Reklama

Kościół

Bp Krzysztof Włodarczyk: Pan Bóg, jak prąd, działa niewidocznie, a skutki są widzialne

„Pan Bóg, jak prąd, działa niewidocznie, a skutki są widzialne. Prąd świeci i Bóg oświeca” - mówił bp Krzysztof Włodarczyk, który przewodniczył Mszy św. dla uczestników ogólnopolskiej pielgrzymki elektryków, energetyków i elektroników.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

energetyka

elektrycy

Bp Włodarczyk

Karol Porwich/Niedziela

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedstawiciele wspomnianych grup zawodowych modlili się w Częstochowie przed tronem Królowej Polski po raz trzydziesty dziewiąty. - Przybywacie do „Narodowej Kany”, gdzie Pani Jasnogórska udziela gościny, a jako najlepsza Matka przygarnia, wysłuchuje i pociesza. Przybywacie, aby najpierw przez Jej wstawiennictwo zanieść dziękczynienie Bogu, który jako dobry Ojciec i Gospodarz rozdziela swoje dary, karmi i umacnia naszego ducha swoim Słowem i sakramentami - dodał.

Reklama

Biskup bydgoski podkreślił, że to także okazja, by złożyć trud ciężkiej i uczciwej pracy, codziennego zmagania o byt własnych rodzin, ale też, by powiedzieć o troskach, problemach środowiska, zapytać o przyszłość, „szukać świateł nadziei, odwagi i mocy do przyjęcia nowych wyzwań i zadań, które czas i życie przynosi”.

Podziel się cytatem

Biskup Włodarczyk zauważył, że Pan Bóg jest stały, bo wciąż i zawsze kocha, a człowiek, jak prąd - zmienny. - Człowiek różnie się zachowuje - jest wierny Bogu, albo się od Niego oddala, mówi tak lub nie. Jednak, jak wyrzuci nam bezpiecznik, albo będziemy mieli w sercu zwarcie, zawsze można to naprawić w Kościele. Możemy przejść na ten prąd stały, naprawić zwarcie i to bez podwyżek taryf, za darmo - powiedział.

Czy jest jakiś związek i podobieństwo między Panem Bogiem a wytwarzanym prądem? - pytał biskup Krzysztof Włodarczyk. - Jest to związek niezwykły. Pan Bóg, jak prąd działa, niewidocznie, a skutki są widzialne. Prąd świeci i Bóg oświeca - zaznaczył, przypominając znaczenie Eucharystii w życiu osoby wierzącej. - Z przyjmowania Chrystusa w Komunii św. rodzi się dynamiczna relacja, dzięki której słaby człowiek czerpie siły z ofiary Zbawiciela do walki ze złem, czynienia sobie ziemi poddanej - stwierdził.

Reklama

Według biskupa Krzysztofa Włodarczyka, zamiast patrzeć z przerażeniem na to, co się wokół nas dzieje, trwożyć i zamartwiać, warto swój wzrok zatopić w Chrystusie obecnym w Najświętszym Sakramencie. - W naszej wspólnocie pielgrzymkowej Chrystus mówi każdemu z nas - Ja jestem, a Kościół przypomina, że każda Eucharystia prowadzi do nowej bliskości z Jezusem. Niech więc dobry Bóg scala naszą rozdartą rzeczywistość. Mamy Jezusa, ale czy On ma nas? - pytał.

Podziel się cytatem

Na zakończenie ordynariusz diecezji bydgoskiej dodał, że zwykły śmiertelnik nie wyobraża sobie dzisiaj życia bez różnych rodzajów energii, elektryczności, elektroniki. - Dziękujmy Bogu za jego hojność, za pomysłowych ludzi nazywanych czasem geniuszami. Dziękujmy za wszelkie dobra, które ubogacają ludzi przez korzystanie z osiągnięć w tej dziedzinie - mówił, kończąc, że codzienność zawodowa energetyków, elektryków, elektroników, ich praca, wykonywanie powinności, mają wymiar służby człowiekowi i ojczyźnie. Służby, która przyczynia się do poczucia bezpieczeństwa wszystkich Polaków.

Msza św. sprawowana była na jasnogórskim szczycie.

2024-08-18 12:43

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Włodarczyk: potrzebujemy dobrych przewodników, przez których przepływa „prąd Bożej łaski”

[ TEMATY ]

Bp Krzysztof Włodarczyk

Diecezja bydgoska

elektrycy

Karol Porwich/Niedziela

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bp Krzysztof Włodarczyk

„Potrzebujemy dobrych przewodników, przez których przepływa «prąd Bożej łaski»” – powiedział bp Krzysztof Włodarczyk. Przewodniczył on w katedrze bydgoskiej Eucharystii przed rozpoczynającym się Walnym Zjazdem Delegatów Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Bp Włodarczyk: potrzebujemy dobrych przewodników, przez których przepływa „prąd Bożej łaski”
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję