Reklama

Młodych ważne sprawy

– Dla młodych to ważne, kim się jest, jak się wygląda, ile się ma lajków na Facebooku itd. Mimo to, ważne wciąż jest dążenie tam, gdzie odnajdzie się samego siebie – mówi Florian Oskwarek z zespołu „Małe Ważne Sprawy”. Co dzisiaj liczy się dla młodych?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Małe Ważne Sprawy” – to nazwa zespołu składającego się z czwórki przyjaciół. Są laureatami wielu konkursów i festiwali ogólnopolskich, m.in. Studenckiego Festiwalu Piosenki oraz festiwalu FAMA. Nie to jest jednak dla nich najważniejsze – cenią sobie przede wszystkim, że mogą śpiewać o tym, co jest w życiu naprawdę istotne. Zespół w 2006 r. założyła Maria Krawczyk, ona też zajmuje się komponowaniem utworów do fragmentów z Pisma Świętego i poezji, gra też na klawiszach. Dołączyli do niej: Tomek Piłat z gitarą basową, Florian Oskwarek grający na gitarze solowej i perkusjonista Marcin Polański.

– A co jest ważne dla młodych ludzi? Miłość, na pewno wiara, drugi człowiek: znajomości, przyjaźnie, to, co dotyka wnętrza, co się czuje – wydaje mi się, że dla młodych ludzi niezwykle ważne są emocje – mówi Marysia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Całe życie składa się z małych spraw, które całościowo tworzą jego sens – zauważa Marcin.

Reklama

– Myślę, że najbardziej zależy młodemu człowiekowi na akceptacji przez społeczeństwo, stąd to kreowanie siebie na jak najlepszego, żeby nie odbiec od norm. Mimo to, ważne wciąż jest dążenie tam, gdzie odnajdzie się samego siebie. Poszukiwanie i odkrywanie. A może nie tylko młodzi ludzie tak mają? Może cel naszego poszukiwania jest po „naszym czasie tutaj”... – mówi Florian. – Wydaje mi się jednak, że młodzi ludzie są bardziej zafascynowani poszukiwaniem miejsc, w których czują się swobodnie i dobrze. Dla każdego młodego człowieka ważne jest, kim chce być. Jeśli uda mu się to odkryć, jest o wiele szczęśliwszy i spokojniejszy o przyszłość.

Czy takie priorytety były zawsze? Tomek mówi: – One się chyba nie zmieniają. Dla niektórych to zgłębianie religii, dla innych wspólnota ludzka, dla jeszcze innych – rzeczy materialne.

Marysia, Florek, Marcin i Tomek to zwyczajni, młodzi, radośni ludzie. Towarzyszy im niezwykłe poczucie humoru, o czym można przekonać się również podczas koncertów. Wszyscy pracują i mają mnóstwo innych obowiązków, zespołem zajmują się „po godzinach”. – W poniedziałki jeżdżę 40 km na próby do Krakowa, koncertów nie gramy na tyle, żeby mi się choć za paliwo zwróciło. Jednak nigdy nie biorę pod uwagę tego, że mógłbym przestać... Bardzo lubię ludzi, z którymi współpracuję, zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi. Robię to, co lubię, każdy koncert odbieram jako coś niesamowitego! Treść zawarta w tekstach to kolejna rzecz, która czyni nasz zespół niecodziennym – zwierza się Florian.

W tym roku planują wydać swoją drugą płytę. Śpiewają dużo o Bogu i o miłości. Kiedy wykonują Psalm 139, chcieliby, żeby każdy człowiek poczuł, że jest cudem w oczach Boga, że jest wyjątkowy. – O tym mówi ten Psalm, że Bóg nas utkał, zanim powstaliśmy. Każdy z nas jest inny i wyjątkowy – właśnie dlatego każdy człowiek jest cudem – przyznaje Marysia. Więcej o zespole na: malewaznesprawy.com.

2014-03-04 15:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Kresów do Iranu

SŁAWOMIR BŁAUT: – Skąd pomysł napisania takiej powieści?

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Raymonda Nadera: naznaczony przez św. Szarbela

2024-05-10 13:22

[ TEMATY ]

Raymond Nader

Karol Porwich/Niedziela

Raymond Nader pokazuje ślad, który zostawił mu na ręce św. Szarbel

Raymond Nader pokazuje ślad, który zostawił mu na ręce św. Szarbel

W Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Raymond Nader, który przeżył niezwykłe doświadczenie mistyczne w pustelni, w której ostatnie lata spędził św. Szarbel, podzielił się swoim świadectwem.

Raymond Nader jest chrześcijaninem maronitą, ojcem trójki dzieci, który doświadczył widzeń św. Szarbela. Na początku spotkania Raymond Nader podzielił się historią swojego życia. – Przed rozpoczęciem studiów byłem żołnierzem, walczyłem na wojnie. Zdecydowałem o rozpoczęciu studiów, by tam zrozumieć istotę istnienia świata. Uzyskałem dyplom z inżynierii elektromechanicznej. Po studiach wyjechałem z Libanu do Wielkiej Brytanii, by tam specjalizować się w fizyce jądrowej – tak zaczął swoją opowieść Libańczyk.

CZYTAJ DALEJ

Sędzia zdradził Polskę dla rosyjskiego miru

2024-05-12 13:04

[ TEMATY ]

komentarz

Adobe Stock

Ucieczka w kierunku Moskwy sędziego Tomasza Szmydta jest najbardziej widowiskową zdradą narodową w całej historii III RP. Sytuacja jest po wielokroć bardziej niebezpieczna niż agenturalne historie z lat 90., bo niestety żyjemy w czasach, gdy Rosja znów toczy swoje neoimperialne wojny, które są realnym zagrożeniem dla naszej państwowości.

Sędzia Tomasz Szmydt po ucieczce na Białoruś stał się gwiazdą zarówno białoruskich jak i rosyjskich mediów. Jest przedstawicielem "polskiej opozycji", która z "racjonalnych" powodów popiera politykę Moskwy oraz Mińska i jednocześnie sprzeciwia się wspieraniu walczącej Ukrainy. Mówi, że w Polsce są silne wpływy białoruskie i rosyjskie, bo ludzie chcą żyć w słowiańskiej przyjaźni. Chwali Łukaszenkę i Putina, a władze w Kijowie nazywa totalitarnymi. Jakby zupełnie nie dostrzegał faktu, kto w tej wojnie jest zbrodniczym agresorem, a więc kto jest katem, a kto broniącą się ofiarą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję