Niedawno Pendolino nie pobiło nowego rekordu prędkości, nie zanotowano też znaczących postępów w polskim programie kosmicznym. Zadowolić się musieliśmy informacją rozprzestrzenianą przez przyjazne rządowi media, że jeśli chodzi o matematykę, to naszym gimnazjalistom już blisko do poziomu zarezerwowanego dla geniuszy. Wkrótce sypną się nam noble.
Krowa żywicielka
Parlamentarny zespół ds. obrony wolności słowa zbadał, ile pieniędzy wydała Kancelaria Premiera i ministerstwa na ogłoszenia zamieszczane w środkach społecznego przekazu. Wiedza to ważna, choć nie powiedzielibyśmy, że budująca. W latach 2008-12 rządzący wydali na ten cel prawie 125 mln zł. Najwięcej kasy z tego tortu dostała „Gazeta Wyborcza” Adama Michnika ponad 50 mln zł. No i jak w takiej sytuacji być krytycznym wobec ekipy Donalda Tuska? Przecie to tak jak krowa żywicielka. Trzeba na nią chuchać i dmuchać, bo co byłoby bez niej.
Reklama zdrowia
Według wspomnianego raportu, w ostatnim czasie reklamowało się intensywnie Ministerstwo Zdrowia. Wydaje się, że wydatki na reklamę wzrastały proporcjonalnie do wydłużania się kolejek do lekarzy specjalistów.
Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej
Oryginał piętnastowiecznej Biblii Borso d’Este, arcydzieło sztuki iluminatorskiej, został przywieziona do Watykanu i udostępniony do przejrzenia Papieżowi Leonowi XIV. To czwarty papie, który miał to słynne wydanie Biblii w rękach. Wcześniej dotykał jej także Jan Paweł II.
Ojciec Święty miał możliwość obejrzenia dwóch woluminów Biblii d’Este w Pałacu Apostolskim, zanim zostaną one odesłane do Modeny, gdzie są przechowywane. Choć tylko na krótko, Biblia należąca do Borso d’Este, księcia Modeny, Reggio i Ferrary w XV wieku, powróciła w ten sposób po 555 latach do Watykanu. Ten cenny wolumin, uważany za arcydzieło sztuki iluminatorskiej, wykonany w latach 1455–1461, został przywieziony do Bazyliki św. Piotra w 1471 roku, kiedy papież Paweł II nadał Borso d’Este tytuł księcia.
Przeprosin oraz ponad pół miliona zł zadośćuczynienia od minister edukacji narodowej, Barbary Nowackiej, domaga się autor podręcznika do przedmiotu Historia i teraźniejszość, prof. Wojciech Roszkowski. W piątek ruszył proces.
Sąd Okręgowy w Warszawie w piątek zajął się sprawą, w której historyk prof. Wojciech Roszkowski pozwał szefową Ministerstwa Edukacji Narodowej za słowa z października 2024 roku. Barbara Nowacka powiedziała wtedy, że na każdej stronie szkolnego podręcznika do Historii i teraźniejszości były kłamstwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.