Reklama

Bogu i rolnikom w podzięce

2018-09-12 10:44

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 37/2018, str. I

Aleksandra Wojdyło
Bp Wiesław święci wieńce żniwne

W pierwszą niedzielę września wiele rolniczych dróg wiodło do Wąbrzeźna na wojewódzko-diecezjalne święto dziękczynienia za plony. Hasło dożynek brzmiało: „Napełnieni Duchem Świętym przekazujemy etos chłopski następnym pokoleniom”

Odgodzin porannych 2 września wokół kościoła parafialnego pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Wąbrzeźnie gromadziły się delegacje z wieńcami dożynkowymi jako symbolami podziękowania Bogu za opiekę w pracy na roli oraz za tegoroczne plony. Władze samorządowe reprezentowali m.in. wojewoda Mikołaj Bogdanowicz, marszałek Piotr Całbecki, przewodniczący Sejmiku Ryszard Bober, starosta wąbrzeski Krzysztof Maćkiewicz, burmistrz Wąbrzeźna Leszek Kawski i wójt gminy Władysław Łukasik. W uroczystości uczestniczyli parlamentarzyści Iwona Michałek i Paweł Szramka, władze samorządów i organizacji rolniczych, członkowie duszpasterstwa rolników i Bractwa św. Izydora wraz z duszpasterzami oraz liczne delegacje rolników z terenu województwa kujawsko-pomorskiego oraz diecezji toruńskiej.

Zaufanie i szacunek

Główną częścią dziękczynienia Bogu za plony była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla. Witając gości, proboszcz miejsca ks. kan. Jan Kalinowski wspomniał o istniejącej w parafii od XVII wieku tradycji dziękczynienia za plony przed słynącym łaskami obrazem Matki Bożej.

Sylwetki starostów dożynek przedstawił duszpasterz rolników wąbrzeskiego dekanatu ks. kan. Leszek Sudoł. Starostami dożynek wojewódzko-diecezjalnych byli Anna i Radosław Cegielscy z Wielkich Radowisk, ekologicznych – Dorota i Aleksander Baran z Michałek, miejskich i powiatowych – Aldona i Tadeusz Lisińscy z Osieczka, gminnych – Katarzyna i Witold Kujaczyńscy. Starostowie złożyli bochny chleba wypieczone z tegorocznych zbiorów na ręce Księdza Biskupa, który po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa przekazał je władzom samorządowym do sprawiedliwego podziału.

Reklama

W homilii zwrócił uwagę na budowanie jedności i braterstwa. Zachęcił do burzenia barier międzyludzkich i odważnego podejmowania działań, którym przewodzić będzie Jezus Chrystus. Wieś zawsze łączyła, bo poczucie Bożej opieki na wsi było znacznie potężniejsze niż w miastach. – Na wsi człowiek zdaje sobie sprawę, że może siać, planować, być bardzo dobrze przygotowanym, a jednak wiele zależy od Pana Boga – mówił. Zaznaczył także, że na wsi zawsze obecne było odniesienie do Boga.

– Dzisiejsze święto uczy nas wielkiego zaufania względem Boga oraz szacunku dla pracy ludzkiej i dla otrzymywanych plonów. Patrzymy z nadzieją na was i waszą pracę, prosimy Boga o Jego błogosławieństwo dla wszystkich rolników – głosił kaznodzieja. Doceniając pracę rolnika, jako współpracownika Pana Boga w dziele stwórczym, przypominał fragment wiersza Cypriana Kamila Norwida „Moja piosnka”, zwracając uwagę na etos pracy rolnika i wartość życia na wsi.

W dalszej części homilii bp Wiesław zachęcił do przeanalizowania własnej religijności i spojrzenia na nią nie tylko w kontekście obrzędowości zewnętrznej, lecz także pojednania, nawrócenia i przyjmowania Słowa Bożego do swojego życia. Na koniec życzył rolnikom Bożej opieki w codziennych pracach na polskiej ziemi.

Ostoja polskości

Delegacje z dekanatów do ołtarza przyniosły owoce pracy rolników, ogrodników, sadowników i pszczelarzy. W modlitwie rolnika Mieczysław Babalski, prezes Stowarzyszenia Rolników Ekologicznych Ekołan, odwołał się do otrzymywanego błogosławieństwa Boga w codziennej pracy rolnika oraz opieki Matki Bożej nad polską wsią. Bp Wiesław poświęcił wieńce żniwne. Słowa podziękowania wypowiedzieli także marszałek województwa Piotr Całbecki i dziekan dekanatu wąbrzeskiego ks. kan. Kazimierz Śmigecki, podkreślając, że polska wieś jest nadal ostoją polskości i religijności, a tradycje kultywowane przez jej mieszkańców na nowo stają się żywą wizytówką polskiego narodu. Natomiast diecezjalny duszpasterz rolników ks. kan. Zbigniew Gański podziękował duszpasterzom rolników za ich wsparcie duchowe dla braci rolniczej, a rolnikom za budowanie jedności i siły oraz wypełnianie posłannictwa rolniczego trudu. Liturgię dożynkowej Mszy św. uświetnił chór Cantate Domino pod dyrekcją Wojciecha Góralskiego oraz orkiestra dęta Wąbrzeskiego Domu Kultury.

Konkurs wieńców

Po Mszy św. barwny korowód przemaszerował do amfiteatru nad Jeziorem Zamkowym, gdzie odbyła się druga część rolniczego święta. Ogłoszono wyniki konkursu wieńców dożynkowych. Podkreślono najważniejsze elementy zawarte w koronach żniwnych, jak: tradycja, praca i modlitwa. W kategorii tradycyjnych wieńców komisja konkursowa najwyżej oceniła prace z sołectwa Trzcianka, Kół Gospodyń Wiejskich z Czarża i Jarantowiczek. Natomiast najpiękniejsze wieńce współczesne i ozdoby dożynkowe przywieziono z KGW z Trutowa, sołectwa Brzozowo i KGW z Brudzaw. Wręczono także odznaczenia państwowe dla rolników. Oficjalna część zakończyła się podzieleniem się poświęconym dożynkowym chlebem. W dalszych godzinach uczestnikom rolniczego święta towarzyszyły występy artystyczne.

Tagi:
dożynki

Dożynki w Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Garnku

2018-10-05 12:23

Dawid Witczak

W dniu 9 września w Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Garnku odbyły się jak co roku dożynki. Starostami tegorocznych uroczystości była wieś Garnek wraz z sołtysem panią Wiesławą Jędras. Tradycyjne wieńce przygotowali mieszkańcy Garnka, Karczewic, Kuźnicy, Piasków, Kajetanowic i Chmielarzy.

Dawid Witczak
Dawid Witczak

Uroczystą Mszę Świętą o godz. 11.30 odprawił proboszcz ks. Dariusz Tuczapski. W swojej homilii zaznaczał jak ważna jest praca rolnika ale jak i też trudna: „Chrystus pyta: "Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec.

Tak i my za przykładem tego cudzoziemca powinniśmy dziękować Bogu z tegoroczne plony” - mówił ks.Tuczapski.Podczas nabożeństwa pobłogosławił wieńce i chleby dożynkowe. Liturgię swoim śpiewem uświetniło Koło Gospodyń Wiejskich „Garnkowianki”. Po skończonej Eucharystii wszyscy parafianie otrzymali po kawałku dożynkowego chleba.

Dawid Witczak
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katecheta nie strajkuje

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 45/2007

Najpierw część nauczycieli z Podbeskidzia, zainspirowana inicjatywą Związku Nauczycielstwa Polskiego, 29 maja przyłączyła się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej i przez dwie godziny nie prowadziła lekcji, a niedawno, bo 25 października, wzięła udział w demonstracji przed Urzędem Marszałkowskim w Katowicach.

Celem strajku miało być wywalczenie podwyżki płac, zachowanie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury na dotychczasowych zasadach do 2011 r. oraz objęcie emeryturami pomostowymi nauczycieli urodzonych po 1969 r. Z kolei wśród postulatów, z jakimi związkowcy stanęli przed siedzibą Marszałka Województwa Śląskiego, było zwiększenie kwoty bazowej, od której oblicza się wysokość nauczycielskich płac (w przyszłorocznym budżecie ma być o 50 zł niższa niż w ubiegłorocznym), oraz 50 proc. wzrost wynagrodzenia zasadniczego (średnio o 600 zł brutto dla nauczyciela stażysty i 1000 zł dla nauczyciela dyplomowanego).
Według ks. Marka Studenskiego z Wydziału Katechetycznego Kurii Bielsko-Żywieckiej, w tego typu akcjach strajkowych w żadnym razie nie powinni uczestniczyć katecheci, gdyż żadne względy ekonomiczne nie usprawiedliwiają rezygnacji z głoszenia Ewangelii.

Wszystko jasne

Choć diecezjalny Wydział Katechetyczny nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu w sprawie udziału katechetów w strajku nauczycieli lub uczestnictwa w pikiecie, jego stanowisko w tej materii jest niezwykle jednoznaczne. - Trudno sobie wyobrazić, by św. Paweł Apostoł czasowo zawiesił swą działalność ewangelizacyjną, argumentując to trudną sytuacją materialną - mówi ks. Studenski. - To samo dotyczy katechetów. Nawet gdyby nie wypłacano im wynagrodzenia, też powinni być dalecy od takiej formy protestu, jaką jest strajk. Katecheci realizują powołanie, wypełniają swą misję względem Kościoła, więc na pierwszym miejscu muszą stawiać Ewangelię, a nie rzeczy materialne - wyjaśnia ks. Studenski.
Katecheci, podobnie jak inni nauczyciele, podlegają przepisom prawa oświatowego. Za regulacje określające ich zawodowy status odpowiada Episkopat, który w bezpośrednich rozmowach ze stroną rządową wyjaśnia wszelkie drażliwe kwestie. Nigdy tematem negocjacji między biskupami a Ministerstwem Edukacji nie były jednak propozycje ewentualnych podwyżek dla katechetów.

Pieniądze, ach pieniądze

Aktualnie płaca katechety waha się w przedziale 900 zł netto do 1800 za pełny etat (18 godzin tygodniowo). Rozbieżność w zarobkach zależy od stopnia awansu zawodowego, czasu pracy w zawodzie i wykształcenia. Najwięcej zarabia katecheta będący nauczycielem dyplomowanym - 2195 zł brutto. Następny w kolejności jest nauczyciel mianowany - 1829 zł brutto, później kontaktowy - 1444 zł brutto, a na szarym końcu rozpoczynający pracę w szkole nauczyciel stażysta, który zarabia 1218 zł brutto. Pensja tego ostatniego, jeżeli nie posiada wykształcenia pedagogicznego, wynosi zaledwie 901 zł brutto.
Według Jana Dziedziczaka, rzecznika w rządzie PIS, płace nauczycieli, w tym i katechetów, mogą w najbliższym czasie wzrosnąć o 8 proc. Będzie to jednak uzależnione od szybkiej likwidacji tzw. klina podatkowego (chodzi o planowaną obniżkę składki rentowej z 10 do 7 proc.). Jak jednak zaznacza Dziedziczak, wprowadzenie podwyżki nie jest sprawą łatwą do realizacji ze względu na wielość osób zatrudnionych w tym zawodzie. Według szacunków Ministerstwa Edukacji, liczba pracujących w szkolnictwie nauczycieli przekroczyła już 600 tys.

Pokorny protest

Strajk w myśl nauki społecznej Kościoła jest dopuszczalną formą sprzeciwu. Według ks. Studenskiego, niektóre grupy zawodowe, w tym nauczyciele i lekarze, muszą jednak szczególnie uważać, by tego prawa nie nadużyć. - Osoby wykonujące profesje, które są obciążone wybitną odpowiedzialnością za kondycję moralną i fizyczną drugiego człowieka, muszą do groźby strajku uciekać się w ostateczności. Dla katechetów jedyną formą protestu, jaką można jeszcze zaakceptować, jest postawa solidaryzowania się z innymi nauczycielami walczącymi o sprawy płacowe. To pozostawanie na uboczu nie może być jednak odbierane jako objaw łamistrajku. Po prostu w odróżnieniu od innych nauczycieli ich misja ma zupełnie inny wymiar - dopowiada kapłan z Wydziału Katechetycznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

2019-03-19 10:24

ml / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki obchodzi 19 marca uroczystość św. Józefa, oblubieńca Maryi i przybranego ojca Jezusa. Św. Józef był mężem Maryi i przybranym ojcem Pana Jezusa. Jest patronem wszystkich ojców.

Grażyna Kołek/Niedziela
Krzeszów – Kościół św. Józefa. Malował Michał Leopold Willmann

Według św. Mateusza, Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Był rzemieślnikiem, tradycyjnie uważa się, że cieślą. Ewangelia nazywa św. Józefa „mężem sprawiedliwym”, to znaczy prawdomównym, uczciwym, pracowitym i mądrym. Charakterystyczne cechy św. Józefa to zawierzenie Bogu, pokora i służebność. Imię Józef znaczy „Bóg przydał”.

Św. Józef jest także patronem Kościoła, patronem szczególnym, ponieważ jest wzorem ojcostwa pełnego: był kochający, troskliwy, czuły, mądry, ciągle obecny, zapewniał bezpieczeństwo i służył swojej rodzinie, sam usuwając się w cień. W ten sposób stał się wyraźnym i czytelnym obrazem ojcowskiej miłości Boga. Zapewne niektóre cechy Jezusa są odbiciem osobowości św. Józefa.

Choć nie był ojcem naturalnym Jezusa, według prawa żydowskiego, jako mąż Maryi, był Jego ojcem i opiekunem. Pierwszy o św. Józefie pisał św. Hieronim (+420). Szczególnie jego kult propagowała św. Teresa od Jezusa. Wielokrotnie wyznawała ona, że o cokolwiek poprosiła Boga za wstawiennictwem św. Józefa, zawsze to otrzymywała.

Papież Leon XIII poświęcił św. Józefowi encyklikę, Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa, a Jan XXIII, którego św. Józef był patronem chrzcielnym, wprowadził imię do kanonu rzymskiego. Jan Paweł II wydał list pasterski „Redemptoris custos”, w którym ukazuje św. Józefa jako wzór mężczyzny na nasze czasy.

W Polsce, szczególnie w Krakowie, święto Oblubieńca Maryi obchodzono 19 marca już na przełomie XI i XII w. Do liturgii wspomnienie św. Józefa weszło w Jerozolimie w V w. Na Zachodzie przyjęło się w wieku VIII. Do brewiarza i mszału wprowadził je Sykstus IV (1479) a Grzegorz XV (1621-1623) rozszerzył na cały Kościół. W Polsce św. Józefa znany był już na przełomie XI i XII w. W tym czasie w Krakowie obchodzono już jego święto pod datą 19 marca. Czci św. Józefa poświęcony jest cały miesiąc marzec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem