Reklama

Polityka

Czy będą przyspieszone wybory?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie chcę być prorokiem, ale koniec III RP jest już bliski. Wskazują na to nie tylko spadające sondaże poparcia politycznego dla Platformy Obywatelskiej, ale samo zachowanie się jej szefa - premiera Donalda Tuska. Będąc od dawna coraz gorzej ocenianym, ima się różnych sztuczek, aby pokazać, jakim jest ważnym politykiem. Ostatnio zadeklarował, że nie będzie się ubiegał o stanowisko szefa Komisji Europejskiej - co rzekomo miała mu zaproponować kanclerz Angela Merkel, ponieważ - jak stwierdził: najbardziej droga jest mu służba Polsce.

Pięknie to zabrzmiało, ale prawda wydaje się być inna: pani kanclerz uznała, że czas już skończyć zabawę i przejść do prawdziwego rozdawania kart, czyli budowania Niemieckiej Europy Federalnej. Dowodem na to, że w tym projekcie nie widzi miejsca dla premiera Polski, jest zainaugurowanie przez nią budowy w Berlinie muzeum poświęconego przymusowym wysiedleniom Niemców w XX wieku. Ten ewidentny sukces Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych, jest dotkliwą porażką polskiej dyplomacji i premiera Tuska osobiście. Dodam: wcześniej Niemcy odmówili, aby w Berlinie stanął pomnik polskich ofiar II wojny światowej (Żydzi mają taki monument).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wypowiedź szefa rządu, że nie kandyduje na szefa UE i zostaje w kraju - dziwne, że poza Polską w ogóle o tym nie pisano - doskonale oddaje styl polityki obecnie rządzących: ich manię wielkości, bufonadę, kompletny brak profesjonalizmu. Krótko mówiąc, są dobrzy tylko w opowieściach o „zielonej wyspie”, w udawanym zatroskaniu o rodzinę, o biednych i bezrobotnych, ale czynią tak tylko po to, aby odwrócić uwagę od złej sytuacji na swoją korzyść, czyli nie przyznać się do żadnego błędu.

Najprostszy przykład. Przygotowując obecną ustawę budżetową, rząd był głuchy na opinie ekonomistów, że została zawyżona prognoza wzrostu PKB (w ustawie zapisano, że wzrost sięgnie 2,2 proc.). Obecnie Ministerstwo Finansów nadal błędnie koryguje wzrost gospodarczy do 1,5 proc., mimo że w pierwszym kwartale wynosił on jedynie 0,5 proc. Konsekwencje: Deficyt budżetowy po 4 miesiącach br. wyniósł 31,7 mld zł, podczas gdy na cały rok przyjęto 35,5 mld zł deficytu. Zgroza myśleć, co będzie dalej, jakie cięcia nas czekają.

Podobnie jest z manipulowaniem wskaźnikami bezrobocia (zaplanowano 13 proc., a obecnie, w czerwcu br., mimo rozpoczęcia się robót sezonowych, bezrobocie wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie 14 proc.). Brakuje uczciwego postawienia sprawy: nie mamy pieniędzy, więc prosimy społeczeństwo o zrozumienie i pomoc. Nie, takie słowa nigdy nie padną, natomiast jakby podstępnie dokonuje się „zwijania” zadań państwa, np. podczas obecnych rządów zlikwidowanych zostało ponad 2280 placówek oświatowych. W 2013 r. może paść niechlubny rekord, bo do zamknięcia wytypowano ponad 1500 szkół i przedszkoli. Likwiduje się także te placówki, które rząd nic nie kosztują!

Reklama

Nie będę wspominał, co się dzieje w służbie zdrowia, w sprawie refundacji leków, w upadających siłach zbrojnych, w gospodarce… Komisja Europejska określiła nas mianem kraju w „stagnacji”, podczas gdy premier przekonuje, że w Polsce panuje „porządek”, co najlepiej oddają jego słowa: „Polacy, nic się nie stało”.

Ostatnio media tzw. głównego nurtu jakby się nieco opamiętały i zaczynają pokazywać i mówić o błędach rządzących. Nagle okazało się, jak nieprawdziwe jest przekonanie, iż PO nie ma z kim przegrać i że cała scena polityczna jest zabetonowana na lata. Generalnie więc wszystko wskazuje na to, że osłabienie PO jest już przysłowiową równią pochyłą, w związku z tym można się spodziewać ze strony tej partii tzw. ucieczki do przodu, czyli skrócenia kadencji Sejmu. Jednak bez zgody PiS jest to niemożliwe (Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością przynajmniej 2/3 głosów z ustawowej liczby posłów, a więc minimum 307 głosami).

Prezes Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” jasno sformułował stanowisko PiS w tej sprawie: „Jesteśmy gotowi zagłosować za samorozwiązaniem Sejmu, ale wcześniej Donald Tusk musiałby zgodzić się na przejściowy rząd techniczny, który przygotowałby wybory i zagwarantował rzetelność ich przeprowadzenia”.

Co zrobi Donald Tusk? Na razie sonduje zagospodarowanie lewej strony sceny politycznej. Mówi się wręcz o koalicji PO z SLD. Właśnie przyśpieszone wybory być może pozwoliłyby PO na osiągnięcie wyniku powyżej 20 proc. i wspólne rządzenie ze wzmocnioną lewicą. To jednak będzie oznaczało spadek poparcia wyborców prawicowych, a także odejście wielu posłów.

Jak na razie sytuacja polityczna sprawiła, że uaktywnił się Ruch Narodowy, który - jeśli chce wejść do polityki - powinien zawrzeć porozumienie z PiS, bo tylko w solidarności narodowej można budować silne państwo. Takie rozwiązanie dyktuje odpowiedzialność za Polskę, a także postawa szacunku dla rozumu, czyli zwyczajny realizm.

* * *

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997 - 2001, w latach 2005-2011 senator RP;
www.ryszka.com

2013-06-17 14:50

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patriotyzm i bezpieczeństwo

Rozmowa z Filipem Frąckowiakiem, warszawskim radnym i kandydatem do Sejmu z list PiS

ARTUR STELMASIAK: – Jakie będą pierwsze kroki w Sejmie posła Filipa Frąckowiaka?
CZYTAJ DALEJ

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej 20 osób

2026-01-03 08:09

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

55‑letni Włoch

uratował

20 osób

PAP

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.

Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
CZYTAJ DALEJ

Eksperci alarmują: TikTok poza kontrolą dorosłych. Algorytmy modelują emocje dzieci

2026-01-04 09:42

Adobe Stock

Dzieci w coraz młodszym wieku sięgają po aplikacje, które mogą zagrażać ich prawidłowemu rozwojowi

Dzieci w coraz młodszym wieku sięgają po aplikacje, które mogą zagrażać ich prawidłowemu rozwojowi

TikTok stał się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa dzieci w internecie – ostrzegają eksperci. Wskazują na nieskuteczną kontrolę rodzicielską, agresywne algorytmy i realne zagrożenia dla zdrowia psychicznego najmłodszych.

Coraz więcej ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w internecie alarmuje, że TikTok – mimo deklarowanych zabezpieczeń – pozostaje platformą, nad którą dorośli tracą realną kontrolę. Zdaniem socjolog Agnieszki Taper skala korzystania z aplikacji przez dzieci poniżej regulaminowego wieku jest zjawiskiem masowym i systemowym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję