystko, co wyważone, stonowane, racjonalne, a w konsekwencji ważne i prawdziwe, ustępuje w naszych czasach miejsca temu, co mniej znaczące, a często błahe i trywialne jak rozrywka i zabawa. Cztery dekady temu widać było już pewne wyraźne symptomy tego zjawiska, dziś żyjemy w nim i nim „pełną gębą” i końca nie widać, bo show must go on. A wracając do filmu – tytuł Nie patrz w górę staje się jasny dopiero po obejrzeniu całości. W wielkim skrócie scenariusz jest następujący: ku Ziemi zmierza kometa – zabójca planet. Naukowcy próbują ostrzec ludzi, że grozi im zagłada. Większość zajęta zabawą nie chce jednak za bardzo słuchać złych wieści, a jeśli już słucha, to za namową biznesu widzi w komecie szansę na wzbogacenie się o 150 bln dolarów. Film nie kończy się happy endem w rozumieniu wspólnoty zajętej zabawą. Ludzkość ginie. Można jednak powiedzieć, że coś ze szczęśliwego zakończenia znajdziemy. Algorytmy, które również odgrywają ważną rolę w filmie, przepowiadają głównemu bohaterowi, że umrze sam. Ostatecznie umiera w towarzystwie najbliższych i razem z nimi. Wydaje mi się, że twórcy prowokacyjnego obrazu wprost zachęcają do tego, aby odbiorca zmienił sobie tytuł i nazywał go raczej: „Patrz w górę”. Gdyby ludzie patrzyli w górę, żyli na poważnie – uniknęliby unicestwienia. To prawda „stara jak Bóg”, czyli odwieczna.
14 sierpnia do kin w całej Polsce trafi „Odzyskany” - pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego. To poruszający dramat o rodzinie, uzależnieniu, przebaczeniu i nadziei, pokazujący, że nawet najtrudniejsze doświadczenia mogą stać się początkiem nowej drogi. W głównych rolach wystąpili znakomici aktorzy: Filip Gurłacz, Maria Gładkowska i Andrzej Mastalerz, a autorem muzyki jest Robert Janson. Dystrybutorem filmu został Rafael Film.
Marcin Kwaśny, twórca filmu „Odzyskany”, podkreśla, że chciał opowiedzieć historię pokazującą, iż przeszkody pojawiające się na naszej drodze nie muszą oznaczać końca, lecz mogą stać się impulsem do zmiany i rozwoju. Taka perspektywa pozwala iść naprzód, zamiast zatrzymywać się w miejscu.
Decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ks. Andrzej Rams odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi. Wyróżnienie to przyznano jako wyraz uznania dla jego długoletniej pracy kapłańskiej, zaangażowania w życie Kościoła oraz działalności na rzecz społeczności lokalnej i Ojczyzny.
Uroczystego aktu dekoracji dokonali przedstawiciele władz państwowych i samorządowych - Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl oraz Poseł na Sejm RP Fryderyk Kapinos, reprezentując Prezydenta RP.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.