Temat „Żydzi w historii Kościoła, Kościół w historii Żydów” podjęli prof. Joanna Tokarska-Bakir (PAN) i kard. Grzegorz Ryś, a panel poprowadził i prof. Sławomir Jacek Żurek (KUL).
Kard. Ryś w swoim wystąpieniu omówił nauczanie historii Kościoła w Polsce po Soborze Watykańskim II i deklaracji „Nostra aetate”, odnosząc się do najważniejszych uczelnianych podręczników tego przedmiotu. „Nie chcę mówić, czy Kościół się zmienił, ufamy że tak, ale czy ta zmiana się przełożyła na wykład historii Kościoła” - mówił.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Czy historia ma obowiązek się zmienić po „Nostra aetate”? Ona albo jest dobra albo zła i zależy od tego, jak się czyta źródła. W jakim sensie miałaby się zmieniać? Czy to zachęta do uprawiania eklezjalnej polityki historycznej? Ja nie znoszę tego sformułowania, bo to bardziej polityka niż historia. Problem w tym, że historia Kościoła to dziedzina teologii. Kiedy się pojawia zmiana w eklezjologii, powstają nowe pytania - wskazał hierarcha, podkreślając: „po soborze historia Kościoła nie ma prawa być taka jak przedtem, nawet pod względem zawartości podręcznika”.
Kardynał stwierdził, że w podręcznikach do historii Kościoła nie jest odnotowany soborowy przełom w relacjach chrześcijańsko-żydowskich. Wyjątek stanowią dwa - ks. Hansa Kunga i ks. Mariana Banaszaka, jednak i w tych pozycjach temat nie został ukazany wystarczająco.
Reklama
Jak wskazał, w podręcznikach tych nie poruszono tematu Zagłady, czasem tylko jako tło omówienia zarzutu milczenia, stawianego Piusowi XII. Zwrócił uwagę na braki albo niewystarczające prezentowanie innych kluczowych tematów z relacji chrześcijańsko-żydowskich, w tym kwestii trudnych takich jak krucjaty, pogromy, IV sobór laterański i jego konsekwencje, liczne stereotypy i fałszywe legendy (od oskarżeń o mordy rytualne po lichwę). Kardynał zauważył również, że język tych podręczników również bywa nieadekwatny (gdy np. porusza się temat ekspansji chrześcijaństwa, mówi się o „zatwardziałości” Żydów). Historia pisana z perspektywy „interesu” chrześcijańskiego jest tu problematyczna (np. antysemityzm w starożytnej Aleksandrii ocenia się jako zły, bo nie rozróżniano chrześcijan i Żydów, co utrudniało misję chrześcijańską, a zniszczenie Jerozolimy dobre, bo ułatwiło zrozumienie uniwersalnego znaczenia chrześcijaństwa). Za papieżem Franciszkiem wskazał, że takie triumfalistyczne podejście i pisanie historii z punktu widzenia własnego interesu jest nieodpowiednie.
Kard. Ryś powiedział, że widzi potrzebę powstania nowego podręcznika historii Kościoła, uwzględniającego „Nostra aetate” i jej konsekwencje.
Prof. Joanna Tokarska-Bakir w wystąpieniu zatytułowanym „Co rabin Dawid Kahane powiedział polskiemu duchowieństwu podczas pogrzebu ofiar pogromu kieleckiego w lipcu 1946?” podkreśliła, że często za antysemityzmem stoi słabość i towarzyszący jej lęk. Badaczka zaznaczyła, że pogromy Żydów nie ustały po zakończeniu II wojny światowej, „dopuszczały się ich społeczeństwa boleśnie doświadczone wojną, które czuły się słabe”.
Wyjaśniła motywy legendy o krwi, kwestie rzekomych mordów rytualnych, oskarżenia o bogobójstwo czy o profanacje - wskazała, że połączenie lęku o potomstwo i pobożności skutkuje tragicznymi antysemickimi działaniami. Zaznaczyła także, że za rozprzestrzenianie się antysemickich narracji odpowiedzialni byli wędrowni kaznodzieje, a później drukowane książki. „Legenda o krwi pociągnęła wiele ofiar, a za jej rozprzestrzenianiem stoją księża” - powiedziała prof. Tokarska-Bakir zaznaczając, że ostatni pogrom - w Kielcach po II wojnie światowej - też miał podstawy w legendzie o krwi.
Reklama
Historyczka zaprezentowała świadectwo osoby ocalałej z kieleckiego pogromu a także poruszającą mowę rabina Kahane. Mówił on m. in.: „Ludzie, którzy cudem ocaleli z rąk mordercy niemieckiego, znaleźli śmierć okrutną z rąk faszystów polskich. Nie jest naszą rzeczą w tej chwili zanalizować, kto ten ohydny pogrom zorganizował. Ale jedno chciałbym w tej uroczystej chwili, w obliczu ofiar pogromu kieleckiego powiedzieć. Istnieje jedna kategoria ludzi, jeden ster w Polsce, który mógłby temu zaradzić, mógłby przeciwstawić się temu nieszczęściu. Stan duchowny, oficjalne czynniki Kościoła katolickiego w Polsce. Kapłani ludu polskiego. Inteligencja polska. Ludu polski. Czy możecie z czystym sumieniem po odejściu stąd mówić: nasze ręce nie przelały tej niewinnej krwi, nasze oczy tego nie widziały? Coście wy zrobili od czasu odzyskania niepodległości celem uświadomienia szerokich mas społeczeństwa zatrutego pięcioletnim jadem hitleryzmu. Biskupi polscy, gdzież Wasz list pasterski w tej sprawie? Czyżby nie były Wam znane encykliki papieskie, wyraźnie zadające kłam wszelkim bredniom o mordzie rytualnym? Czyżby przykazanie ‚Nie zabijaj’ nie dotyczyło Żydów?”.
Badaczka, wskazując na winę moralną polskiego Kościoła za legendę o krwi, zaapelowała o mocny głos polskiego episkopatu w tej sprawie oraz wyraźne sprzeciwienie się antysemityzmowi.
Podczas konferencji prelekcje wygłosili także s. dr Katarzyna Kowalska NDS, prof. Stanisław Krajewski, rabin Icchak Chaim Rapoport, ks. Maciej Zachara MIC, Jan Grosfeld i prof. Marzena Makuchowska. Dyskusje poprowadzili ks. Alfred Wierzbicki, ks. Grzegorz Michalczyk i ks. Mirosław Wróbel. W ramach sesji poruszono zagadnienia związane z obecnością judaizmu i Żydów w liturgii chrześcijańskiej oraz w katechezie i kaznodziejstwie.
Wydarzenie było transmitowane: https://www.youtube.com/live/YakYbSco4cE?si=SwTAparA2HXC6aHd
Wieczorem, w Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego „Maciejówka”, odbędzie się kolejna dyskusja literacka, tym razem wokół książki „Pałac płonie” autorstwa Jana Grosfelda i prof. Sławomira Jacka Żurka.