Kiedy prawie 500 lat temu Ignacy Loyola zakładał Zakon Jezuitów, zapewne przez głowę mu nie przeszło, że kiedyś jeden z jego duchowych synów może zostać papieżem. Ignacy chciał, aby jezuici, obok trzech ślubów: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa składali także czwarty ślub - posłuszeństwa papieżowi, na mocy którego jezuita zobowiązany jest wykonać każdą misję zleconą mu przez Biskupa Rzymu. Z tym jezuickim posłuszeństwem różnie w historii bywało, ale teraz kardynałowie wybrali na Biskupa Rzymu właśnie jezuitę.
Papież jezuita nie oznacza jednak żadną miarą, że teraz jezuici zaczną się panoszyć w Watykanie, bo mają „swego człowieka”. Byłoby to zaprzeczenie jezuickiemu charyzmatowi, który polega na kompetentnej służbie Bogu i Kościołowi tam, gdzie nas Namiestnik Chrystusowy na ziemi pośle. Jesteśmy dumni, że jezuita został papieżem. Ale tym bardziej przypominamy sobie sens naszego powołania, z którym jest sprzeczne wszelkie karierowiczostwo.
Jezuici zapisali piękne karty w historii ewangelizacji Ameryki Południowej. Zapewne wielu oglądało film „Misja”, który opowiada o twórczym, ewangelicznym heroizmie jezuitów w trudnej sytuacji społeczno-politycznej. Teraz latynoamerykański katolicyzm daje całemu Kościołowi Biskupa Rzymu. Mówiono, że nowy Papież powinien być dobrym duszpasterzem całego świata, a zarazem świetnym administratorem, aby przeprowadzać właściwe zmiany strukturalne i personalne. Jezuici z Argentyny mówią, że papież Franciszek ma wystarczające talenty i siły, by odpowiedzieć na te dwa wyzwania.
W środę, 3 czerwca 2026 r., w Bazylice Archikatedralnej zebrali się kapłani, którzy przed dwudziestu pięciu laty otrzymali sakrament kapłaństwa z rąk abp. Józefa Michalika. Uroczystość zbiegła się z 18. rocznicą nadania Technikum nr 8 w Przemyślu przy Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 nadania imienia abp. Ignacego Tokarczuka. Dziękczynnej Eucharystii przewodniczył abp Kryspin Dubiel, a koncelebrował ją abp Adam Szal.
W homilii abp Dubiel podkreślił znaczenie kapłaństwa jako świadectwa Chrystusa, a nie tylko „funkcjonariuszem kultu”. – Kiedy można spojrzeć na dwadzieścia pięć lat doświadczenia niełatwej pracy, podczas zmieniających się warunków i okoliczności. Te początki waszego posługiwania nie były tak ciężkie, jak są teraz. Cała ta koniunktura towarzyszy przemianom społecznym w naszej Ojczyźnie – zauważył hierarcha. – Coraz więcej jest agresji, braku szacunku, prób napiętnowania kapłana jako tego, który jest tylko funkcjonariuszem kultu, a nie jest świadkiem – dodał.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
Mieszkańcy Madrytu szykują się na przybycie papieża
Ponad pół miliona osób zapisało się na wydarzenia z udziałem Leona XIV w Madrycie. Stolica Hiszpanii, piętnaście lat po Światowych Dniach Młodzieży z udziałem Benedykta XVI, uruchomiła wielką machinę organizacyjną: od transportu i zabezpieczenia medycznego po nocne otwarcie muzeów, parafii i przestrzeni dla pielgrzymów - relacjonuje Vatican News.
Leon XIV będzie przebywał w Hiszpanii od 6 do 12 czerwca, odwiedzając także Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie. Madryt już teraz żyje papieską wizytą. Na ulicach pojawiły się plakaty z wizerunkiem Papieża, logo i hasłem podróży „Alzad la mirada”, a białe i żółte dekoracje nawiązują do barw Watykanu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.