Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Warszawa: Kuria nie wyraziła zgody na Mszę polową przed Marszem Niepodległości

2018-11-10 11:13

dg / Warszawa (KAI)

Marcin Żegliński

Kuria Metropolitalna Warszawska nie wyraziła zgody na dodatkowe Msze św. w dniu Narodowego Święta Niepodległości – napisał rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej, ks. Przemysław Śliwiński. Publikujemy treść komunikatu.

W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi Mszy św. w dniu 11 listopada przy Pomniku Katyńskim oraz z faktem, że zaproszenie na tę Mszę św. wciąż znajduje się na stronie internetowej Marszu Niepodległości (www.marszniepodleglosci.pl) informujemy, że Kuria Metropolitalna Warszawska nie wyraziła zgody na dodatkowe Msze św. w dniu Narodowego Święta Niepodległości. Wszystkich wiernych gorąco zachęcamy do modlitwy w intencji Ojczyzny poprzez udział we Mszach Świętych odprawianych bardzo licznie we wszystkich kościołach według porządku niedzielnego. Na wspólną Mszę św. Jubileuszową za Ojczyznę, celebrowaną z udziałem władz kościelnych i państwowych, zapraszamy na godzinę 9.00 do Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Informujemy ponadto, że zgodnie z decyzją kard. Kazimierza Nycza, podczas Narodowego Święta Niepodległości proboszczowie i rektorzy kościołów mogą skorzystać z formularza „Modlitwa za Ojczyznę lub Miasto”.

Reklama

ks. Przemysław Śliwiński

rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej

Tagi:
100‑lecie niepodległości

Mobilny Orszak Patriotyczny dla Niepodległej

2018-11-16 09:55

Jowita Kostrzewska

W przeddzień głównych obchodów Święta Niepodległości 10 listopada tuż po godz. 9.00, przed Pomnikiem w hołdzie poległym i pomordowanym mieszkańcom wsi Cisie w latach 1939-1945, w miejscowości Cisie należącej do gminy Blachownia, oraz parafii Najświętszego Zbawiciela w Blachowni zgromadzili się uczestnicy Mobilnego Orszaku Patriotycznego dla Niepodległej.

Jowita Kostrzewska
Mobilny Orszak Patriotyczny dla Niepodległej

- Spotkaliśmy się tutaj dzisiaj, żeby uczcić wielkie święto - 100 lat odzyskania niepodległości przez Polskę. Po 123 latach Polska wreszcie odzyskała wymodloną i wywalczoną krwią wolność - mówiła na rozpoczęcie wydarzenia Sylwia Szymańska - burmistrz Blachowni.

Pod Pomnikiem oddano hołd poległym składając wieńce i zapalając znicze. Następnie przy dźwiękach patriotycznych pieśni w kierunku kościoła Najświętszego Zbawiciela w Blachowni wyruszył Orszak Patriotyczny. Wśród uczestników byli m.in.: Sylwia Szymańska - burmistrz Blachowni, ks. Krzysztof Krulik - proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela, radni gminy, strażacy z OSP w Cisiu, członkowie Koła Łowieckiego „Uroczysko” oraz inni mieszkańcy gminy. Jechały bryczki konne, samochody strażackie, samochody osobowe, a na ich czele, na dostojnym koniu Marszałek Józef Piłsudski - a wszystko po to, by przywołać pamięć o przeszłości i oddać cześć Niepodległej.

Zobacz zdjęcia: Mobilny Orszak Patriotyczny dla Niepodległej

Niestety, doszło też do przykrego zdarzenia. W drodze jedna z bryczek wywróciła się i dwie osoby zostały poszkodowane. Na szczęście oprócz drobnych obrażeń nikomu nic się nie stało. Przez to zdarzenie nasunęła się głęboka refleksja, że czas który dziś świętujemy, który jest pełen radości dla nas, został okupiony krwią i wielkim cierpieniem wielu Polaków i nie wolno nam o tym zapomnieć.

Zakończenie Mobilnego Orszaku Patriotycznego miało miejsce przy kościele Najświętszego Zbawiciela, gdzie jego uczestnicy i inni parafianie wzięli udział w Mszy Świętej polowej za Ojczyznę.

- Stajemy przed Chrystusowym ołtarzem, by dziękować za wolność, za naszą Niepodległą, za sto lat - mówił na rozpoczęcie Eucharystii ks. Krzysztof Krulik. - Wiemy, że Bóg troszczy się zawsze o naszą Ojczyznę, troszczy się o nasze rodziny, o nasze małe ojczyzny jakimi są nasze domy - kontynuował ks. Krulik i dodał, że „chcemy dziękować Panu Bogu także za różne doświadczenia w dziejach Polski, także za dzisiejsze doświadczenie, prosząc o wszelkie łaski, o dar wolności w naszych sercach i naszej Ojczyźnie” – podkreślił.

Zamiast kazania wysłuchano patriotycznej pieśni pt: „Białe Róże” oraz wierszy pt: „Ojczyzna moja” i „O Wrześni” w wykonaniu Oliwii, Ewy i Nikoli - uczennic Szkoły Podstawowej w Cisiu.

- „... Za ten pacierz w polskiej mowie,

co go dali nam Ojcowie,

co go nas uczyły matki,

Prusak męczy polskie dziatki”

- brzmiał fragment recytowanego wiersza Marii Konopnickiej poświęconego pamięci dzieciom z Wrześni.

Na zakończenie Eucharystii ks. Krzysztof Krulik podziękował Panu Bogu za to „że jesteśmy i że już jako to pokolenie jesteśmy w wolnej Ojczyźnie, w wolnej Polsce”. - Szanujmy tę wolność, szanujmy też wolność naszych serc. Zawsze bądźmy dla siebie tak jak dzisiaj, jak zawsze braćmi i siostrami - podkreślił ks. Krulik. Następnie wspólnie odśpiewano pieśń „Boże coś Polskę”.

Mobilny Orszak Patriotyczny w wyjątkowy sposób wpisał się w obchody Święta Niepodległości w Gminie Blachownia. Odbył się dzięki inicjatywie i zaangażowaniu Ks. Krzysztofa Krulika, Rady Parafialnej, Joanny Hepner - sołtysowi Cisia, a także Kołu Łowieckiemu „Uroczysko”.

W dalszej części obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w Gminie Blachownia kontynuowane były w Szkole Podstawowej w Cisiu, gdzie m.in. odbyła się uroczysta akademia „Drogi ku niepodległości”. Natomiast główne obchody w dniu 11 listopada rozpoczęły się przed USC w Blachowni, gdzie miało miejsce uroczyste nadanie (przywrócenie) nazwy placowi - Plac Niepodległości, umieszczenie tablicy z nazwą placu i zasadzenie „Dębu Niepodległości”.

Następnie w kościele pw. św. Michała Archanioła została odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji Ojczyzny, której przewodniczył ks. Tomasz Wrona, proboszcz parafii.

Po Eucharystii złożono wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Terroru Hitlerowskiego, oraz wysłuchano koncertu pieśni patriotycznych w wykonaniu Chóru Szkoły Podstawowej nr 1 w Blachowni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Ks. Pawlina: mentalność młodych kształtowana jest przez memy, a nie mamy

2018-11-14 18:30

rm / Radom (KAI)

O obrazie współczesnej młodzieży mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina podczas zakończonych dzisiaj Dni Duszpasterskich w Radomiu. - Ich mentalność kształtowana jest przez memy, a nie mamy – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Pawlina, bazując na badaniach socjologicznych mówił, że milenialsów (osoby urodzone na przełomie XX i XXI wieku) wyróżnia niebywała twórczość, pewność siebie, czy elastyczność, że nie mają żadnych kompleksów, że sieć jest ich domem, Facebook stał się centrum ich życia towarzyskiego, a Instagram stał miejscem kreowania własnego wizerunku. - Oni dorastali pod wpływem wszystkiego co jest „i” albo „e”: iPhone, iPad, iPod, e-maile, e-booki, e-faktury – mówił ks. Pawlina.

Dalej ks. Pawlina powiedział, że współczesna młodzież została wychowana przez rodziców, którzy zapewnili im wszystkie dobra. - Czują się bardzo pewni, nie dbają o to, by posiąść własność, lecz by czasowo używać. To pokolenie, które nie chce pracować, ale chce zarabiać. Nie wystarcza, że praca jest dochodowa. Ich się nie zatrudnia, można tylko z nimi współpracować. Pracodawca musi dostosować się do ich wymagań – zwrócił uwagę prelegent.

Według ks. Pawliny 30 proc. milenialsów to tzw. „ziomki”, dla których ważny jest wygląd, zaś wolny czas spędzają w galeriach handlowych, kochają kupować, ale mimo to bardzo obawiają się przyszłości. 20% młodzieży określana jest jako „domisie”. To konserwatyści, którzy szukają ładu i stabilności. Uważają, że przysięga małżeńska powinna być nierozerwalna. Cenią miłość i rodzinę.

Trzecia grupa – według ks. Pawliny – to „lajfhakerzy”, czyli „młode wilczki”. - To single, które mają wysokie poczucie własnej wartości. Wierzą, że zrobią karierę. Sami siebie traktują jako markę – powiedział prelegent.

Kolejna grupa współczesnej młodzieży określana jest jako regreci (16%). Mówią antysystemowo i antykorporacyjnie. Połowa z nich myśli, że będzie im się gorzej żyło niż ich rodzicom. Niemal 70% martwi się, co będzie jutro.

Ostatnia grupa to "hipsterzy" (12%). - Mało ich, ale ale w mediach jest ich pełno. To tzw. warszawka – "bananowe" dzieci z bogatych domów. Ponieważ dostają od rodziców dwa razy więcej kasy niż reszta młodych, łatwo im mówić, że pieniądze się nie liczą, że ważna jest kreatywność i talent. Są obywatelami świata – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Według niego, milenialsi nie myślą o zakładaniu rodziny i posiadaniu dzieci. - To emigracja cyfrowa, to dzieci żyjące w sieci. Autorytety instytucjonalne przestały działać, młodzi nie słuchają odgórnych nakazów. Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał. Nie chcą słuchać ekspertów, bo sami się uważają za ekspertów – przekonywał ks. Pawlina.

- Milenialsi nie potrzebują społecznej akceptacji, bo w dobie internetu każdy znajdzie swoją niszę. Według nich nauka Kościoła nie przystaje do współczesnego świata. W sprawach moralnych postępują według zasady „robię to, bo lubię”. Na sile przybiera proces już nie tyle selektywnego podejścia do wiary, ale komponowania swojej wiary. Pozwolę sobie dodać zdanie, które jest ryzykowane, ale ważne. Nie wystarczy dzisiaj posiąść prawdę, trzeba jeszcze wiedzieć, co z nią zrobić. To, że mamy Ewangelię, to dla młodych ludzi nic nie oznacza. Jak ją podać, żeby ona była dla nich wartością. To jest zadanie nowe – powiedział ks. Pawlina.

Z drugiej strony – kontynuował rektor - badania socjologiczne pokazują, że młodzi chcą szczęśliwej rodziny. - To może budzić optymizm, ale ci sami ludzie nie potrafią budować stabilności. To pokazuje nam niewiarygodność ich deklaracji. Tak mówimy o młodych ludziach analizując badania socjologiczne. Jaka jest Polska młodzież? Są znudzeni na samym początku swojego życia. Są zdolni do rozpraszania swojej energii. To sprawni profesjonaliści, ale dziecinnie bezradni w zakresie życiowej mądrości. Komunikują się z całym światem, ale są niezdolni do kontaktu z samym sobą. To młodość bez skrzydeł – powiedział gość Dni Duszpasterskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: rozpoczyna się Festiwal Krzysztofa Pendereckiego

2018-11-16 13:24

maj / Warszawa (KAI)

„Polonezem dla Niepodległej 2018” rozpocznie się dziś wieczorem w Filharmonii Narodowej w Warszawie Festiwal Krzysztofa Pendereckiego. Tygodniowy przegląd twórczości Mistrza organizowany jest w związku z przypadającym 23 listopada jubileuszem 85-lecia jego urodzin.

Ks. Mariusz Frukacz

Festiwal odbywać się będzie od 16 do 23 listopada w Warszawie. Jak podkreśliła małżonka kompozytora a zarazem dyrektor Festiwalu, Elżbieta Penderecka, wydarzenie zaplanowane zostało jako przegląd twórczości wybitnego kompozytora z udziałem przyjaciół i artystów, którzy odegrali rolę w jego życiu i dziele. – Jaki lepszy prezent mógłby otrzymać mój mąż na swoje 85. Urodziny niż festiwal jego muzyki? – powiedziała Elżbieta Penderecka podczas briefingu prasowego, który odbył się dziś w Filharmonii Narodowej, przed próbą generalną Koncertu Inauguracyjnego.

W programie Festiwalu przygotowanego przez Elżbietę Penderecką, przewidziano: dziesięć koncertów. Wystąpią najwybitniejsi artyści i dyrygenci z całego świata, min. Amit Peled, Anne-Sophie Mutter, czy Rolf Beck. Koncerty odbywać się będą w Filharmonii Narodowej, Teatrze Wielkim - Operze Narodowej, w Teatrze Królewskim w Łazienkach oraz w Zamku Królewskim w Warszawie. Usłyszymy m.in. Hymn do św. Wojciecha, Credo, Dies illa, VI Symfonię „Chinesische Lieder”, czy II Koncert skrzypcowy „Metamorfozy”. – Czy któreś z tych utworów są szczególnie dla mnie ważne? – Wszystkie są ważne, tych złych nie piszę – powiedział dziennikarzom Krzysztof Penderecki.

23 listopada w dniu urodzin kompozytora o godz. 12 w Archikatedrze św. Jana odprawiona zostanie uroczysta Msza św. ,której przewodniczyć będzie metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz. Podczas Eucharystii śpiewać będzie Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego. Wieczorem, w Teatrze Narodowym Operze Narodowej odbędzie się koncert urodzinowy, podczas którego dyrygować będzie sam Jubilat.

Elżbieta Penderecka zaznaczyła, że jubileuszowe obchody trwają na całym świecie i przeciągną się prawdopodobnie do przyszłego roku. – Cieszę się, że tak wspaniale zareagowano na okrągłe urodziny mojego męża – powiedziała. Krzysztof Penderecki podzielił się z zebranymi smutną refleksją, nt. kondycji polskiej muzyki współczesnej. Wyraził obawę, że jej złoty okres przeminął, gdyż kompozytorów polskich jest mało i brakuje wybitnych osobowości wśród kompozytorów młodych. – To nie wróży dobrze na przyszłość – zaznaczył.

Organizatorami festiwalu są Stowarzyszenie im. Ludwiga van Beethovena, Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego, Narodowe Centrum Kultury oraz Stowarzyszenie Akademia im. Krzysztofa Pendereckiego Międzynarodowe Centrum Muzyki. Festiwal Krzysztofa Pendereckiego objął honorowym patronatem minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem