W Warszawie otwarto tunel. Pani prezydent pofatygowała się skoro świt, aby uczestniczyć w uroczystościach. Tak wcześnie, żeby warszawiacy mogli sprawniej dojechać do pracy. Było miło i przyjemnie. Po południu już nie było miło i przyjemnie, bo tunel zalało. Pani prezydent już się nie pofatygowała. Sukces ma ojców. Porażka jest sierotą.
Prymat człowieka
Prezydent Warszawy zabezpiecza się, jak może, bo padają deszcze i zalewa tunele i ulice. Teraz w pechowym tunelu będzie stał tunelowy i patrzył, co się dzieje z wodą. Czy czasem nie zalewa. W ten sposób warszawski ratusz zademonstrował humanistyczne oblicze prymatu człowieka nad bezduszną techniką.
No i stało się. Minister Rostowski wziął się za ulepszanie systemu emerytalnego, co oznacza ni mniej ni więcej, że dzisiejsi pięćdziesięciolatkowie mogą powiedzieć „do widzenia” swoim emeryturom.
Waterloo
PO ma kiepską passę. Porażka goni porażkę - ostatnia w Elblągu, a Waterloo dla tej partii będzie pewnie Warszawa.
Ciuchcia
W Elblągu poważny falstart zanotowała też Europa Plus czy - jak niektórzy ją nazywają - Europa Procent. Cóż tu powiedzieć? Rozsiewane szeroko wieści o politycznym kunszcie Aleksandra Kwaśniewskiego okazały się sporo przesadzone. To nie lokomotywa. Co najwyżej ciuchcia.
Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.
W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
– Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty kolędowej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.
Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia – ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem”, ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka”. Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.