Reklama

Oko w oko

Oko w oko

„Wilno, kochane Wilno…”

Niedziela Ogólnopolska 27/2013, str. 39

[ TEMATY ]

Wilno

Pudelek (Marcin Szala) / pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy wybierałam się do Wilna, pochwaliłam się tym faktem znajomemu, którego przodkowie od wielu pokoleń tam mieszkali. Uśmiechnął się i zaczął od faktów najważniejszych: - W Wilnie każdy kamień opowiada dzieje naszych przodków, naszej Ojczyzny od stuleci. Niech Pani zajrzy do roczników statystycznych, przed wojną nie było w Wilnie Litwinów, ledwie jakiś znikomy procent... Dalej mój znajomy wilnianin opowiadał mi z wielkim znawstwem o kolejnych domach, budowlach, kościołach i znamienitych postaciach.

Jechałam do Wilna z zaciekawieniem i radością. Będę w Ostrej Bramie, w pięknym Wilnie, spotkam ludzi, porozmawiam, zobaczę na własne oczy, jak tam jest, co słychać na ziemi Mickiewicza. W latach 90. XX wieku robiłam film dokumentalny dla TVP o przedwojennym Wilnie. W archiwaliach zachowało się wiele kronik filmowych dokumentujących ważne wydarzenia wileńskie, jak wskrzeszenie Uniwersytetu Stefana Batorego, koronacja Obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej, premiera „Halki” Stanisława Moniuszki, spektakle teatralne, koncerty, święta wojskowe, parady czy wreszcie pogrzeb serca Marszałka Józefa Piłsudskiego w grobie matki na Rossie. „Wszystko, co piękne w mej duszy, przez Wilno pieszczone. Moje Wilno, moja Polska, moja Ojczyzna” - pisał twórca niepodległej Polski po 123 latach niewoli Józef Piłsudski. W Ogrodnikach przejechaliśmy niezauważalnie granicę, a mijane krajobrazy były podobne. Może mniej zabudowań, więcej lasów, jakby rodem z powieści wielkich romantyków, miejsca otulone mgłą wśród lesistych terenów podmokłych. Szybko dojeżdżamy do Wilna, do Domu Polskiego z napisem: „Pan Tadeusz”. Serdeczne powitanie pani Teresy w recepcji i czujemy się jak w domu. Jest wieczór, ale mając świadomość tylko 2 dni pobytu, pędzę na piechotę do Ostrej Bramy. Mam ze sobą przewodnik po Wilnie z polskimi napisami ulic, zabytków, pomników, miejsc historycznych… I tu miłe wrażenia i radość ze spotkania z kochanym Wilnem - pryskają. Jak to? Nie ma napisów w języku polskim w mieście, gdzie od stuleci wszystko jest Polską - kultura, historia, ludzie i ich dzieła?! Wyobrażam sobie, jak trudno żyć tu starszym Polakom, którzy znają tylko swój język. Jak wielka gorycz targa serca tych, którzy od pokoleń tworzyli i walczyli o to swoje rodzinne miejsce na ziemi wileńskiej. Często widać napisy rosyjskie, nawet angielskie, ale nie ma polskich. Chcę iść śladami św. siostry Faustyny i bł. ks. Sopoćki, zaułkami Filomatów, Mickiewicza, Słowackiego, Śniadeckich, Ogińskiego, Piotra Skargi, Tyszkiewiczów, Zelwerowicza, Żeligowskiego, Borzobohatego, Szendzielarza, Kalenkiewicza i wielu innych, którzy „Wilno kochali i za Wilno ginęli”. Zniknęły tablice w języku polskim na historycznych budowlach, mimo że dzieje owych zabytków dotyczą Polski, naszej wspólnej historii, naszych korzeni. Odnowiona wileńska Starówka próbuje uciec od swoich dziejów, od prawdy historycznej. W imię czego wolno to robić?! Z nienawiści, strachu, zawiści? A przecież wielki rodak tej ziemi Józef Piłsudski pisał: „ Litwa tylko w przymierzu z Polską ma szansę na rozwój gospodarczy i militarny”. W kościele św. Teresy jestem na polskiej Mszy św. Większość ludzi starszych, ubogich, kobiety w znanych nam chusteczkach, zawiązanych skromnie pod szyją. Modlą się żarliwie, prawie wszyscy przystępują do Komunii św. Jestem wzruszona tym kresowym śpiewem, znanym mi z kronik przedwojennych, ze świętowania wileńskich Kaziuków. Myślę sobie, co będzie, gdy zabraknie tych świadków historii. Czy prawda historyczna będzie znana następnym pokoleniom? Po Mszy św. rozmawiam z tutejszymi Polakami i nie mogę zrozumieć, dlaczego ostrzegają mnie, bym nie mówiła po polsku. Opowiadają swoje dzieje rodzinne - słucham i szeroko otwieram oczy, bo pod tą skromną zewnętrznością moich rozmówców kryją się wspaniałe dzieje wielkich polskich rodzin, bardzo patriotycznych i bardzo doświadczonych przez historię. „My Litwinom daliśmy kulturę, wiarę, naszą pracę, życie i walkę, a oni teraz zabierają nam szkoły, zmieniają dzieje nasze, historię, wyrzucają język ojczysty, a rząd w Warszawie milczy. My, Polacy, nie mamy w Polsce oparcia”. Myślę sobie: jak to jest, co się stało, przecież Polska od wieków była krajem przyjaznym i otwartym dla innych narodowości. Żydzi mówili: „Znajdziesz się w Polsce i jesteś spokojny”. Litwini wiele by zyskali jako państwo, gdyby potrafili szanować Polaków jak prawowitych współgospodarzy tej ziemi. Wcześniej czy później prawda i umiłowanie ojczystej ziemi, tak drogiej Polakom od stuleci - zwycięży!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-07-01 13:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wilno: powstaje projekt sanktuarium św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

sanktuarium

Wilno

Vatican Media

Jan Paweł II odwiedził Wilno w 1993 roku

Jan Paweł II odwiedził Wilno w 1993 roku

W północno-zachodniej części Wilna planowana jest budowa sanktuarium św. Jana Pawła II wraz z centrum duszpasterskim. Projekt ma odpowiedzieć na potrzeby szybko rozwijającej się wspólnoty parafialnej, choć jego realizacja wciąż zależy od zakończenia prac projektowych i pozyskania niezbędnych środków finansowych.

Sanktuarium św. Jana Pawła II ma powstać w dzielnicy Poszyłajcie (Pašilaičiai), przy ul. Medeinos 14, obok katolickiej szkoły św. Józefa. Zgodnie z założeniami będzie to nie tylko kościół, ale także centrum duszpasterskie i misyjne służące mieszkańcom Wilna.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić „nie wolno”

2026-08-29 17:05

[ TEMATY ]

katecheta

Abp Adrian Galbas

archwwa.pl

Powiedzenie na głos „nie wolno” to także misja Kościoła - mówił abp Adrian Galbas podczas odprawy katechetycznej archidiecezji warszawskiej, inaugurującej rok szkolny 2026/2027. Metropolita warszawski, nawiązując do męczeństwa św. Jana Chrzciciela, zaapelował do katechetów o odwagę wierności prawdzie Ewangelii i sprzeciwiania się złu, także wtedy, gdy wiąże się to z osobistymi konsekwencjami.

W sobotę w Świątyni Opatrzności Bożej odbyła się odprawa katechetyczna rozpoczynająca rok szkolny 2026/2027.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny do katechetów: jesteście na pierwszej linii frontu

2026-08-29 12:47

[ TEMATY ]

katecheta

bp Artur Ważny

religia w szkole

Biuro ds. komunikacji społecznej Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu

- Bycie świeckim nauczycielem religii przestało być bezpieczną przystanią, a stało się - nie z waszej winy - pierwszą linią frontu - powiedział bp Artur Ważny do katechetów diecezji sosnowieckiej. Biskup mówił wprost o ich niepokoju, zmęczeniu i poczuciu odrzucenia związanym ze zmianami dotyczącymi nauczania religii w szkołach. Jednocześnie przekonywał: obecny kryzys może stać się dla Kościoła początkiem „misji bardziej ewangelicznej, a mniej instytucjonalnej”.

Biskup sosnowiecki przewodniczył w sobotę Mszy św. podczas inauguracji nowego roku szkolnego 2026/2027 dla katechetów. Spotkanie odbyło się w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu i jest częścią stałej formacji świeckich i zakonnych katechetów diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję