Reklama

Niedziela Lubelska

Medjugorie - miejsce łaski i modlitwy

Medjugorie jest jednym z największych na świecie centrów duchowości chrześcijańskiej.

[ TEMATY ]

Medjugorie

Monika Książek

Medjugorie

Medjugorie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Medjugorie jest jednym z największych na świecie centrów duchowości chrześcijańskiej. Odgrywa ważną rolę w historii świata i życiu Kościoła. W sanktuarium Królowej Pokoju pielgrzyni doświadczają pokoju, uzdrowień duchowych i fizycznych. Niespotykana we współczesnym świecie liczba spowiedzi jest często początkiem nawrócenia, stąd też nazywane jest konfesjonałem świata. Mimo trudów podróży i wysokiej temperatury (około 40 stopni) pielgrzymi z różnych zakątków Polski i świata odwiedzają „wioskę między górami”. Maryja sama to miejsce wybrała, gdyż znalazła tu prawdziwą wiarę.

W związku z 43. rocznicą objawień oprócz Nowenny do Matki Bożej Królowej Pokoju odprawiono nadzwyczajną Nowennę w intencji pokoju na świecie, o którą Maryja sama poprosiła. Otóż podczas objawienia Marii Pavlowić-Lunetti 15 czerwca br. Gospa prosiła, by następnego dnia przybyć o godz. 22.00 na Podbrdo i odmawiać Różniec w intencji pokoju na świecie. Tak więc przez 9 kolejnych dni pątnicy wraz z widzącą Mariją modlili się na Górze Objawień. Gospa modliła się w swoim ojczystym języku aramejskim, a potem błogosławiła wszytkich pielgrzymów. W odpowiedzi na wezwanie Matki Bożej tysiące wiernych na całym świecie przebywając w swych w domach łączyło się z Medjugorie duchowo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Uczestniczący w tych spotkaniach bp Jan Sobiło z Ukrainy powiedział: - „W Medjugorie dzieją się rzeczy wielkie, bardzo ważne dla ludzkości. Maryja przychodzi, bo chce ratować świat”. Natomiast ks. Dominik Chmielewski dodał: „Medjugorie jest to sanktuarium modlitwy! Modlitwa jest najważniejszą i najpotężniejszą siłą we wszechświecie, zdolną mocą Bożą zmienić każde przeklęte przedsięwzięcie w błogosławione”. Gospa w orędziu skierowanym przez Marię Pavlović do całego świata powiedziała: „Kochane dzieci! Pokój jest zagrożony, a rodzina jest atakowana (…). Postawcie Pismo na widocznym miejscu i czytajcie je codziennie. Kochajcie Boga ponad wszystko, aby było wam dobrze na ziemi” (25 .06.2024). - W ostatnim dniu Nowenny Maryja była ubrana w złotą suknię. Gdy ofiarowaliśmy jej Nowennę, uśmiechnęła się, podziękowała za modlitwy i powiedziała: „Kontynuujcie” - relacjonowała wizjonerka.

Reklama

Ojciec Józef Koszarny OFM co roku organizuje dla Rodziny Dobrego Słowa kilkanaście pielgrzymek do Medjugorie; na rocznicę objawień wybrał się osobiście, by przygotowując uczestników na spotkanie z Gospą głosić rekolekcje, których przesłaniem były słowa z orędzia z Fatimy: „Mój Syn pragnie, abym była bardziej znana i kochana”. Podczas nauk rekolekcyjnych omawiał też poszczególne warunki spowiedzi.

Podziel się cytatem

25 czerwca 2024 roku kilka tysiący pielgrzymów modliło się na placu przed kościołem św. Jakuba. Podobnie jak w poprzednich latach, spod kościoła wyruszyła procesja różańcowa z udziałem niezliczonej rzeszy kapłanów z figurką Matki Bożej tonącą w kwiatach. Kapłani śpiewali Litanię do Wszystkich Świętych, obchodząc cały plac. Uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem o. Boże Milića sprawowało 364 kapłanów z różnych krajów. Na początku Eucharystii o. Boże wezwał do modlitwy o pokój na świecie, o pokój w rodzinach i pokój w naszych sercach. Następnie podziękował Jezusowi za to, że od 43 lat posyła nam swoją Matkę, aby była z nami w czasie wielkich wojen i kryzysów. Apelował, abyśmy zdecydowali się na modlitwę i życie sakramentalne. - Matka Boża zachęca nas, abyśmy się nie bali. To jest czas odwagi, determinacji, kiedy pozwalamy Bogu działać w naszym życiu - podkreślał.

Reklama

Pielgrzymi mieli szczęście odwiedzić o. Petara Ljubicića w Humcu. Nawiazując do orędzi Gospy, o. Petar przypomniał, że pokój jest wielką wartością. - Pokój dopełnia miłość i szczęście. Pokój to radość życia, poczucie, że jesteśmy kochani i możemy kochać. Matka Boża wielokrotnie mówiła: „Żebyście mieli pokój, musicie wierzyć i nawracać się”. A zatem musimy modlić się sercem i z miłością. Taka modlitwa czyni nas szczęśliwymi. Kiedy masz miłość w sercu, jesteś szczęśliwy. Módlcie się i uwielbiajcie Boga - apelował o. Petar. Następnie dodał: - Trzeba być w modlitwie wytrwałym, bo kto modli się, ten otrzymuje. Warto dodać, że o. Lubicić został wybrany przez Mirjanę do powierzenia mu tajemnic Królowej Pokoju.

Pielgrzymi odwiedzili też Tihalijnę, gdzie znajduje się przepiękna figurka Matki Bożej. Rozsławił ją o. Jozo Zovko, były proboszcz Medjugorie. Więziony przez komunistów za to, że nie chciał zaprzeczyć prawdziwości objawień, po odbyciu ,,kary” już nie wrócił do swojej parafii, ale pracował jako proboszcz w Tihalijnie. Tam przyjeżdżali pielgrzymi z Medjugorie, by posłuchać z ust świadka o pierwszych objawieniach Gospy i prześladowaniach.

Reklama

Największym wyzwaniem dla pielgrzymów jest wspinanie się po śliskich kamieniach i odprawianie Drogi Krzyżowej podczas wędrówki na Kriżewac. Krzyż został zbudowany dla upamiętnienia 1900-rocznicy Męki Pańskiej. Widnieje na nim napis 33-1933. Miliony pielgrzymów młodych i starszych, zdrowych i chorych podejmuje wspinaczkę, żeby po wyjściu na szczyt przytulić się do krzyża, leczyć poranione serca, powierzyć Jezusowi swoje bóle, troski i cierpienia. Ludzie tu doświadczają niezwykłego pokoju. Odzyskują wiarę i radość życia. Kriżewac jest światowym fenomenem i niewyczerpanym źródłem Bożego miłosierdzia. W pobliżu krzyża, podczas odprawiania Drogi Krzyżowej, zmarł nagle o. Slavko Barbarić, franciszkaninin, autor wielu książek, który całkowicie poświęcił się służbie pielgrzymom. - Idąc na Kriżewac żarliwie modliliśmy się. Rozważania przygotował o. Józef Koszarny. Z zaintresowaniem słuchaliśmy wskazówek odnośnie przygotowania się do spowiedzi, w tym generalnej. Po dwugodzinnej wędrówce dotarliśmy na szczyt góry. Poczułem wówczas radość i szczęście - opowiadał Mateusz.

Niektórzy pielgrzymi jadąc do Medjugorie poszukują specjalnych znaków na niebie, spotkań z widzącymi, zapachu róż, a szczególnie proszą o uleczenie z choroby. Lecz nie to jest najważniejsze. Krystyna wielokrotnie modliła się z Mariją (widzącą) i pielgrzymami na Górze Objawień o godz. 22.00. Zamierzała też pójść o świcie ze swoją grupą na Kriżewac. Niestety, zaspała. W ciągu kilku minut się zebrała, lecz gdy zeszła na dół, pielgrzymów już nie było. Nie namyślając się długo „złapała” taksówkę i dołączyła do grupy. To było trochę ryzykowne, bo nie znała Medjugorie ani języka chorwackiego. Była szcześliwa, gdy dotarła na szczyt.

Bogumiła miała 26 lat, gdy zmarła jej mama. Bardzo to przeżyła i zaczęła szukać pocieszenia u Maryi. Wraz z mężem odwiedziła Lourdes i Fatimę, natomiast w 2017 roku Medjugorie, które wpłynęło na ich dalsze życie. - Po powrocie zaczęliśmy codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej i więcej się modlić. 8 grudnia, w uroczystość Matki Bożej Niepokalanej, powierzyłam swoje życie Maryi. W głębi serca poczułam radość, toteż powtarzałam: Maryjo, Ty teraz jesteś moją Matką. Rok później zaczęłam czytać „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” Marii Grignion de Montforta i znów się zawierzyłam. Moje życie diametralnie się zmieniło. Zaczęły dziać się też wielkie rzeczy w moim otoczeniu. Otóż około tysiąca osób z różnych miast i wiosek zawierzyło się Maryi. Pojechałam z księdzem do radia w Siedlcach, by o tym opowiedzieć. Przekonałam się, że zawierzenie to ogromna siła, ogrom łaski, pewność, że idę dobrą drogą. W tym roku znów pielgrzymowałam do Medjugorie, by zdobyć nowe siły duchowe.

2024-07-30 07:04

Oceń: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Stępień: do Medjugorie co roku przyjmuje ok. 2 mln pielgrzymów

[ TEMATY ]

Medjugorie

Monika Książek

Do Medjugorie pielgrzymuje w ciągu roku ok. 2 mln osób, tylko w czerwcu br. udzielono 200 tys. Komunii św., a Msze św. celebrowało ponad 5 tys. kapłanów. Najwięcej przyjeżdża Polaków, Włochów i Irlandczyków - powiedział PAP pallotyn ks. Artur Stępień, rektor Polskiego Domu Pielgrzyma Królowej Apostołów Pokoju w Medjugorie.

Medjugorie to niewielka wieś w Hercegowinie, w której według miejscowych mieszkańców od 1981 r. trwają nieprzerwanie objawienia Matki Bożej. Nie zostały one jednak oficjalnie uznane przez Kościół. Ze względów duszpasterskich papież Franciszek mianował tam wizytatora apostolskiego o charakterze specjalnym, a 12 maja 2019 r. zgodził się na organizowanie oficjalnych pielgrzymek.
CZYTAJ DALEJ

Kto traci życie dla Chrystusa, ten je odnajdzie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Początek księgi Izajasza ma ton oskarżenia sądowego. Prorok zwraca się do przywódców Jerozolimy słowami „książęta Sodomy” oraz „ludu Gomory”. To zestawienie ma wyrwać słuchacza z religijnego samozadowolenia. Jerozolima posiada świątynię. Składa ofiary. Zachowuje dni święte. Pan jednak odsłania, że kult nie leczy sam z siebie życia skażonego przemocą. W wyroczni pojawiają się całopalenia, tłuszcz zwierząt, kadzidło oraz uroczyste zgromadzenia. Wszystko to należało do prawowitego kultu Izraela. Problem leży gdzie indziej. Ręce wyciągane do modlitwy są „pełne krwi”. Krew oznacza przemoc, ucisk oraz niesprawiedliwość. Może chodzić o krzywdę dokonaną mieczem. Może chodzić także o wyrok wydany przeciw bezbronnemu, o zysk z wyzysku, o sąd kupiony pieniędzmi. Izajasz uderza w punkt, gdzie liturgia rozmija się z życiem. Dlatego prorok wzywa do obmycia oraz oczyszczenia. Chodzi o przemianę czynów. Następuje krótki program nawrócenia. „Uczcie się czynić dobro. Troszczcie się o prawo. Prostujcie los uciśnionego. Sądźcie sierotę. Brońcie wdowy”. Wszystkie te sprawy należały do życia miasta oraz do pracy sądu w bramie. Tam rozstrzygała się prawda pobożności. Bóg nie szuka samej poprawności obrzędu. Szuka serca, które żyje sprawiedliwością. To czytanie ma także dobrą nowinę. Pan upomina swój lud, bo nie cofa przymierza. Wzywa do powrotu. Pokazuje drogę bardzo wyraźną. Dobro trzeba czynić. Bezbronnych trzeba osłonić. Właśnie tam zaczyna się modlitwa miła Bogu.
CZYTAJ DALEJ

S. Łucja dos Santos i jej związki z Polską

2026-07-13 07:08

[ TEMATY ]

Fatima

Łucja Dos Santos

Coimbra – Muzeum S. Łucji/ zdjęcia: Grażyna Kołek

13 lipca przypada 109. rocznica trzeciego objawienia fatimskiego. Z tej okazji przypominamy związki z Polską jednej z wizjonerek – s. Łucji dos Santos.

Łucja miała świadomość tego, że Polska jest krajem, w którym Matka Boża jest szczególnie czczona i gdzie wielką maryjną pobożnością odznaczali się m.in. kard. Hlond, kard. Wyszyński, a przede wszystkim Jan Paweł II. Z Papieżem Polakiem łączyła ją wyjątkowa duchowa przyjaźń. Kilka razy się spotkali. Poza tym wiedziała, że Polacy są narodem powierzonym szczególnej opiece Niepokalanej, co dokonało się zwłaszcza 8 września 1946 r. pod przewodnictwem kard. Hlonda na Jasnej Górze. „O Polakach zawsze mówiła z wielką miłością i szacunkiem. Miała do nich swoistą słabość: kochała polskich karmelitów, otaczała wielkim szacunkiem Kustosza Sanktuarium Fatimskiego w Zakopanem” – czytamy na stronie sekretariatfatimski.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję