Reklama

Niedziela Wrocławska

EDK 2024: Już w najbliższy piątek kolejna okazja do pójścia w drogę

-Po przeczytaniu rozważań na Ekstremalnej Drodze Krzyżowej całkowicie zmienił się mój obraz świętego Jana Pawła II. To był człowiek niezwykle utalentowany, który zadbał o swój rozwój fizyczny, duchowy i intelektualny. Po tegorocznej EDK mam konkretny plan, aby nie zmarnować żadnej chwili i zadbać o swój rozwój - mówiła Marta z Wrocławia po przejściu prawie 50 km drogi.

[ TEMATY ]

EDK

Archiwum organizatorów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla organizatorów Ekstremalnej Drogi Krzyżowej takie świadectwa nie są czymś nowym. Przez 15 lat wiele osób doświadczyło przemiany swojego życia i powiedziało sobie: “Chcę żyć inaczej”. Dzieło stworzone przez ks. Jacka Stryczka daje możliwość stanięcia w prawdzie o sobie i stania się pięknym człowiekiem. - W tym roku chcemy działać w rytm słów św. Jana Pawła II - “Musicie od siebie wymagać”. Stawianie wymagań to podstawowa kwestia rozwoju człowieka. My pokazujemy to za pomocą doświadczenia życia Karola Wojtyły, który z małego Karola stał się wielkim papieżem - podkreśla ks. Łukasz Romańczuk, dyrektor ds. mediów Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

W wielu rejonach odbyła się już Ekstremalna Droga Krzyżowa. Już w najbliższy piątek kolejna okazja, aby wyjść na nocną wędrówkę rozważając czternaście stacji męki i śmierci Pana Jezusa. - Schodząc z ostatecznego szczytu zaczyna świtać. Przed ostatnią wspinaczką. Kolejna stacja przy kaplicy Matki Bożej Śnieżnej. Dobrze znany szczyt, ze stosunkowo łagodnym rozwiązaniem, ale nagle STOP. Moje nogi odmawiają w jednej chwili posłuszeństwa. Jestem człowiekiem dobrze wytrenowanym i dobrze dostosowany do górskich wędrówek. Musiałem zrobić przerwę 10-15 minut. Mówię do mojego kompana, aby poszedł dalej. Ten jednak zostaje i częstuje mnie wysokoenergetycznym posiłkiem mówiąc: -

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- "Proszę, to mój ostatni. Musi Ci pomóc!". Moja ostatnia nadzieja w Matce Bożej, proszę o pomoc i łaskę powrotu na te ostatnie 7-8km. Z pomocą kolegi wstaję, co jest nielada wyczynem po 20min leżeniu na zimnej trawie. Ruszam opierając się o ramkę kolegi. Z każdą chwilą jest coraz lepiej. Idziemy. Pod stacją przy kaplicy orientuje się, że brakuje mi wody. Na moje szczęście pod Kapliczką jest źródło. Ostatnie wzniesienie. Zaczyna padać, deszcz i śnieg na przemian. Ze szczytu dostrzegam punkt końcowy naszej drogi, ale to jeszcze 5 km. W deszczu docieramy na miejsce. Klęczymy w błocie czytając w myślach rozważania. Z pomocą ławki i drewnianego krzyża wstaję, co jest nie lada wyzwaniem. Idziemy z Bożą pomocą dalej, wstaje dzień. Chmury odchodzą. Zza horyzontu wychodzi piękne, oślepiające słońce - wspomina Arkadiusz.

Zawsze jest dobry czas, aby wyruszyć w drogę, ale przeżywanie stacji drogi krzyżowej najlepiej oddaje czas Wielkiego Postu. - To już ostatni dzwonek, aby zapisać się na trasę EDK. Oficjalny termin, piątek 22 marca już za chwilę. Wymowne jest to, że do przygotowania EDK znajduje się wielu wolontariuszy, którzy chcą stać się liderami rejonu i przygotowują trasy poświęcając swój czas, aby dokładnie opisać trasę, przygotować ślad, zorganizować Mszę świętą, być dla osób, które zapisują się na trasę. Dzięki temu powstaje przestrzeń, która pozwala uczestnikom na piękne przeżycia duchowe, czego owocem są spływające świadectwa.- zaznacza ks. Łukasz.

Przykładem takiego świadectwa są słowa Alicji. - Udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej był dla mnie doświadczeniem duchowym. Podczas tej drogi, następuje wstrząs nad męką i ofiarą Jezusa Chrystusa. Przeżywanie tych momentów w ciszy i kontemplacji pozwoliło mi lepiej zrozumieć znaczenie krzyża w moim życiu. To było dla mnie spotkanie z Bożą miłością i miłosierdziem, które wyzwala mi siłę na mojej drodze wiary. Jestem wdzięczna za EDK oraz za możliwość spotkania się z Bogiem i innymi pielgrzymami - podkreśla Alicja.

Nie byłoby Ekstremalnej Drogi Krzyżowej gdyby nie zaangażowanie ludzi. Tych, co tworzą ją od podstaw i tych, którzy korzystają z ich pracy wyruszając w drogę. Największą nagrodą nie jest zadowolenie z przejścia trasy, ale tego, kim byliśmy i kim się staliśmy po przejściu tej drogi. EDK to wyzwanie, które warto podjąć, aby zrobić coś dla siebie i swojego ducha.

2024-03-20 11:46

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To nie tylko droga

2025-03-25 15:01

Niedziela Ogólnopolska 13/2025, str. 28-29

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

Archiwum organizatorów

Fenomen Ekstremalnej Drogi Krzyżowej sprawia, że na jej trasy wychodzi coraz więcej osób. Rozważanie męki i śmierci Pana Jezusa to okazja, żeby odpowiedzieć sobie na pytania: jak wiele uczynił dla mnie Bóg? A ja? Co zrobię, aby Go lepiej poznać?

Kilkanaście lat temu, gdy widziałem moich kolegów wracających z trasy EDK, zmęczonych i obolałych, uważałem, że uczestniczenie w tej drodze jest zbyteczne. Mówiłem sobie: to nie dla mnie, po co to robić?! Gdy poszedłem na swoją pierwszą parafię, do tej formy przeżywania Drogi Krzyżowej namówili mnie wierni, którzy prosili, by przygotować trasę. I tak poszedłem raz, a EDK zafascynowała mnie do tego stopnia, że od wielu już lat tworzę jej trasy i je przemierzam. Ta forma duchowości skłoniła mnie do refleksji na temat: dlaczego ludzie podejmują trud i pokonują ponad 40-kilometrową drogę w nocy, w milczeniu i często w samotności?
CZYTAJ DALEJ

USA: zmarł były kardynał Theodore McCarrick

2025-04-04 21:37

[ TEMATY ]

kardynał

Episkopat.pl

W wieku 94 lat zmarł w Missouri były kardynał Theodore McCarrick, który został usunięty ze stanu duchownego w wyniku jednego z najpoważniejszych skandali związanych z molestowaniem seksualnym w historii Kościoła katolickiego w USA. Jego śmierć została potwierdzona w czwartek przez osobę poinformowaną o sprawie, która początkowo prosiła o niepodawanie jej nazwiska.

Wyświęcony w 1958 roku na kapłana, McCarrick został arcybiskupem Newark, New Jersey, w 1986 roku, a następnie arcybiskupem Waszyngtonu, w 2000 roku, pomimo o oskarżeń o nadużycia seksualne.
CZYTAJ DALEJ

Lekarka skazana za ofertę rozmowy przed kliniką aborcyjną

2025-04-05 09:15

[ TEMATY ]

aborcja

Livia Tossici-Bolt

Lekarka Livia Tossici-Bolt została skazana za naruszenie „strefy buforowej” w pobliżu ośrodka aborcyjnego w Bournemouth. Jej przestępstwo? Zaoferowanie rozmowy. Na tabliczce, którą trzymała, widniało: „Jestem tu, żeby porozmawiać, jeśli chcesz”.

Dr Livia Tossici-Bolt, pochodząca z Włoch, została postawiona przed sądem 5 i 6 marca pod zarzutem naruszenia „strefy bezpieczeństwa” ustanowionej wokół kliniki aborcyjnej w Bournemouth.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję