Reklama

Wakacyjny wypoczynek

Już od 15 lat Caritas Diecezji Sosnowieckiej organizuje kolonie letnie dla dzieci i młodzieży. Od kilku lat Dyrektorowi Caritas udaje się przygotowywać międzynarodowe turnusy. Z dziećmi z naszej diecezji wypoczywa także młodzież z Ukrainy i Rumunii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku diecezjalna Caritas przygotowała wypoczynek dla ponad 700 dzieci w Jaworzynce, Szczawie i w Zakopanem. To właśnie w Harendzie-Zakopanem - w miejscowej szkole i w kwaterach prywatnych - jest główna baza wyjazdowa Caritas. Co roku kolonistów odwiedza Ksiądz Biskup i darczyńcy, którzy przyczynili się do zorganizowania wypoczynku. Trzeba nadmienić, że na kolonie można pojechać płacąc pełną sumę, ale większość dzieci korzysta z dofinansowania lub pełnej refundacji. Po prostu kolonie Caritas są formą letniego wypoczynku, organizowaną dla dzieci z rodzin najuboższych. Kolonie Caritas są często jedyną możliwą formą odpoczynku i wyjazdu wakacyjnego dla dużej grupy dzieci z rodzin ubogich, gdzie rodziców nie stać na wydatki związane z wakacjami. W ich domach często brakuje pieniędzy na pokrycie podstawowych potrzeb. 9 lipca w Harendzie-Zakopanem zagościł biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Dla wielu młodych była to pierwsza możliwość spotkania nowego Pasterza Kościoła sosnowieckiego, dlatego też został przyjęty bardzo ciepło i spontanicznie. Dzieci z Ukrainy wystawiły program artystyczny prezentujący wybitne postaci z naszej historii. Co ciekawe, przedstawiły go po polsku - a trzeba wiedzieć, że większość z nich do tej pory miała nikły kontakt z językiem polskim, dopiero podczas kolonii młodzi podjęli systematyczną naukę. Była ku temu sposobność, gdyż jednym z podstawowych warunków uczestnictwa w koloniach, była szkółka języka polskiego. „Podczas kolonii organizujemy nie tylko wypoczynek, ale pragniemy pokazać dzieciom co jest w życiu ważne, pragniemy obudzić w nich wyobraźnię miłosierdzia, o której tyle mówił Ojciec Święty Jan Paweł II” - powiedział ks. prał. Stefan Wyporski, dyrektor Caritas Diecezji Sosnowieckiej. Z kolei bp Grzegorz Kaszak po obejrzeniu programu artystycznego i zapoznaniu się z warunkami, jakie panują na koloniach podkreślił, że najlepszym sposobem do nabrania sił jest wypoczynek, podczas którego przybliżamy się do Pana Boga. „Mam świadomość, że kolonie zostały zorganizowane dzięki wsparciu wielu ludzi dobrej woli, sponsorom, którym należą się słowa wdzięczności” - podkreślił z uśmiechem bp Grzegorz Kaszak.
Podczas dwutygodniowych turnusów dzieci poznawały okolice i nowe miejsca, podziwiały piękno górskiego krajobrazu i zapoznawały się z podhalańską kulturą i obyczajami. „Przygotowaliśmy wycieczki na Gubałówkę, do Doliny Strążyskiej, pod Siklawę, pod Wielką Krokiew. Jednym z punktów kolonii było wyjście do aquaparku, z którego dzieci szczególnie z Ukrainy były bardzo zadowolone. Oprócz tego, na miejscu realizowaliśmy wiele zajęć sportowych i programy z zakresu przeciwdziałania uzależnieniom. A dzieci z Ukrainy uczyły się języka polskiego. Młodzi integrowali się poprzez wspólną zabawę, udział w grach zespołowych i rozmowy. Dzieci miały także możliwość zapoznania się z tematyką bezpieczeństwa, dzięki materiałom podarowanym przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach. Nie zabrakło wspólnych modlitw i uczestnictwa w Mszy św., o to dbali już klerycy, którzy pomagali nam na każdym z turnusów” - powiedział „Niedzieli” Paweł Jaros, kierownik kolonii.
Kolonie to nie wczasy. Dzieci były uczone pewnej regularności. Dzień zaczynały o godz. 8 poranną toaletą, sprzątaniem pokoju, o godz. 9 - śniadanie, potem czas na zajęcia w grupach, wyjścia w góry, o godz. 14 - obiad, znów czas na rekreację, godz. 16 - podwieczorek, o godz. 19 - kolacja. Po niej zwykle był organizowany pogodny wieczór bądź dyskoteka. Dzień kończył się o godz. 21.30 przygotowaniem do snu, a o godz. 22 obowiązywała cisza nocna. Przez cały dzień dziećmi opiekowali się wychowawcy wolontariusze, którzy wcześniej odbyli odpowiednie kursy i szkolenia.
Kolonie Caritas odbyły się m.in. dzięki wsparciu finansowemu magistratów z Dąbrowy Górniczej, Będzina, Jaworzna, Sosnowca. Pobyt dzieci z Ukrainy był współfinansowany przez Senat RP i Ministerstwo Edukacji Narodowej, kilkoro dzieci wyjechało dzięki programowi stypendialnemu „Skrzydła” i wsparciu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa S.A.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

2026-02-22 14:43

[ TEMATY ]

wiara

pixabay.com

Nie sprawiedliwie mówimy o Bogu, że kogo Bóg kocha, temu krzyże daje.

Gdyby tak było, to na krzyżu nie byłby On tylko Piłat i inni. Tymczasem to Jezus wisi na krzyżu. On bierze krzyż, a nie rozdaje krzyże. Tego jedynego Zbawcę podejrzewa się o to, że ma tak złośliwe zamiary wobec nas.
CZYTAJ DALEJ

Drugi dzień rekolekcji Papieża: O św. Bernardzie - idealiście

2026-02-23 10:35

[ TEMATY ]

rekolekcje

papież

Vatican Media

Postaci św. Bernarda z Clairvaux poświęcił w poniedziałkowy ranek drugie rozważanie rekolekcyjne dla Papieża i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden, biskup Trondheim. Wskazał, że św. Bernard pouczony doświadczeniem, zranieniami i prowokacjami dotarł w duchowej drodze do zastanowienia się nad własną sprawiedliwością i zachwytu nad miłosierną sprawiedliwością Boga.

Jakim człowiekiem był św. Bernard? Skąd pochodził? Góruje on nad XII-wiecznym ruchem cysterskim - tak wielka była jego charyzma i pracowitość.
CZYTAJ DALEJ

500 dni do Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-02-23 22:48

Ignacy Gołas

Młodzież podczas spotkania

Młodzież podczas spotkania

O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję