Sytuacja chrześcijan w Syrii robi się coraz bardziej dramatyczna. 10-procentowa mniejszość znalazła się pod ostrzałem wielu stron konfliktu. Dotychczas związana z Zachodem zjednoczona opozycja przynajmniej formalnie gwarantowała poszanowanie praw mniejszości religijnych, także chrześcijan w tym bliskowschodnim kraju. Ostatnie wydarzenia, w tym wzrost siły fundamentalistów, którzy ostentacyjnie wyszli z koalicji i utworzyli Przymierze Islamskie, pokazały słabnącą siłę koalicji opozycyjnej.
Islamiści zyskali wśród rebeliantów przewagę. Zaczęły się ataki na świątynie chrześcijańskie, a czary goryczy dopełnił wybuch przemocy w Maaluli, świętym dla syryjskich chrześcijan mieście, w którym mieszkańcy mówią nadal językiem aramejskim - tym samym, którym posługiwał się Jezus. Maalula jest dla syryjskich wyznawców Chrystusa tak samo ważna jak Jerozolima - podkreślają obserwatorzy.
Atak na Maalulę był tylko symbolem, bo w ostatnim czasie islamiści zaatakowali jeszcze inne świątynie chrześcijańskie, m.in. w Ar-Raqqah, gdzie ze świątyni ściągnięto krzyż i wywieszono na niej czarną flagę. Coraz więcej chrześcijan ucieka z kraju i widząc rozwój sytuacji, nie wyobraża sobie powrotu.
Zanim św. Paweł Apostoł przejdzie do wykładu zasad wiary i moralności chrześcijańskiej, wzywa adresatów Pierwszego Listu do Koryntian do refleksji nad tym, kim naprawdę są i jakie stąd wynikają dla nich obowiązki. Ta sama pedagogia nauczania i prowadzenia wyznawców Jezusa Chrystusa powinna się powtarzać w każdym pokoleniu, również w naszym. Ma to sprzyjać patrzeniu na siebie z pokorą, która usuwa, a przynajmniej ogranicza egoizm i pychę, otwiera zaś na Boga i przyznaje Mu więcej miejsca w naszym życiu. Komuś, kto polega wyłącznie na sobie i jest przekonany o swojej samowystarczalności, nawet jeżeli ma wiele wiedzy i sprawuje ważne funkcje, grozi zasklepienie się w skorupie, która nie pozwala mu wyzwolić tego, co w nim najlepsze, lecz powoduje, że on się marnuje. Pokora jest córką mądrości. Mądrość chrześcijanina polega na pełnym zawierzeniu Jezusowi Chrystusowi.
Biskup diecezji Lurín i przewodniczący Konferencji Episkopatu Peru (CEP), bp Carlos García Camader wyraził przekonanie, że papież Leon XIV może udać się do tego kraju jeszcze w tym roku przed Bożym Narodzeniem, choć wyraźnie wykluczył, aby wizyta miała miejsce przed czerwcem. Słowa te padły podczas rozmowy z agencją ACI Prensa krótko po uroczystości w Ogrodach Watykańskich poświęcenia przez papieża figury św. Róży z Limy oraz mozaiki przedstawiającej wizerunki Matki Bożej z najważniejszych sanktuariów w Peru.
Podziel się cytatem
- stwierdził przewodniczący peruwiańskiego episkopatu, podkreślając, że Stolica Apostolska unika planowania podróży apostolskich do krajów, w których trwają wybory.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.